@Marcinuuu no ja dzisiaj odmówiłem grzecznie, poczęstunku bimberkiem. Wiedziałem, że mnie trzepanie i uruchomi się machina. To jest walka non stop, częściej przegrana niż wygrana, niestety.
  • Odpowiedz
@Szczepion_zabijaka: No to powodzenia, szanuję za walkę z dwoma uzależnieniami jednocześnie, różowa pomagająca wyjść z ciągu zamiast obrzucać gównem to skarb, sam czekam na swoją bo mnie wytrzęsa i jest coraz gorzej, napewno wszystko ogarniesz
  • Odpowiedz
@michal556: ten stan minie tylko musisz poczekac. najlepiej pogadac z kims na zywo lub przez telefon, isc na spacer ale bez pieniedzy, zajac sie czyms poprostu. a jak juz podjoles decyzje o piciu to poczekaj z nia do jutra i przespij sie z nia najpierw. jutro zdecydujesz. na spokojnie wszystko. spokoj jest najwazniejszy. szkoda marnowac tygodnia pracy.
  • Odpowiedz