@nervous_breakdown: Większość komentujących nie lubi Rutkowskiego, bo ten Pan mówiąc tylko i wyłącznie prawdę opartą na nauce, skutecznie odbiera im komfort chlania. Komentarze w myśl powiedzenia: ,,uderz w stół, a nożyce się odezwą".
  • Odpowiedz
@pieknylowca: ok, to podsumujmy Singletona: tylko 40%, filtrowana, barwiona karmelem a na koniec użyło beczek ktore były sezonowane wiec prawdziwego sherry nawet nie widziały... słabiutko :/
  • Odpowiedz
@PanieAreczku: trochę namieszałes chyba. Z własnych obserwacji też mogę ci powiedzieć, że większość rzucających ten nałóg to nagle neofici. I obciążają ci dupę swoją metafizyka. Boli szczególnie jak ja piję ze 4 razy w roku, wszyscy o tym wiedzą i pamiętają a typ mi zaczyna mówić jakbym się świetnie mógł bawić bez. Kiedy jeszcze pół roku temu żal było na niego patrzeć i on chyba też to pamięta. Natomiast mówienie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 114
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 630
@ONVIF: pełna zgoda. Pójście z żoną na kilka piw w mojej okolicy to 150-200zł, bo jedyne miejscówki, to jakieś wybitne kraftowe tegesyszmegesy. Natomiast my ze świecą szukamy miejsca, gdzie zamawiamy przy barze zwykły browar, dookoła lokalsi, wypijamy po kilka piwek patrząc sobie w oczy i ciesząc się chwilą i wychodzimy prawie nie czując tego na portfelu.
  • Odpowiedz
@Shigan: Nie mam ulubionego, staram się pić nowości.
Najbardziej mi ipki podchodzą, zarówno hazy ale idące bardziej w goryczkę oraz west coasty, ogólnie goryczka, żywica, las, cytrusy z zestem. Ale ciężko pić jeden styl, więc nie zamykam się na ipki tylko.
Tu możesz sobie zobaczyć co piłem i jakie oceny dawałem: https://untappd.com/user/Vadzior
Oczywiście zwykłe koncernowe piwa też pijam ale nie mam ulubionego, czasem wpadnie żywiec, a czasem perła
  • Odpowiedz