415 220 - 230 = 414 990

I udało się w końcu przekroczyć granicę 200 km :) Przy okazji drugie osiągnięcie, to ponad 1000 km w lipcu. W ostatniej godzinie wyjazdu akurat wiatr się uspokoił i mógłbym chyba jechać dalej, ale nie chciałem przesadzić. Tym bardziej, że teraz już siedząc, czuję ten dystans w nogach i w ogóle jestem zmęczony, ale też zadowolony z siebie :)

Teraz kolejnym wyzwaniem byłoby pojeżdżenie po jakichś górkach,
thof - 415 220 - 230 = 414 990

I udało się w końcu przekroczyć granicę 200 km :) P...

źródło: comment_g50cFN80erwelWdQzvuhbOpUG7t3Q9Yx.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piteerowsky: Usunąłem. Coś ten skrypt do dodawania wpisów się przywiesił i tak wyszło.
@Kejcia26: Już uzupełniłem tagi. Mówiłem, że jak Tobie się udało, to mi też musi się udać ;) Ale pogoda, jeśli chodzi o temperaturę, to była idealna.
  • Odpowiedz
415 916 - 270 = 415 646

Dobra... Wyszło i nie wyszło. Do Wrocławia nie dojechaliśmy, ale mamy sporo wymówek, jak: deszcz przez pierwsze 100 km, nieodpuszczający wiatr w twarz na całej trasie czy kryzysy mniejsze lub większe (a na końcu mój Archilles ( ))
Ale dzielnie ekipa @ar2oor, @wspodnicynamtb i od 180-kilometra @fixie (jeszcze raz wielkie dzięki!) podążaliśmy szoso do celu. Skończyło się
wspodnicynamtb - 415 916 - 270 = 415 646

Dobra... Wyszło i nie wyszło. Do Wrocławi...

źródło: comment_twwSv1HL6JHZNAxRHxXmgFxmFt197ZCI.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

417 487 - 230 = 417 257

#pszczyna - #krakow - #pszczyna (180 km 2x90) Do w 2h55m(liczac do rynku, bo przez sciezki rowerowe, ktore sa fatalne na szose, czerwone swiatla, turystow doszlo z 10 min jak nic), z 3h20min bo pod wiatr i wiecej podjazdow :) Potem 50 km wokol Pszczyny ;P

#rowerowyrownik #100km #200km
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@s-o-s: Podziwiam, sam planowałem podobną trasę w szczycie formy (dwa lata temu)... Szacowałem że zajmie mi to 5h do Krk i drugie tyle powrót. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
423 064 - 231 = 422 833

Kolejne 200km przejechane. Choć dziś rano gdy wyjeżdżałem to wcale nie byłem pewny swoich sił. Wiatr w mordę wiał i na początku noga nie podawała. Na 25km myślałem, że zawrócę do domu i pójdę spać. Udało się jednak wykrzesać odrobinę motywacji i jakoś przepedałowałem te 70km wiatru prosto w twarz.
Celem mojej dzisiejszej wyprawy był zamek w Liwie i Zalew Zegrzyński. Zalewu nigdy nie widziałem, choć
o.....0 - 423 064 - 231 = 422 833

Kolejne 200km przejechane. Choć dziś rano gdy wy...

źródło: comment_XsifHLKnjYunEwa2SwWJQouwQDP25Dbb.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

431 414 - 256 = 431 158

Kontynuując jazdę szlakiem mirkow( ͡ ͜ʖ ͡) wybrałem się wczoraj na trasę dookoła tatr, zaczynając się Chochołowie, jadąc koło Strbskiego Plesa, wracając do Polski przez Łysa Polanę i kończąc pętelkę w Zakopanem. Z racji iż miałem dużo czasu czekając na transport posiliłem się kebsikiem pod skocznią i wróciłem na dwóch kołach(dobry kebs +100 do siły). Lampa była niemiłosierna, caly czas
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fixie: No to koniecznie trzeba bedzie pojechać jeszcze raz, ale troche mnie to zaskoczyło i nie sądziłem że trzeba jeszcze gdzieś skręcać, tak to pewnie bym się pilnował i podjechał już wczoraj
  • Odpowiedz
3 149 - 215 = 2 934

W końcu, 200km pękło ().
Ustawiłem sobie kiedyś cel na stravie, żeby przejeżdżać minimum 100km tygodniowo, no i w poprzednim tygodniu się nie udało. Wkurzyłem się trochę i już dziś chciałem trochę dłuższą przejażdżkę sobie zrobić, no i wyszło 215km :D

Najpierw standardowo do Góry Kalwarii, później do Grójca zahaczając o Słomczyn. Pierwszy raz byłem w Grójcu, całkiem
ReeGall - 3 149 - 215 = 2 934

W końcu, 200km pękło ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ. 
Ustawiłem sobie kiedy...

źródło: comment_lN0o61j6frBT23p77cRkh9tmV3LHRvS1.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: Do wczoraj myślałem, że nie mam takiej bariery w jeździe na rowerze, że mogę kręcić bez końca. Gdyby to było bliżej domu lub możliwość powrotu w inny sposób, to bym dalej rowerem nie pojechał. Planując trasę, zmusiłem się do niemożliwego, ale dobrze mi z tym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
15 230 - 212 = 15 018

Życiówka pobita o ponad 60km, pierwsze 200km w życiu. Było świetnie, Pętla Tatrzańska oferuje przepiękne widoki, mordercze podjazdy i szybkie zjazdy (choć jeden, mniej więcej w końcówce, miał okropną nawierzchnię). Podjazd pod Huty, był niezaprzeczalnie najcięższym etapem tej wyprawy, wyssał ze mnie ogromną ilość energii :).

Jestem niezmiernie zadowolony, że udało mi się pokonać całą trasę jadąc rowerem i nie próbując prowadzić go pod najbardziej strome
dzangyl - 15 230 - 212 = 15 018

Życiówka pobita o ponad 60km, pierwsze 200km w życ...

źródło: comment_f2VjOXZ6KBxD29t5l5Qp8EqZFfv9uXIn.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzangyl: Wielki szacun, ja na morderczych podjazdach to daję radę tylko moim rowerem górskim, na szosie brakuje mi przełożeń i jak jestem już po większym dystansie lub po kilku zadyszkach to nie wyrabiam. Ale granice są po to żeby je przekraczać. :)
  • Odpowiedz
15 562 - 212 = 15 350

Kiedy rok temu zobaczyłem ten wpis i ten to sobie pomyśłałem "woooooow ale kozaki, ciekawe kiedy ja dam rade takie coś przejechać" No i w sumie wczoraj to przejechałem :-) 211km, 3200 w górę. Najtrudniejszy podjazd pod Huty był masakryczny no ale wszyscy dali rade i dojechali. Szkoda tylko że trafiliśmy na wielki deszcz w połowie trasy, bez tego by było milej.

#rowerowykrakow z @
kiwacz - 15 562 - 212 = 15 350

Kiedy rok temu zobaczyłem ten wpis  i ten to sobie ...

źródło: comment_hrRCxCTAbLGyp6Ki6jAGve6dSmp6uSf0.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

15 785 - 201 = 15 584

Dorzucam swoje #200km do epickiego weekendu na mirko.

Warszawa-Radom-Warszawa

Pierwsze
masash - 15 785 - 201 = 15 584

Dorzucam swoje #200km do epickiego weekendu na mirko....
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: ale bym się przejechał taką trasą () no ale jak popatrzę na te przewyższenia i na to, że w tym roku w sumie podjechałem 5 439m(Warszawa here) to zapał przechodzi :D Trzeba potrenować i może w przyszłym roku się wybiorę.
  • Odpowiedz
32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 127 - 132 - 202 - 152 - 223 - 171 - 167 - 122 - 127 - 189 - 157 - 169 - 164 = 28 574

Zaległe dystanse z wyprawy dookoła Polski. Podsumowanie/AMA wrzucę za jakieś 2 tyg. bo na 10 dni lecę teraz na
metaxy - 32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 1...

źródło: comment_N7vHyRCI0AgLU9cIISjLYNjVAW5IRqFe.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

41970 - 222 = 41748

Pobudka 4:30, nieplanowania drzemka do 5:00 i chwilę później wyjście. W rowerze kilka dni wcześniej wymieniłem kasetę, koła, dętki, linki, łańcuch, przeżytki oraz udoskonaliłem uchwyt na telefon więc zgodnie z prawem Murphy'ego zepsuło się to co było stare czyli korba (ale dożyła do końca jazdy) oraz ja bo na 30 kilometrze miałem silny krwotok ,który w sumie utrzymywał się prawie do końca jazdy (w tym sensie, że gdybym
M.....y - 41970 - 222 = 41748

Pobudka 4:30, nieplanowania drzemka do 5:00 i chwilę...

źródło: comment_C8tdpSVyITruJm61dN34Owzz7xrNS86i.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

42 614 - 222 - 22 - 21 = 42 349

222,22km
Ostatnia próba długodystansowa przed "szejsetą". Chciałem sprawdzić jak stoję z kondycją i przetestować sprzęty oraz jedzenie. Pobudka 3:00, śniadanie, chwila na ogarnięcie się i start 3:40. Noc była na prawdę zimna i mimo założenia długiego i krótkiego rękawa, trochę na początku zmarzłem. Przed piątą wyszło słońce, którego promienie po woli zaczęły mnie ogrzewać. Jak na złość, w tym samym momencie okazało się,
michnic - 42 614 - 222 - 22 - 21 = 42 349

222,22km
Ostatnia próba długodystansowa...

źródło: comment_Y7u5KFnnrxjSeKzLpA7sGs20wMAOt2OG.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hqvkamil: Na mazury i z powrotem: Warszawa - Łomża - Pisz - Giżycko - Sztynort - Mrągowo - Mikołajki - Ruciane Nida - Ostrołęka - Różan - Pułtusk - Serock - Warszawa
  • Odpowiedz
47 867 - 232 = 47 635

No i pierwsza jazda ponad 200 km w tym roku za mną. Trasa Szczecin-Łukęcin-Szczecin, pojechałem odwiedzić rodzinkę odpoczywająca nad naszym Bałtykiem i w sumie to nawet na plaży nie byłem :)
Pogoda to był mój największy przeciwnik, wstałem i widząc za oknem piękne słońce założyłem, że jest ciepło, więc krótki pampers, jersey na siebie i w drogę. Dopiero jak stwierdziłem, że jest dość chłodnawo sprawdziłem, że temp
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

50 146- 307 = 49 839

Kraków-Warszawa z @Wilier i końcowym towarzystwie @oko_strusia i @masash (dzięki za pociągnięcie nas trochę i nawigację w Warszawie).
Co tu dużo pisać, relacja byla prawie na żywo we wpisach Wiliera. Ruszyliśmy ostatecznie o 3:50 z Czyżyn i dotarliśmy do Warszawy Centralnej o 19:00.
Miałam właściwie po 80-tym kilometrze problemy z żołądkiem albo nawet bardziej z jelitami i ogólnie całymi bebechami od pasa w dół. Nie powiem,
wspodnicynamtb - 50 146- 307 = 49 839

Kraków-Warszawa z @Wilier i końcowym towarzyst...

źródło: comment_iZMo606pYlrXXBhOrMNQYQtn1WLm4gOP.jpg

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: Gratuluję. Jesteście wielcy.
Chyba nawet nie wiesz, jaką mobilizacją jesteś. Hehe...moja ekipa dziś goniła po górkach jak TDF, i pytali jak tam Wasza wyprawa. Po południu to już myślałam że coś się podziało, bo relacja nagle zamilkła. Odpocznijcie deczko.

My skończyliśmy dziś nasz objazd. Zamknęło się na 638 km. Nie mamy co się porównywać do Waszych osiągnięć, ale i tak frajda.:-)
  • Odpowiedz