403 129 - 25 - 45 - 385 = 402 674

Wycieczka z Wrocławia do Kołobrzegu wyszła całkiem przyzwoicie, choć nie dało się w jednym strzale, stąd tylko 385km zamiast 428km.
Przed wyjazdem zlał mnie orzeźwiający deszcz i złapałem dwa kapcie, więc panowie z serwisu byli pewnie zadowoleni. Wyrwałem się z miasta dopiero o 16 w sobotę z przyzwoitymi 30km/h na budziku. Na 20 przywitała mnie cudowna Galeria w Lesznie - z czystym
p.....k - 403 129 - 25 - 45 - 385 = 402 674

Wycieczka z Wrocławia do Kołobrzegu wy...

źródło: comment_BRKq4KvIqhJ6DRSWkgZrQsoXIKLSG7zD.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poniżej przeklejam info od mojego znajomego, który chciał podzielić się z Wami informacją o szykowanej wyprawie rowerowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Witam drogie Mirki i Mirabelki

Mam na imię Marcin,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

414686 - 170 = 414516

Dzisiejsza wycieczka na przełęcz Jugowską. Bardzo chciałem z niej zjechać, gdyż od strony Jugowa jest wybitnie parszywy asfalt, stąd (nie w moim stylu) wracałem tą samą drogą przez część trasy. Wyjechałem o 10 zmagając się z dość silnym zachodnim wiatrem, który nieźle dawał mi się we znaki - szczególnie od Jordanowa Śląskiego aż na przełęcz Tąpadła, którą pokonałem z prawilnej strony :) Zarówno tam, jak i na samym
ZimnyKruk - 414686 - 170 = 414516

Dzisiejsza wycieczka na przełęcz Jugowską. Bardz...

źródło: comment_VciyTGTEdvZh2CGQSbCFRTTm8f4KXwrK.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fanfarek: spokojnie cumplu, ja dopiero będę mogła sobie pozwolić w przyszłym roku :) kurde, na szosie to już w ogóle za wami nie będę nadążać - najesz się batonów i dostaniesz super power w nogach :D
  • Odpowiedz
@fixie: Mi zawsze marzną ręce szybko w taką pogodę, jako taka lekka lycra sprawdzają się super do tego wszystkie dzieci i nerdy po drodze mi mocno zazdroszczą ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
415 220 - 230 = 414 990

I udało się w końcu przekroczyć granicę 200 km :) Przy okazji drugie osiągnięcie, to ponad 1000 km w lipcu. W ostatniej godzinie wyjazdu akurat wiatr się uspokoił i mógłbym chyba jechać dalej, ale nie chciałem przesadzić. Tym bardziej, że teraz już siedząc, czuję ten dystans w nogach i w ogóle jestem zmęczony, ale też zadowolony z siebie :)

Teraz kolejnym wyzwaniem byłoby pojeżdżenie po jakichś górkach,
thof - 415 220 - 230 = 414 990

I udało się w końcu przekroczyć granicę 200 km :) P...

źródło: comment_g50cFN80erwelWdQzvuhbOpUG7t3Q9Yx.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piteerowsky: Usunąłem. Coś ten skrypt do dodawania wpisów się przywiesił i tak wyszło.
@Kejcia26: Już uzupełniłem tagi. Mówiłem, że jak Tobie się udało, to mi też musi się udać ;) Ale pogoda, jeśli chodzi o temperaturę, to była idealna.
  • Odpowiedz
415 916 - 270 = 415 646

Dobra... Wyszło i nie wyszło. Do Wrocławia nie dojechaliśmy, ale mamy sporo wymówek, jak: deszcz przez pierwsze 100 km, nieodpuszczający wiatr w twarz na całej trasie czy kryzysy mniejsze lub większe (a na końcu mój Archilles ( ))
Ale dzielnie ekipa @ar2oor, @wspodnicynamtb i od 180-kilometra @fixie (jeszcze raz wielkie dzięki!) podążaliśmy szoso do celu. Skończyło się
wspodnicynamtb - 415 916 - 270 = 415 646

Dobra... Wyszło i nie wyszło. Do Wrocławi...

źródło: comment_twwSv1HL6JHZNAxRHxXmgFxmFt197ZCI.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

417 487 - 230 = 417 257

#pszczyna - #krakow - #pszczyna (180 km 2x90) Do w 2h55m(liczac do rynku, bo przez sciezki rowerowe, ktore sa fatalne na szose, czerwone swiatla, turystow doszlo z 10 min jak nic), z 3h20min bo pod wiatr i wiecej podjazdow :) Potem 50 km wokol Pszczyny ;P

#rowerowyrownik #100km #200km
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

423 064 - 231 = 422 833

Kolejne 200km przejechane. Choć dziś rano gdy wyjeżdżałem to wcale nie byłem pewny swoich sił. Wiatr w mordę wiał i na początku noga nie podawała. Na 25km myślałem, że zawrócę do domu i pójdę spać. Udało się jednak wykrzesać odrobinę motywacji i jakoś przepedałowałem te 70km wiatru prosto w twarz.
Celem mojej dzisiejszej wyprawy był zamek w Liwie i Zalew Zegrzyński. Zalewu nigdy nie widziałem, choć
o.....0 - 423 064 - 231 = 422 833

Kolejne 200km przejechane. Choć dziś rano gdy wy...

źródło: comment_XsifHLKnjYunEwa2SwWJQouwQDP25Dbb.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

431 414 - 256 = 431 158

Kontynuując jazdę szlakiem mirkow( ͡ ͜ʖ ͡) wybrałem się wczoraj na trasę dookoła tatr, zaczynając się Chochołowie, jadąc koło Strbskiego Plesa, wracając do Polski przez Łysa Polanę i kończąc pętelkę w Zakopanem. Z racji iż miałem dużo czasu czekając na transport posiliłem się kebsikiem pod skocznią i wróciłem na dwóch kołach(dobry kebs +100 do siły). Lampa była niemiłosierna, caly czas
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fixie: No to koniecznie trzeba bedzie pojechać jeszcze raz, ale troche mnie to zaskoczyło i nie sądziłem że trzeba jeszcze gdzieś skręcać, tak to pewnie bym się pilnował i podjechał już wczoraj
  • Odpowiedz
3 149 - 215 = 2 934

W końcu, 200km pękło ().
Ustawiłem sobie kiedyś cel na stravie, żeby przejeżdżać minimum 100km tygodniowo, no i w poprzednim tygodniu się nie udało. Wkurzyłem się trochę i już dziś chciałem trochę dłuższą przejażdżkę sobie zrobić, no i wyszło 215km :D

Najpierw standardowo do Góry Kalwarii, później do Grójca zahaczając o Słomczyn. Pierwszy raz byłem w Grójcu, całkiem
ReeGall - 3 149 - 215 = 2 934

W końcu, 200km pękło ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ. 
Ustawiłem sobie kiedy...

źródło: comment_lN0o61j6frBT23p77cRkh9tmV3LHRvS1.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: Do wczoraj myślałem, że nie mam takiej bariery w jeździe na rowerze, że mogę kręcić bez końca. Gdyby to było bliżej domu lub możliwość powrotu w inny sposób, to bym dalej rowerem nie pojechał. Planując trasę, zmusiłem się do niemożliwego, ale dobrze mi z tym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
15 230 - 212 = 15 018

Życiówka pobita o ponad 60km, pierwsze 200km w życiu. Było świetnie, Pętla Tatrzańska oferuje przepiękne widoki, mordercze podjazdy i szybkie zjazdy (choć jeden, mniej więcej w końcówce, miał okropną nawierzchnię). Podjazd pod Huty, był niezaprzeczalnie najcięższym etapem tej wyprawy, wyssał ze mnie ogromną ilość energii :).

Jestem niezmiernie zadowolony, że udało mi się pokonać całą trasę jadąc rowerem i nie próbując prowadzić go pod najbardziej strome
dzangyl - 15 230 - 212 = 15 018

Życiówka pobita o ponad 60km, pierwsze 200km w życ...

źródło: comment_f2VjOXZ6KBxD29t5l5Qp8EqZFfv9uXIn.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dzangyl: Wielki szacun, ja na morderczych podjazdach to daję radę tylko moim rowerem górskim, na szosie brakuje mi przełożeń i jak jestem już po większym dystansie lub po kilku zadyszkach to nie wyrabiam. Ale granice są po to żeby je przekraczać. :)
  • Odpowiedz
15 562 - 212 = 15 350

Kiedy rok temu zobaczyłem ten wpis i ten to sobie pomyśłałem "woooooow ale kozaki, ciekawe kiedy ja dam rade takie coś przejechać" No i w sumie wczoraj to przejechałem :-) 211km, 3200 w górę. Najtrudniejszy podjazd pod Huty był masakryczny no ale wszyscy dali rade i dojechali. Szkoda tylko że trafiliśmy na wielki deszcz w połowie trasy, bez tego by było milej.

#rowerowykrakow z @
kiwacz - 15 562 - 212 = 15 350

Kiedy rok temu zobaczyłem ten wpis  i ten to sobie ...

źródło: comment_hrRCxCTAbLGyp6Ki6jAGve6dSmp6uSf0.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

15 785 - 201 = 15 584

Dorzucam swoje #200km do epickiego weekendu na mirko.

Warszawa-Radom-Warszawa

Pierwsze
masash - 15 785 - 201 = 15 584

Dorzucam swoje #200km do epickiego weekendu na mirko....
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: ale bym się przejechał taką trasą () no ale jak popatrzę na te przewyższenia i na to, że w tym roku w sumie podjechałem 5 439m(Warszawa here) to zapał przechodzi :D Trzeba potrenować i może w przyszłym roku się wybiorę.
  • Odpowiedz
32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 127 - 132 - 202 - 152 - 223 - 171 - 167 - 122 - 127 - 189 - 157 - 169 - 164 = 28 574

Zaległe dystanse z wyprawy dookoła Polski. Podsumowanie/AMA wrzucę za jakieś 2 tyg. bo na 10 dni lecę teraz na
metaxy - 32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 1...

źródło: comment_N7vHyRCI0AgLU9cIISjLYNjVAW5IRqFe.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach