Wszystko
Wszystkie
Archiwum
- 39
- 4
- 2
jutro moje pierwsze #200km na trasie Łódź - Katowice. Dotychczas moja najdłuższa wyprawa to 170 km. W związku z tym proszę o parę podpowiedzi
1. Kończę mój trip. Mam nabite 1600km i to ostatnia prosta. Wiozlem sakwe podsiodlowa o wadze 6 - 7 kg marki Apidura. Czy myślicie że wysłanie sakwy poczta ułatwi sprawę? Nieobciazony rower zniweluje zmęczenie?
2. Jakie dziś przygotowanie zrobić? Biorąc pod uwagę ze w 12
- 0
źródło: comment_OsE9hw67hCeCNss2Vyz1LVbuA2t6DHw0.jpg
Pobierz- 32
z zeszłego tygodnia: szosowa rundka dookoła Tatr, #downhill na nowych trasach w Zawoi - jeszcze trochę tam trzeba porzeźbić w glebie na środkowym odcinku ale będzie całkiem fajnie
#rowerowyrownik #100km #200km #dookolatatr
źródło: comment_rlVAgiF71gFUn8s8o6Q64mNz1S9klYF0.jpg
Pobierz273
200 km pieszo przez Warmię i Mazury

Pewnego dnia, a było to jakoś w kwietniu wpadliśmy z kolegą na pomysł, że fajnie byłoby przejść się z buta do Ostródy (mieszkamy w Białymstoku). Ostatecznie plany trochę zmodyfikowaliśmy, ale i tak była to jedna z najlepszych przygód życia. Piękna Warmii i Mazur w filmiku może nie oddaliśmy, ale...
z- 70
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 4
- 15
Naokolo Zalewu Szczcinskiego
http://app.endomondo.com/workouts/582523488/15436659
#rowerowyrownik #100km #200km
- 1
@gram_w_mahjonga:
Moje pierwsze #200km zaliczone w piątek na trasie Warszawa -> Konstancin -> Góra Kalwaria -> Warka -> Radom -> Starachowice -> Nowa Słupia -> Św. Krzyż -> Św. Katarzyna -> Masłów II -> Kielce. Jazda prawie całą trasę bajdewindem chwilami przechodzącym we wmordewind :) Dopiero od Nowej Słupii miałem sprzyjający wiatr. Mimo tego do Starachowic udało się utrzymać średnią z licznika 29 km/h. Potem
Trasy polecam planować na gpsies.com
Można później dodać wskazówki głosowe - trochę dziwnie, bo użytkownik musi zadeklarować ile ich ma być. Korzystałem niedawno, kiedy robiłem własne #200km i fajnie się to sprawdziło.
- 2
Wyprawa do krainy żubra.
Pobudkę zrobiłem sobie o 03:20. Szybkie śniadanie i już o 03:50 siedziałem na rowerze. Było jeszcze ciemno i ... przeraźliwie zimno. Termometr wskazywał 11 stopni. Zatęskniłem za upałami. Cieplej zaczęło się robić dopiero za Konstantynowem jakieś pół godziny po wschodzie słońca.
Trasa,
źródło: comment_jjbvhGidu03hDiOcuSytWz3m58Lu1KUk.jpg
Pobierz- 3
moja dostojna jazda na Tribanie nie wzbudziła zainteresowania
@oskar1100: Nie zaszczycaj ich już więcej swoją obecnością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Gratuluję świetnej wyprawy!
- 2
@nadszyszkownik_kilkujadek: Wiele osób robi takie dystanse. Zerknij na statystyki tej i poprzedniej edycji rr. Poza tym starałem się przygotować do takiego dystansu wykręcając wcześniej trochę kilometrów.
- 42
Takie tam kręcenie wokół komina (;
Miałem mieć długi weekend, 4 dni wolnego, objazd Karkonoszy, wszystkie klasyki podjazdowe i Jested. Miałem, więc nie mam. Wczoraj 12 godzin w pracy, dzisiaj wolne, jutro 11, w następne dni też coś. Trzeba było wykorzystać ten dzień i doczłapać minimum 238 kilometrów, bo tyle brakowało do 10.000 km w tym roku. Niby jazda bez celu, po prostu przed siebie jest tym
źródło: comment_NADJZE432V2GShjKh3cRIztpcvQNMr8n.jpg
Pobierz- 27
Wczorajszy wypad:
1) Miała być wycieczka w chilloutowym tempie i w sumie była, tylko dłuższa niż się spodziewałem.
2) Trasę wybierałem w locie, zwiedziłem okoliczne miasteczka i poza samym GPS pytałem tubylców o drogi.
- 2
- 1
https://scontent.cdninstagram.com/hphotos-xat1/t51.2885-15/s640x640/sh0.08/e35/10369344_414287472089513_335225517_n.jpg
Trasa zaplanowana 162km, ale pod koniec czułem się dobrze (pomimo jazdy pod wiatr przez całą powrotną trasę), więc trochę sobie wydłużyłem...
Pobudka o 4:30, ale było jeszcze ciemno, więc nie wstawałem od razu. Ostatecznie wyjechałem około 5:30. Celem był Inowłódź.
Po drodze raczej rzadko się zatrzymywałem. Pierwszy przystanek w Rusinowie - na fotkę drewnianego kościoła
Następny przystanek w Drzewicy. Musicie uwierzyć na słowo, że to zamek -
- 1
- 151
Właśnie zakończyłem mój samotny wypad z sakwami przez Polskę:) W ciągu 9 dni przejechałem 1250 km, z czego przez 8 pierwszych nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dopiero ostatniego dnia zlało mnie 2 razy żebym nie zapomniał jak to jest ;)
Generalnie patelnia non stop, więc hektolitry wypitych
źródło: comment_fdWZ8asXL5aASeyvWQUQEqQtmSsK9pOl.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
- 2
- 51
Wczorajszą wycieczką dołączam do klubu #200km
Trasa Rzeszów-Kraków - trochę po wioskach, trochę po technicznych drogach wzdłuż A4, krótki odcinek DK94 i końcówka przez Puszczę Niepołomicką.
Trochę się do tego przygotowywałem i miałem pewne obawy, głównie jeśli chodzi o upał. Na szczęście miałem wsparcie w postaci różowego, który jechał autem i w razie kryzysu by mnie zgarnął. Wyjazd o 5 nad ranem i już
źródło: comment_LDkEI6WijAZwrFNXFFGjvrgiQzTXyGr5.jpg
Pobierz- 1
- 1
- 16
#100km - wczorajsza rozgrzewka Lidzbark Warm. - Radostowo - Dobre Miasto - Cerkiewnik - Piotraszewo - Łaniewo - Lidzbark Warm
#200km - dzisiejsza życiówka poprawiona o 50km - Lidzbark Warm -Górowo - Pieniężno - Orneta -Dobre Miasto -Jeziorany -Lutry - Bisztynek -Bartoszyce -Wojciechy - Jagoty - Lidzbark Warm.
#
źródło: comment_dmslS3Bbx8iQ5P7IcxSv077taK5w5fvh.jpg
Pobierz- 38
Pobudka po piątej, szybkie zębów szorowanie i wciskanie się w gejciuchy. Chwilę przed szóstą ruszyłem, chyba wiadomo dlaczego tak wcześnie. W mieście było 28 stopni, ale po wjechaniu na wioski temperatura spadła do jakże przyjemnych 22. Cel był prosty, śniadanie we Wrocławiu. Cel udało się zrealizować po 2,5 godzinie, wpadło skromne śniadanie ;) Do tej pory zatrzymywałem się na Brzegu i jechałem, albo do Grodkowa, do
źródło: comment_wdypDCTvrv0RFkzTc4XkKnCYCvlbPLlj.jpg
Pobierz- 32
Wyprawa z Poznania na Hel i objazd Trójmiasta. Wycieczka rozbita na 3 dni:
- pierwszy dzień 200 km (moje pierwsze #200km w życiu) i nocleg w Bartoszymlesie (mój pierwszy nocleg pod namiotami),
- drugi dzień 150 km i nocleg na Helu,
- ostatni dzień przeprawa promem do Gdyni, następnie jazda po Trójmieście. Pociągiem z Gdańska do Gniezna i po 23:00 nocna jazda do
źródło: comment_gAiCf0skpXssvcez0RriDkYqabthEJDv.jpg
PobierzJak na razie mój rekord życiowy (przejechania danego odcinka jednego dnia) ale jeżdżę dopiero jeden sezon więc kto wie co będzie później, chociaż cross to nie szosa więc do 400 km jednego dnia mogę już nie dojść ale będę próbował bo tak samo myślałem o 200 i 300 km po zrobieniu 100 km.
Dystans: 313,35 kilometrów
Czas jazdy: 16 godzin 8 minut i 41 sekund + około godziny
- 4
380 461 - 313 = 380 148
Jak na razie mój rekord życiowy
ale jeżdżę dopiero jeden sezon
chociaż cross to nie szosa
@Mister_Handy: szacun cumplu
- 2
- 11
51 km przedwczoraj z różowym i 71 wczoraj samotnie i dziś do/z pracy 8.
Niebawem chciałbym zaatakować #200km na #mtb ale jeszcze nie czuje się gotowy fizycznie, ostatnie dni to straszne zmęczenie po poniedziałkowych 154km, stosujecie coś na regeneracje? Jakieś porady przy atakowaniu 200km?
#rowerowyrownik
- 21
24km dojazdów do pracy i w końcu pierwsza dłuższa jazda w tym tygodniu. Okrągłe 256km. Druga dwusetka w życiu :]
Strava - https://www.strava.com/activities/358223999
#



















#rowerowykrakow z @cree w ramach TT (Trywialny Tyniec) przed jutrzejszymi Lajkonikami. Jakby ktoś czuł się na siłach na #200km w grupie to zapraszamy o 9 rano na Błonia.
#rowerowyrownik
źródło: comment_RTitjXSyNQC7aNuoEkYFozPFVAri8idI.jpg
Pobierz