411961 - 603 = 411358

Druga próba zaliczenia #szejset, tym razem udana

Próba zaczęła się już w piątek o godzinie 20, bo taki miałem plan. Mimo zapowiedzi złej pogody, postanowiłem nie odkładać startu na kolejny dzień czy kolejny weekend. Tak miałem zaplanowane! Los chciał, że na 95 kilometrze, na wyjeździe z Węgrowa, jakaś menda rozbiła butelkę na ulicy, a ja w ciemności zauważyłem ją za późno i przecinam tylną
michnic - 411961 - 603 = 411358

Druga próba zaliczenia #szejset, tym razem udana

...

źródło: comment_00p3wsvqZpuyfvSir2GV4klMN5vl5sJ5.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kot1003: Najgorzej było w piątek po złapaniu kapcia. Głowa od razu zaczęła podpowiadać najczarniejsze scenariusze i pojawiły się obawy czy to ma sens i czy jest aby bezpieczne. W sobotę przed samym startem też czułem lekką niepewność, ale motywacja do podjęcia wyzwania była silniejsza. A jak już jechałem, to jest jednak skupienie na zadaniu. Musisz nawigować. Walczysz o to, żeby utrzymać tempo, żeby uciszyć ból d--y czy nóg. Musisz kontrolować
  • Odpowiedz
412675 - 47 - 204 - 40 - 135 = 412249

40, 47 -samotne Gassy
204 - W delegacji po krakusa
135 - Samotne walczenie z Wiatrem i upałem

W
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko te aglomeracje na koniec do ominięcia.


@trace_error: własnie chciałem zwiedzić troche GOP z perspektywy roweru :) Nie było tak źle, wjazd z północy do Kato elegancki, lasy, jeziorka, dwa ronda i byłem pod spodkiem. Potem gorzej, okolice Mysłowic i Jaworzna... poczułem klimat niektórych piosenek Myslovitz :D
  • Odpowiedz
418062 - 202 = 417860

Wycieczka z @kiwacz do Katowic

Z Krakowa wyruszyliśmy o 9:30. Od samego początku przeszkadzający wiatr w twarz. Po drodze 2 górki i już byliśmy w Alwerni gdzie dołączył do nas @Mortal84. W Chrzanowie zatrzymaliśmy się w Tesco żeby uzupełnić bidony i zjeść po drożdżówce. Gdzieś w okolicy Jaworzna złapałem gumę - efekt mojego lenistwa. Nie chciało mi się podkleić przebitej opony. W Sosnowcu nie było kontroli paszportowej, więc szybko przejechaliśmy i około 14 zameldowaliśmy się pod Spodkiem. Foto i na Rynek. Obiad w Macu i w drogę powrotną. Tutaj prowadził Tomek i jechaliśmy bardziej na południe. Rozstaliśmy się w Chełmie Śląskim i już we dwójkę bez dodatkowych przygód dojechaliśmy
Cymerek - 418062 - 202 = 417860

Wycieczka z @kiwacz do Katowic 

Z Krakowa wyrus...

źródło: comment_N0Kby76MBfdqdtD4t1E0yh2S8Phe5sY3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

423 485 - 208 = 423 277

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXV (06.07.2016)

Po śniadaniu z @zukikiziu, który to w wolnym czasie ogarnął mi jeszcze napęd, za co raz jeszcze dzięki (choć deszcz w ciągu dnia znów zasyfił wszystko) wyruszyliśmy z @Bolo92 w trasę na północ. Kolega specjalnie wziął urlop, żeby przyjechać ze mną całą trasę. Chwała
metaxy - 423 485 - 208 = 423 277

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXV (06.07.2016)

Po ...

źródło: comment_TbDPtx1vDQ87pG8YLpfqzi2nHE0cmxoR.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

424247 - 250 = 423997

Specjalnie wziąłem wolne z pracy, żeby się przejechać 200km ze specjalnym podróżnikiem @metaxy.
Miałem wracać ze Stalowej pociągiem, ale pociąg 2h jedzie. Kryzys był ze 2x to się zrobiłem mało rozmowny i siadłem na koło Rafała ;) Później jednak trochę słodkiego pojadłem i postanowiłem wracać rowerem. #250km zrobione.
W Stalowej czekali na nas lub tylko Rafała :D @faramka i @poco-mifejsbuk. Przejechałem z nimi kilka kilometrów i odbiłem w swoje strony. Faramka uratowała mnie przed nadrobieniem kilku kilometrów i ostrzegła
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@faramka: Was też ;)
@metaxy niecodziennie jest okazja się z Tobą przejechać, a przy okazji trochę poćwiczyć nogę. Parę protipów też sprzedałeś jak chociażby Ice Tea czy te bułki.
  • Odpowiedz
424 960 - 257 = 424 703

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXIV (05.07.2016)

Ogłoszenia parafialne - będę dziś w #lodz. Ktoś przygarnie podróżnika i chce posłuchać opowieści z mchu i paproci? Jak nie to sobie na couchsurfing coś znajdę albo
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

426272 - 515 = 425757

Jest siedem dni na dodanie, więc z konieczności dopisuję.

Niezbyt udany i przedwcześnie przerwany Pierścień Tysiąca Jezior, z którego zgoniły mnie upały i paskudna noc.

Relację
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

427354 - 133 - 103 - 218 = 426900

wtorek 133 km. Góra kalwaria i pierwszy lot mojej kamerki, bo mi się zachciało robić foty zachodowi słońca :D
czwartek 103 km. Pokręciłem się tu i tam po mieście zupełnie bez spiny
piątek 218 km. Razem z @Mikkeler wyjechaliśmy na spotkanie z @Metaxy. Miałem zrobić "tylko" 100km, jednak wyszło trochę więcej. Brak upału i sprzyjający wiatr spowodowały, że dawno mi się tak super nie jeździło jak w piątek. Ogólnie wiadomo że @Metaxy jest dzik, ale ja w piątek miałem okazję przekonać się na własnej skórze, gdy ledwo dyszałem siedząc mu na kole. Na szczęście raptem pojawił się przy trasie czołg, któremu trzeba było zrobić zdjęcie i pojawiła się chwila oddechu. W Górze Kalwarii jechaliśmy już większą grupą z nadal sporą prędkością. Potem już tylko do decathlonu, na Kabaty, Agrykolka i
tytyrytek - 427354 - 133 - 103 - 218 = 426900

wtorek 133 km. Góra kalwaria i pierw...

źródło: comment_zGlzKVEpIMnKzijWY5jUSnChkq7l4iIC.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miło było mnie poznać. Szkoda że nie poznałeś kota nindży, mogliśmy cię obwieść po okolicy, inaczej ugościć ale rozumiem że trzeba jechać. Mam nadzieję że się wyspałeś, Luba była zła bo nie zjadłeś śniadania i nic nie zabrałeś na drogę, ja to rozumiem bo nie masz miejsca ale śniadanie mogłeś zjeść. Czołem i do nast. roku.
  • Odpowiedz
429154 - 58 - 65 - 143 = 428888

śr - 58 km poranne Gassy, trochę mokro ale fajnie...
pt - 65 km + 143 km poranne Gassy a potem #szosowawarszawa pojechała ( w trzech ratach ;)) witać @metaxy. W jednym dniu dwa razy byłam w Górze Kalwarii :) Super jazda z @masash, @Mikkeler @tytyrytek @snowak @ingvarr_zaag @pietia94 i
negrobella - 429154 - 58 - 65 - 143 = 428888

śr - 58 km poranne Gassy, trochę mokr...

źródło: comment_0EoJT1Lh8YH3Dg6dpImoM3UImMNgikHI.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

429488 - 10 - 14 - 35 - 11 - 11 - 201 = 429206

w skrócie to robotodomy środowo-czwartkowe oraz:
razem z @darkemolt zwiedziliśmy Przełęcz Krowiarki :) pogoda i towarzystwo wyborne, kilka fajnych podjazdów i zjazdów. Szacun dla wspólnika podróży za przejazd ponad 240km na crossie #rowerowykrakow
https://www.strava.com/activities/634297607
38kemor - 429488 - 10 - 14 - 35 - 11 - 11 - 201 = 429206

w skrócie to robotodomy śro...

źródło: comment_pUpQ0UlP7QTLVQRFwtXyCe6uzgmQ5n8S.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

430703 - 245 = 430458

Przełęcz Krowiarki - #rowerowykrakow z @38kemor.

Zaczynając od początku. Zebrało się nas tylko dwóch niestety. Z domu do Krakowa podjechałem na rozgrzewkę szybkim tempem. Przy wyjeździe z Krakowa na Tyniec ujawnił się wiatr w twarz, towarzyszył nam dziś często. Droga na południe - fajne pagórki i drogi. Morderczy podjazd w Jachówce - "jakoś" przeze mnie wjechany. Następnie trochę w dół, lekko w górę, i już wspinaczka na przełęcz Krowiarki. Po postoju zjazd, z pięknymi widokami. Od tego miejsca zaczęło mi dolegać zmęczenie, narastające aż do samego domu. Przed powrotem jeszcze rundka przez gminę Michałowice, aby pobić życiowy rekord. Udało się - o 4km
darkemolt - 430703 - 245 = 430458

Przełęcz Krowiarki - #rowerowykrakow z @38kemor....

źródło: comment_hK3eSVuGrHz7R19TblqWwCfL2SSDAwf9.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 4
Nigdy nie zrozumiem wystawiania czołgów jako monument, jeśli chciałbym sobie obejrzeć stary, sowiecki czołg to bym poszedł do muzeum.

@Lumpart można tak powiedzieć o każdej rzeczy, która nie jest w muzeum. Mogły pójść ma żyletki, a tak to są jakąś atrakcją, choćby dla mnie.
  • Odpowiedz
436 992 - 250 = 436 742

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXI (02.07.2016)

Maestro @piotreeek tym razem na śniadanie zrobił jajeczniczkę i tak naładowani pojechaliśmy razem na wschód przebijając się przez całą Warszawę. Ale to sobota, Warszawa o 8 rano jeszcze śpi, więc na luzaku pustymi ulicami. Filtry, Stadion Narodowy, gdzie, przed szczytem NATO, stoi sakramencko wielki dron. Trochę tulania się po podwarszawskich gminach, coby mieć tego trochę do
metaxy - 436 992 - 250 = 436 742

Wyprawa dookoła Polski: dzień XXI (02.07.2016)

...

źródło: comment_7iDKzIqqfVXIDxcydlavoUhCAYbPkNBX.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach