Przeglądam tematy dotyczące #125cc i widzę że ludzie dostają dosłownie białej gorączki jak ktoś pyta o chińczyki i piszą "kup sobie 10 letnią Yamahe"
JEDNOCZEŚNIE widzę komentarze ludzi którzy mają takie chińskie sprzęty i są ogólnie zadowoleni, klepią bezawaryjnie kilometry
To






























Drogie #motomirki od roku posiadam motocykl (Yamaha TDR125). W tym roku planuje zrobić prawo jazdy kat. A by cieszyć się jednośladem każdej kategorii. Co polecacie na pierwszy "poważny" motocykl? Sercem zawsze byłem za MZ Etz 250 - ma sens zakup tego wytworu enerdowskiej techniki do jazdy na daily? Nie będzie to krokiem wstecz względem TDRki?
Są jakieś motocykle godne polecenia podobnego
@NPol41: To sobie możesz kupić jako moto do dłubania i jazdy w niedzielę po obiedzie, nie jako daily. To już nie te czasy. Będziesz miał problem z dostępnością części podejrzewam. Kup sobie coś wygodnego i współczesnego.
@NPol41: Dokładnie tak i
@mpetrumnigrum: ewentualnie jakiś Royal Enfield, też 350, też Made in India, ale jechać będzie dobrze
@motospamer: najważniejsze, że masz porównanie i masz wybór ;) Co innego, jak ktoś jest uparty, bo "całe życie jeździł Harleyem/GSem/Hayabusą i innej opcji nie widzi". Ja podałem przykład z VStromem/Transalpem bo to chyba dobry entry