Szczecin - Międzyzdroje
Rano w Szczecinie siąpił deszcz, więc wyjazd stał pod znakiem zapytania. Jakoś po 10 zaczęło się przejaśniać, szybkie pakowanko i w drogę. Pierwszy raz na odchudzonym trekingu do tego bez sakw, tylko mały plecak 4F w wersji 5l, gdzie weszła kurtka, dętka, Topeak Hexus II, portfel, 4 banany i 2 jabłka, a więc sporo :) Trasa mi znana i lubiana, oprócz samej końcówki z






















Po górach wraz z @cree i @metaxy, którzy przejeżdżali przez moje okolice.
#rowerowyrownik #100km