449 674 - 12 - 114 - 7 = 449 541
Spontanicznie ze znajomym wybraliśmy się do Milicza - trasa z Wrocławia przez Skarszyn, Zawonię (pierwszy raz w życiu byłem w okolicy Prababki - muszę tam jeszcze raz pojechać na podjazd), Czeszów, w połowie przerwa na kabanosa w Ujeźdźcu Małym u Tarczyńskiego. Przed Sułowem odbiliśmy na 20 km odcinek ścieżki biegnącej trasą kolejki wąskotorowej (polecam), potem pokręciliśmy się wokół stawów i powrót pociągiem
Spontanicznie ze znajomym wybraliśmy się do Milicza - trasa z Wrocławia przez Skarszyn, Zawonię (pierwszy raz w życiu byłem w okolicy Prababki - muszę tam jeszcze raz pojechać na podjazd), Czeszów, w połowie przerwa na kabanosa w Ujeźdźcu Małym u Tarczyńskiego. Przed Sułowem odbiliśmy na 20 km odcinek ścieżki biegnącej trasą kolejki wąskotorowej (polecam), potem pokręciliśmy się wokół stawów i powrót pociągiem






















Z mirkiem @iroos po Peak District. Ponad 3200 metrów do góry.
W tym tygodniu to już 449km!
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_n6p3TNAM7FEzSlCetX9OFk9DcgW2w9V8.jpg
Pobierz