Wiele jest ostatnio wpisów związanych z #lekarz100k .
A mnie ciekawi coś innego, czy są gdzieś statystyki, ile lekarze mają dzieci? Mam jakieś nieodparte wrażenie, że średnia liczba dzieci w rodzinach, gdzie choć jeden z małżonków jest lekarzem pozwala na zastępowalność pokoleń. Jeśli to prawda to ostatecznie zostałby obalony mit, że ludzie nie mają dzieci, bo stawiają na karierę zawodową, dużo pracują i są wygodni.
@wopper: Tak bliżej jesli chodzi o młodych lekarzy to znam dwoje. Jedna singielka i para która zdecydowała się na dziecko ale niestety kobieta musiała zrezygnować z robienia specjalizacji i poświęcić się wychowaniu.
A jesli chodzi o koszty, to dziecko nie jest jakieś turbo drogie. Na początku to nawet tego 800+ nie konsumujesz bo nie ma na co. Nie wiem może jak pójdzie do szkoly to bedzie inaczej. Generalnie nie mialem
Generalnie, jeśli nie masz obok siebie rodziny i np. nie dostajesz jakiś rzeczy, np. po innych dzieciach w rodzinie, to zdecydowanie nie jest tak różowo. Wózek, łóżeczko, fotelik do auta, często jakieś laktatory itp są potrzebne, ubranka, zabawki itp. Mamy też mleko, na początek faktycznie nie potrzeba go dużo (albo wcale jeśli jest laktacja), ale już po roku dziecko wciąga tego trochę. Do tego szczepienia, niby darmowe, ale jak chcesz żeby dziecko
@saggitarius_a @wopper Sikorski nie umie w politykę międzynarodową. Niby się chłop zna ale wali takie gafy jak z Trumpem. No chyba że mu żona tak kazała strzelić sobie w stopę ¯_(ツ)_/¯
Zasada nr 1 nie obraża się kogoś kto może mieć coś do gadania. Można go nienawidzić ale trzeba to zachować dla siebie
Widziałem ten post dotyczący budowy sieci FTTH, napiszę więc trochę z perspektywy osoby, która wie trochę o temacie od środka.
Generalnie to dawniej było tak (perspektywa 2007-2014), że wiele małych firm dostawało dotacje na budowę sieci. W ostatniej perspektywie jednak "władza wdrażająca" doszła do wniosku, że nie chce użerać się z małymi firemkami, tylko lepiej robić projekty po 100 mln w górę. Tym samym małe firmy zostały praktycznie
to nie tłumaczenie. to obrazek z Wikipedii. W PL prawdziwego centrum nie ma praktycznie. Jest albo centrolewica, albo centroprawica, przy czym to centroprawica jest największym elektoratem. O niego politycy powinni zabiegać. KO z Sikorskim miało szansę go wygrać.
4. Dla równowagi - PiS. Kto weryfikował Nawrockiego?
@wopper: prezes wymyślił Nawrockiego bo jest spoza PiSu i nie ma kompletnie zaplecza politycznego, więc po ewentualnym wyborze pis mu obsadzi kancelarię + będzie miał do spłacenia dług wobec kaczyńskiego za tę windę do nieba. Więc będzie bewzględnie posłuszny, przynajmniej na samym początku bo później jak się usadowi, to może do głosu dojść jego samouwielbienie. Siewiera wydaje się zbyt kompetentny na to
@wopper: TIM od dawna jest wycięty z polskich adresów IP. Na stronę każdego innego włoskiego telekomu wejdziesz. Btw. nie wiem jakie biznesy robisz, ale od TIMu trzymaj się z daleka
@wopper: oczywiście, że te wybory mają wielkie znaczenie. Albo głosujesz na Polskę w Europie, albo na ścieżkę węgierską - marginalizację w Europie i dalsze blokowanie władzy ustawodawczej przez rezydenta pałacu prezydenckiego.
@Drmscape2: Czyli cofamy się do 2010 gdzie Tusk wraz ze swoim prezydentem rozkradli wszystko i chwalili się między sobą kto ile nakradł w restauracji. I potem było to kontynuowane przez pis (chociaż w przeciwieństwie do komora, duda użył veta pod naciskiem społeczeństwa).
Głosujmy na kolejnego długopisa z kolei, co może pójść nie tak?
Ostatnimi czasu coraz częściej trafiam na video, gdzie osoby głosujące na Trumpa mówią, jak bardzo żałują swojej decyzji. Co o tym sądzicie? Wielu zatwardziałych Republikanów zdaje się mocno wkurzonych tym co on robi.
@wopper: u nas koło świąt rodzinę coś takiego rozłożyło. Do dziś rodzice mają rozwaloną odporność i łapią byle katar. Podejrzewam, że to jest to HMPV o którym się mówiło dwa miesiące temu w Chinach. Gdzieś na necie były testy nawet na to łączone z covidowymi i grypowymi, ale to już olaliśmy, ale faktycznie testy grypa/rsv/covid były ujemne.
Czy tylko mi się tak wydaje, czy jakość powietrza w Polsce bardzo się poprawiła w przeciągu kilku ostatnich lat?
Kiedyś zerkając raz na jakiś czas na mapę jedynie pas od Szczecina do Gdańska wyglądał dobrze. Plus może okolice Suwałk. Obecnie nawet Śląsk i Kraków w czasie największym mrozów nie wyglądają źle (tylko Opole zostało w tyle). Obok mnie (miasto wojewódzkie), w okolicy gdzie jest pewnie grubo ponad 100-200 domków (niektóre z początku
Ciekawe dane dotyczące cen najmu w korelacji do zarobków. Tak, argument, że w Polsce ceny kupna nieruchomości są niższe niż na Zachodzie i dalej będą rosnąć jest bez sensu. Liczy się koszt kredytu i/lub zwrot z inwestycji, a jak widać ten drugi jest już wyżyłowany pod korek. Ten pierwszy natomiast powoduje, że inwestorom podpierającym się kredytem taniej wychodzi nowa nieruchomość w Barcelonie, Paryżu, czy Berlinie, niż w Gdańsku czy Warszawie.🤷♂️ #nieruchomosci
Ostatnio, w ramach spotkania ze starszą osobą w rodzinie, miałem okazję rozmawiać z kilkoma emerytami. Jest dramat u nich generalnie. Jednak co się dziwić. Dziś trudno jest ludziom ze średnią krajową, a co dopiero takim emerytom. Załóżmy małżeństwo, oboje mają okolice średniej krajowej i jedno dziecko. Ich dochód rozporządzalny to 12000. 4000 zł to rata kredytu (jak kupili przed górką, w dniu zaciągania kredytu pewnie mieli raty z 1500-2000), 1500 zł czynsz+media+telefony
@Karl_Cotlet: Jak? Chcąc zarabiać średnią muszą być w większym mieście. Koszt kredytu jest jaki jest. Mogą przeprowadzić się do mniejszego mieszkania, ale sprzedaż nieruchomości obecnie nie jest taka prosta. Jedno auto to też nie burżujstwo. Mogą sprzedać i kupić tańsze, no ok, zaoszczędzą te 500 pln/mc. Na reszcie nic nie jesteś w stanie zaoszczędzić. Może trochę na jedzeniu dla rodziców, ale dziecku przecież nie odmówisz owoców, mięsa, jakiegoś soku. Po
Obserwuję na #otodom #nieruchomosci w swojej okolicy, na przedmieściach miasta wojewódzkiego. Głównie domki (zarówno szeregowe, bliźniaki, jak i wolnostojące, 130-160 m2). W ciągu miesiąca na jednej z inwestycji ceny z 9-11k/m2 za stan deweloperski spadły na 7,5-9k/m2. Po stronie dewelopera widzę, że nic się nie sprzedało. Wszystko co było, nadal jest dostępne. Ciekawie się robi.
U mnie kilka osiedli mniejszych i większych stoi, szeregi, bliźniaki, jednorodzinne, 2 inwestycje chce sprzedać deweloper całe jako gorącego kartofla, ale ceny dalej zaporowe.
@wopper na tym polega obecna sytuacja, że gdzieś się sprzedaje przyzwoicie (Dom Development), gdzieś słabo, a w wielu miejscach hula wiatr, że można by pomylić takie miejsce ze zbiornikami retencyjnymi Hreit. I ceny muszą spaść dosyć znacząco żeby zaczęło się sprzedawać wszędzie (albo musi się zmienić polityka monetarna lub fiskalna).
#nieruchomosci właśnie rozmawiałem ze znajomym, który dostał kredyt hipoteczny na 999000 PLN (wkład własny ma 40%), na 30 lat, stałe oprocentowanie przez pierwsze 5 lat 5,1%. Czekam na zdjęcie umowy od niego, bo aż mi się wierzyć nie chce. Twierdzi, że to już z marżą banku jest...
Albo jakaś ściema / niezrozumienie umowy z jego strony, albo w bankach weszły grube promocje na kredyty hipoteczne. Bo to aż niemożliwe przy
Analizowałem dane z https://olxdata.azurewebsites.net/ i... wychodzi na to, że mamy Polskę A i B jeśli chodzi o #nieruchomosci . Zobaczcie dane dla Warszawy, Wrocławia, Krakowa i Gdańska. Tam daleko nam do szczytu górki jeśli chodzi o liczbę ofert. Inaczej sytuacja ma się w takim Szczecinie, Poznaniu i Łodzi. Niemniej Łódź jest ciekawym przypadkiem. Rynek mieszkań stoi. Rynek domów ma się całkiem dobrze. I to w sumie zgadza się z moimi
@jacos911 Gdyby czas dojazdu rzeczywiście wynosił 40 minut to w wielu przypadkach mógłbyś być szybciej niż osoby mieszkające na Białołęce czy innym ursusie (Ursus to nie tylko skm ale i m.in komunikacyjne zadupie tj. Skorosze)
A mnie ciekawi coś innego, czy są gdzieś statystyki, ile lekarze mają dzieci? Mam jakieś nieodparte wrażenie, że średnia liczba dzieci w rodzinach, gdzie choć jeden z małżonków jest lekarzem pozwala na zastępowalność pokoleń. Jeśli to prawda to ostatecznie zostałby obalony mit, że ludzie nie mają dzieci, bo stawiają na karierę zawodową, dużo pracują i są wygodni.
Jedynym prawdziwym powodem dla braku dzieci
A jesli chodzi o koszty, to dziecko nie jest jakieś turbo drogie. Na początku to nawet tego 800+ nie konsumujesz bo nie ma na co. Nie wiem może jak pójdzie do szkoly to bedzie inaczej. Generalnie nie mialem
Wózek, łóżeczko, fotelik do auta, często jakieś laktatory itp są potrzebne, ubranka, zabawki itp. Mamy też mleko, na początek faktycznie nie potrzeba go dużo (albo wcale jeśli jest laktacja), ale już po roku dziecko wciąga tego trochę. Do tego szczepienia, niby darmowe, ale jak chcesz żeby dziecko