No i dotarłem do końca miesiąca. Było bez ciśnienia i leniwie, ale pod koniec miesiąca zobaczyłem że w sumie realne jest zrobienie 400 km i trochę się zmotywowałem ( ͡º ͜ʖ͡º)
I kiedy wczoraj rano gruuubo zaspałem (nie dość że zmiana czasu, to z żoną zarwałem trochę nockę przy serialach) to te 400 stanęło pod znakiem zapytania. Nadal jednak zależało mi, żeby









Dzisiejszy trening jakościowy,
4 powtórzenia: 1 mila w progu z przerwą 2 min truchtu
próg wszedł bardzo ładnie w tempie 3:39/km na tętnie 179bpm
FAJNIE.
źródło: próg
Pobierz