@Filippa u mnie starsze pokolenie z bazarku wracało najczęściej z paczką pistacji. Dziś zerkam co tam niosą w koszyku, a tam ku mojemu zaskoczeniu świeżo zakupione onuce.
Słynny obraz holenderskiego mistrza "Dziewczyna czytająca list" pod naniesioną po śmierci artysty warstwą farby skrywa wizerunek Kupidyna. Odkrycie to zmienia wymowę dzieła.
Offtopic: Nazwisko Vermeer na zawsze w pierwszej kolejności będzie kojarzyło mi się z grą komputerową o tej właśnie nazwie. Jako dzieciak grałem w to godzinami na Commodore 64. W ogóle nie przeszkadzało, że gra była po niemiecku. Wspólnymi siłami dzieciaki z podwórka skumały mechanikę gry i każdy mógł otwierać plantacje w Bogocie, handlować różnymi dobrami, inwestować i kupować obrazy holenderskich mistrzów. Ech, kiedyś to było...
Taxi z Gdyni więc wsiadając w Gdańsku od razu ładujesz się w wyższa taryfę. No ale za kierowcę z licencją, badaniami i znajomością topografii trzeba zapłacić ;)
Czy strajk jest konieczny? Moje przemyślenia na ten temat i polemika z mitami. Wrzuciłem też wysokość "poborów" z ostatnich trzech miesięcy. Zachęcam do lektury - jeżeli będziecie zainteresowani to możemy zorganizować również AMA nauczyciel-stażysta.
System jest do d. od początku do konca. Już sam podział nauczycieli oparty głównie na długości stażu. Stary pryk majacy wszystko i wszystkich głęboko w poważaniu zarabia 2x więcej niż jego młodszy kolega, który generuje co rok 2-3 olimpijczyków i którego uczniowie lepiej zdają egzaminy i lepiej radzą sobie na kolejnych etapach edukacji. W innych branżach młodzi ludzie mogą szybko awansować jeśli mają wyniki - nic dziwnego że masa ambitnych osób nie
Pewna drobna sklepikarka urządziła małą loterię paragonową dla swoich klientów. Wygrać można było ekspres do kawy o wartości 99 zł. Ponieważ nie zgłosiła celnikom zamiaru przeprowadzenia loterii i nie wniosła opłaty w wysokości 2237 zł, loteria była bezprawna, musi zapłacić 11 185 zł
Dlatego organizować trzeba nie loterie, a konkursy. Żeby wziąć udział w konkursie trzeba wrzucić paragon i krótkie hasło promujące sklep. Najlepsze hasło wygrywa. Komisja konkursowa ogłasza, że hasło "kupuj w naszym sklepie" wygrało a autorka - pani Halynka dostaje ekspres do kawy. A to że akurat hasło pani Halynki było wylosowane jako pierwsze z kuli że zgłoszeniami to czysty przypadek niemający nic wspólnego z późniejszym werdyktem komisji konkursowej ;)
Trudno będzie ruszyć sprawę. Protokół mówi że wygrał zawodnik X a nie Y, więc buk inaczej nie może tego rozliczyć, bo niby na jakiej podstawie? A że wałek jest tu bardzo prawdopodobny to inna sprawa.
@PMV_Norway wywala zawsze na pierwszym piętrze powyżej zatoru. Jeśli zator jest między 3 a 4 piętrem to wywali na 4tym. W opisywanej historii wywaliło na 1 piętrze bo zator był powyżej parteru
Z początkiem marca naukowcy Fundacji Badań i Rozwoju Nauki jako pierwsi na świecie przeprowadzą próbę biowydrukowania w technologii 3D w pełni unaczynionego narządu. Prototyp bionicznej trzustki zostanie umieszczony w samodzielnie przez nich zbudowanym bioreaktorze i poddany kolejnym testom.
@matusz-kndzx z drugiej strony jakis postęp jest. Ciągle monitorowanie glikemii jeszcze kilka lat temu było ciekawostką, teraz coraz więcej pacjentów ma stały pomiar cukru 24/7. Do tego pompki co same zatrzymują podawanie insy jak spada albo same podają korektę jak za bardzo rośnie. Do bionicznej trzustki daleka droga, ale komfort chorowania rośnie ;)
20 lat temu w pudełku pasującym do Slot 1 debiutował Intel Pentium III. Koniec lat 90. obfitował w konkurencyjne produkty, był też początkiem wyścigu po 1 GHz.
Wigilia 24 grudnia 1994 roku. Pierwszy pecet. 486 DX2 50mhz ale procek nie Intel, nie AMD tylko Cyrix. Dysk 420mb, 4mb ramu. Karta graficzna na złączu vlb (vesa local bus) do tego 14" monitor deawoo. Bez karty dźwiękowej czy CD. Kosztowało to 32mln ówczesnych złotówek.
Günter Grass, niemiecki pisarz, laureat Nagrody Nobla, ostrzegał: „Gdyby Polacy wystawili nam rachunek za zniszczone miasta, zrujnowane fabryki, zrabowane dzieła sztuki czy zapóźnienie cywilizacyjne będące konsekwencją wojny, bylibyśmy dłużnikami w nieskończoność”.
@av18 najgorszy z możliwych pomysłów. Jeśli choć raz Polska oficjalnie stwierdzi, że cokolwiek Izraelowi wypłaci pod warunkiem uzyskania reparacji od Niemiec, to jednoznacznie wskaże, że Izraelowi się jakaś kasa należy. Niemcy oczywiście nie wypłacą nam złamanego eurocenta, a wypowiedziane zobowiązanie wobec Izraela pozostanie.
Udawał przyjaciela rodziny, a tylko czyhał na moment, kiedy będzie mógł ją okraść. 21-letni mieszkaniec Wrocławia doskonale wiedział, że pompa insulinowa i glukometr ratują życie 4-letniej dziewczynki. Mimo to ukradł sprzęt o wartości ok. 15 tys. zł i sprzedał w lombardzie za 600 zł.
@krzysztof-es-545 zbiorniki i zestawy są czesciowo refundowane po 26 r.z. tak więc kluczowy koszt to sensory. Wg mnie lepiej zostać na pompie nawet bez ciągłego monitoringu glikemii (sensory) niż przejść na peny.
“W związku z informacjami medialnymi dot. mężczyzny z nożem w gdańskim sądzie - informujemy, że mężczyzna ten na korytarzu obierał jabłko, nie stwarzał zagrożenia, został pouczony i wylegitymowany. Wyraził skruchę, nie wiedział, że może to kogoś zaniepokoić.”
To są odwieczne problemy z mieniem "niczyim". Całe szczęście nigdy nie mieszkalem w blokach socjalnych, ale w komunalnym mieszkaniu w kamienicy w gdańskim Wrzeszczu jak najbardziej.
Klatka wyglądała jakby dopiero co skończyły się działania wojenne. Sufity czarne od przyklejanych i podpalanych zapałek. Markerami na ścianach wypisane ksywy wszystkich gówniarzy z promienia 200m + wyznania kto kogo kocha, jaki zespół muzyczny lubi i jak bardzo nie lubi policji. Szybka nad drzwiami wejściowymi do