Jakbym był uczniem/studentem z Izraela i bym wybrał się na wycieczkę do kraju w którym przed miejscowa ludnością muszą mnie chronić uzbrojeni goryle to nawet bez jakiegokolwiek wbijania czegokolwiek do głowy uznałbym, że odwiedziłem dziki kraj gdzie poluje się na Żydów.
Takie smaczki wchodzą w podświadomość i zostają w














![PP: Bandycki faul Grzegorza Piesio. Dla takich nie ma miejsca w futbolu [WIDEO]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_tsgiulqDHNw2yOfy9I128RIgovuq0GLQ,w220h142.jpg)



źródło: comment_MC0CKI2w6x0zV1lemdSwGC8PPPRCVcaB.jpg
PobierzNapój jest ciut szybszy, ale nieporęczny. Płynna glukoza w saszetkach jest mega szybka, ale w kieszeni może pęknąć i wszystko będzie w kleistej mazi.
Żelki to dobry kompromis - 80% cukru w wygodnej formie. Radę dają też cukierki-krówki, ale nie mordoklejki tylko takie dające się szybko rozgryźć i rozpuścić w ustach.
Jak ktoś nie wyczuwa hipoglikemii i traci przytomność zanim zdążyłby zjeść żelki/cukierki, to powinien podpiac sobie staly