Wybory parlamentarne będą w październiku, do tego czasu ceny niektórych produktów w sklepach pójdą 20% w górę spokojnie (przyjmując dzień dzisiejszy jako bazę), innych może tylko 5%, ale generalnie będzie sporo drożej i będzie bolało. To jest pewne.
Elektorat tego nie wytrzymuje, PIS przegrywa wybory.
Po wyborach, w RPP Glapa i PISowcy będą mieć więszkość jeszcze przez długi czas. Więc stopy od razu sztajfa w górę, żeby do #!$%@?ć nowemu rządowi. Wibor 10%












Czy to aż taki problem by postawić automat przy każdej placówce pocztowej? To 6600 miejsc od ręki do postawienia swoich skrytek. W mojej gminie