Sprawa wygląda tak, że moja luba ma "kolegę", jakiś były znajomy ze studiów, z którym odnowił się kontakt. Piszą ze sobą, gada z nim wieczorami, raz nawet zauważyłem, że dzwonił o 6 rano! Oczywiście już się zwierzyła ze wszystkim na temat naszego związku.
Dodam jeszcze, że gość nie miał partnerki na wesele i poszła z nim w tajemnicy przede mną na to wesele jakiś czas temu. Wiadomo, żebym się

















źródło: comment_otQC9PAolescaAYjurg9x2GLRpugAcHJ.jpg
Pobierzźródło: comment_wqksqcNZ14ZV3QMFb0Rp4kcq2nMUuwOh.jpg
Pobierz