W części pierwszej doskonale dokładnie opisał techniki działania w stosunku od prywatnych firm.
Fidesz zagrał swoją kartą "propozycji nie do odrzucenia", oferując zapłatę za firmę - dosyć hojnie, bo nie chodziło nawet o odsprzedanie, a zmienienie profilu swojej działalności na stricte polityczną. Po braku zgody właściciela (który miał przy okazji




















#programowanie #memy #heheszki
źródło: comment_15945076785YBszbi6L7GKFHpV1TQSq9.jpg
Pobierz