Ale historia.
Zamówiłem sobie hulajnogę elektryczną, ale coś mi się musiał palec omsknąć i przez przypadek nie zaznaczyłem, że chcę FV.
Po dotarciu paczki zauważyłem swój błąd i wywiązała się taka rozmowa:
JA:
Dzień dobry,
Zamówiłem sobie hulajnogę elektryczną, ale coś mi się musiał palec omsknąć i przez przypadek nie zaznaczyłem, że chcę FV.
Po dotarciu paczki zauważyłem swój błąd i wywiązała się taka rozmowa:
JA:
Dzień dobry,

















I nie mówię tu już nawet o tym, że wymagają wytłoczonych numerów, tylko np. nie uwzględniają kart "banków internetowych", a potem wrzucają do tego worka np. mBank.
Ostatnio miałem taką sytuację, że nie przyjęli mi karty i chcieli dodatkowe 50 euro / dzień za ubezpieczenie.
#zalesie #wakacje #finanse