Michał Białek kończył nocną wartę w serwerowni Wykopu. Za oknem zadłużonej willi poznańskie koziołki trykały się rogami, których Białek wolałby nigdy nie musieć prostować. Przypomniał sobie o trawniku, który widywał głównie w niedzielne poranki, gdy był już zbyt wysoki, by go ignorować.
Stękanie ćwiczącego debugowanie Kinera dobiegało zza rzędu wykopowych monitorów. Białek automatycznie podłożył te dźwięki pod obraz zarośniętego ogrodu, w którym Kiner próbuje walczyć z perzem za pomocą tępych nożyczek.
















źródło: 19763
Pobierz