Ja mam jeszcze lepszy - na co dzień nie kupuję nic z kaucją. Woda z kranu, kawa, herbata z dzbanka, do tego kombucza (którą rozlewam do butelek po winie).
Jak kiedyś brałem te 1-2l "gazowanego" tygodniowo, tak teraz nic.
Spać nie mogę... Wczoraj w biurze sprzątające ukrainki tak głośno rozmawiały przez telefon, że aż mnie cholera wzięła. Najpierw jedna od 8 gadała jak najęta potem druga. Mają sprzątać a nie gadać. W końcu przy prawie 8 osobach powiedziałam głośno "cisza!" I zgadnijcie nie pomogło... Dopiero kolega ukrainiec powiedział coś głośniej jakby "malczec" i zamknęły się.
@Ciasto_z_Truskawkami: niedawno odezwała się moja koleżanka ze studiów (30 lvl) czy bym się z nią nie umówił. Powiedziałem, że z babciami nie chodzę xd
@Mega_Smieszek: "lato '97, Mrągowo. Grażyna ssała w moim Cinquecento po same kule. Teraz samotność i zalewanie pały do oporu wieczorami". To pod filmem z muzyką z "Psów" xd
Niesamowita sytuacja, polscy Polacy z Polski tak bardzo grzeją temat jednej bójki w Polsce (jakich jest pełno) mówiąc o tym jak to w Polsce źle się dzieje, jak f-----m narasta i co najlepsze jak Ukraińcy uciekają z Polski. Odmieniając temat przez wszystkie przypadki, trąbiąc o tym wszędzie gdzie się da wmawiają że chcą dobrze dla Polski. Skutek jest dokładnie odwrotny, bo poza rozliczeniem kogoś, nie ma konieczności tworzyć histerii i narzucania retoryki
Mireczki, zrobiłem sobie domowy FlightRadar na biurko i wrzucam, bo może komuś też się przyda.
Sytuacja znana: coś przelatuje nisko nad chatą, człowiek odpala apkę w telefonie, a tam reklamy, konto premium i "kup subskrypcję żeby zobaczyć wysokość". Stwierdziłem, że nie, i napisałem własny soft na gotową płytkę ESP32 z dotykowym ekranem 7 cali (Waveshare, ~190 zł w Botlandzie czy Kamami, do tego obudowa z drukarki albo z allegro). Nic nie trzeba lutować.
@telemach20: trochę interesuje, czasem latają bardzo ciekawe rzeczy, czasem latają nisko. A poza tym to na co dzień wygląda jak zwykły zegarek z dodatkową funkcją ;-) Jak potrzebujesz więcej się dowiedzieć to klikasz i widzisz.
Na bardziej specjalistycznym forum pytali mnie czy statki też mogę tak monitorować bo kilka osób potrzebuje, także wiesz ( ͡°͜ʖ͡°)
@Immortale mam zasilacz z czarnej listy, przepraszam
Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
@Whiskeyjack29: mnie zgięło w pół (kręgosłup) w norwegii, jednym z najdroższych do życia krajów EU, poszedłem do prywatnej kliniki do kiropraktora (chiropraktyk - lekarz od kręgosłupa), siedziałem w gabinecie chyba z 3 godziny, zrobiono mi rentgen całego ciała od stóp do głowy, na wielkim telewizorze lekarz opisał mi każdy krąg w każdym odcinku, przedstawił planowane leczenie, wykonał jakieś tam zabiegi wepchnięcia paru kręgów, w ogóle wszyscy dookoła mnie skakali, może
Ale bosski jest internet. Jakiś chłop wrzucił na Twittera oświadczenie majątkowe radnego lekarza i mamy burze na cały kraj. Informacje o pacjentach umierających na sor z powodu zaniedbań i pospolite ruszenie proli na środowisko lekarskie. Mam nadzieję że wynikną z tego powazne zmiany w OZ i odpowiedzialność karna dla cwaniaków i oszustów.
Miałem kiedyś taki problem że po prostu ciągle śmierdziało mi z ust. Najpierw poruszyłem temat u dentysty. Stwierdził że może to być od próchnicy i trzeba wyleczyć wszystkie zęby. Zrobione. Nie pomogło. Potem poszedłem do rodzinnego. Stwierdził, że mogę mieć grzybicę języka. Leczył mnie na grzybice języka. Zero efektu. Potem poszedłem do laryngologa. Stwierdził że żadnej grzybicy nie mam i ogólnie on po obejrzeniu mojej jamy ustnej nie
@pytajacy_r: tak dla jajec wrzuciłem początek twojego posta do Qwena, żeby sprawdzić, czy da sobie radę ze wskazaniem przyczyny problemu. Jako najbardziej prawdopodobną wskazał właśnie migdałki.
źródło: Zrzut ekranu 2026-08-11 071457
PobierzJa mam jeszcze lepszy - na co dzień nie kupuję nic z kaucją. Woda z kranu, kawa, herbata z dzbanka, do tego kombucza (którą rozlewam do butelek po winie).
Jak kiedyś brałem te 1-2l "gazowanego" tygodniowo, tak teraz nic.