Byłem u lekarki, wizyta 10 minut, z czego 7 minut to była cisza bo pi$da coś tam sobie w komputerze wpisywała nie patrząc na mnie. Zadała mi pytanie boli co i po co przyszedł? Czy biorę leki? Zadała 5 pytań reszta czasu to niezręczne milczenie i patrzenie jak babsztyl wpisywał coś w komputer. 3min wywiad, 5 min. mierzenie ciśnienia jakby kuzwa w tych czasach nikt ciśnieniomierza za 15 zł w domu nie
@p0melo: mnie ostatnio na wejściu powiedział, że nie wie czy załatwi ze mną dwa problemy zdrowotne, bo ma tylko 15 minut z czego potem przez 10 klepie w komputer podstawowe informacje niezwiązane z problemem i na koniec oświadcza, że tak jak mówił nie załatwi drugiego problemu i w---------j. Internista na medicover.
Zakończenie związku to niedoceniana strategia finansowa. Mało kto o tym mówi, ale zerwanie potrafi poprawić cashflow szybciej niż podwyżka.
Po pierwsze: nagle przestajesz finansować romantyczną inflację. Kolacje „bo rocznica”, wyjazdy „bo potrzebujemy czasu”, prezenty „bo bez okazji też trzeba”. Zostaje budżet. I to nie symboliczny – realny, mierzalny, comiesięczny.
Po drugie: znikają koszty emocjonalne, które pośrednio drenowały konto. Spontaniczne zakupy na poprawę nastroju. Weekendowe wyjazdy ratunkowe. Subskrypcje seriali, których i tak nie oglądałeś, ale
@Blomex: na początku logika życzeniowa, ale na samym starcie wystarczy przestać płacić za wszystko. Do związku trzeba dwoje. Niech to dzisiejszy typ kobiety zrozumie, ale bez reakcji mężczyzny to się nie wydarzy. Przestańcie je finansować mają ręce, nogi, mózg i chodzą do pracy (o ile nie opiekują się w domu waszym dzieckiem). Za wszystko z różową płacimy po połowie. Chyba, że ktoś kogoś zaprasza na randkę to wtedy stawia, ale
@nad_niemnem: napisałem "o ile nie opiekują się w domu waszym dzieckiem". Sytuacja naturalnie zmienia się jak jedno nie ma pracy. Byłem bezrobotny przez kilka miesięcy w tamtym roku i miałem hajs z poduszki finansowej na takie wyjścia na randki. Choć było miłe jak zaproponowała, że zapłaci za mnie, bo teraz jestem bez pracy. Wiadomo, że po ślubie na podstawowe potrzeby jest wspólna kupka. Jak ktoś akurat nie ma z czego
Aha? Już jakiś czas temu słyszałem, że niektóre strony z newsami żądają opłaty za ODRZUCENIE tych j------h cookiesów, ale dopiero teraz to zobaczyłem na własne oczy. To na 100% nie jest zgodne z prawem UE ktore wprowadziło możliwość łatwego odrzucanie tego gówna. Z chęcią bym to zgłosił gdzieś. #wirtualnapolska #oszukujo
@De_lidl: podając za chatemgpt: Zgodnie z przepisami UE, zgoda na ciasteczka musi być dobrowolna i nie może być warunkowana żadną inną opłatą lub ograniczeniem dostępu. Jeśli więc strona wymusza płatność, by z niej korzystać bez akceptacji ciasteczek, to jest to naruszenie prawa i takie praktyki mogą skutkować karami.
Ja nie wchodzę na takie strony, ale zapraszam do wysłania screena do UOKiK. Czas aby wysłać to tutaj miałeś ;)
Mój szwagier, zapalony autoświr co 2 lata powtarza ten sam cykl: kupuje "wymarzony samochód", przez dwa tygodnie chodzi w euforii, a przez kolejne miesiące mieszka u mechanika bo "jak nie zadbasz Wojtek, to potem będziesz musiał więcej zapłacić u mechanika, albo całkiem ci się rozleci". No i tak mi się rozlatuje że ja w tym czasie jeżdżę prawie 20 letnią Mazdą, wymieniam oleje i jakieś eksploatacyjne pierdoły i tyle, auto odpala, jedzie,
@PietroPawlo: czym innym jest kupienie pięknego auta, które wiesz, że cię nie zawiedzie, a czym innym jest w----------e się w auto, które statystycznie jest najczęstszym bywalcem warsztatów.
@jmuhha: dodatkowo poza tym co reszta wytłumaczyła te 300m2 dziś ledwo żyje i wali się na głowę, a rachunki za tydzień ogrzewania jak cała zima tego obok.
Zgodnie z zapowiedzią żegnamy się z Dinusiem jak tylko wyszliśmy na zero.
Fajna spółka, chciałbym mieć ją w portfelu i regularnie zwiększać na nią pozycję, ale skandal wizerunkowy, plucie na pracowników, nie stawianie się na spotkaniach ugodowych - to jest ponad moja głowę ( ͡°͜ʖ͡°)
Duża rozwijająca się firma tak, januszerka, wyzysk i plucie na rodaków nie
Szkodliwe substancje powodujące powodujące raka, zaburzenia neurologiczne oraz hormonalne u mężczyzn wykryte w słuchawkach popularnych producentów m.in. Bose, SteelSeries, Sennheiser, HyperX, Logitech. Substancje wykryto w częściach mających bezpośredni kontakt ze skórą.
W 1933 roku, w niewielkim warsztacie w Piemoncie, pewien mężczyzna obserwował gotującą się wodę.
Nazywał się Alfonso Bialetti. Był rzemieślnikiem — z wprawnymi dłońmi, ciekawym umysłem i spojrzeniem, które potrafiło dostrzec rozwiązania tam, gdzie inni widzieli tylko zwykłe przedmioty.
Włochy się zmieniały. Espresso podbijało miejskie bary, ale wciąż pozostawało rytuałem przy ladzie — publiczną przyjemnością. W domach kawa nie miała jeszcze swojej formy.
Po wewnętrznym śledztwie pracownica Dino została zwolniona dyscyplinarnie za zrobienie zdjęcia posiłku regeneracyjnego, które opublikowały w internecie związki zawodowe.
Jak dla mnie naruszenie wizerunku swojego pracodawcy. Obronią się w sądzie z palcem w dupie. Musiała się z tym liczyć. Inna sprawa, że nie ma czego żałować.
Zrobiłem pierwsza w życiu deseczki do krojenia 😊 Niestety z materiał pokazał jakies niedoskonałości ale i tak jestem zadowolony że udało się zrobić bo daje mi to kopa do zrobienia następnych sztuk. ( ͡°͜ʖ͡°)
#ksiazka #wykopczyta Mirki polećcie jakąś rozwijającą książkę, bo już dawno nic nie czytałem a pora się zacząć rozwijać żeby kuc nie urósł i stuleji nie wyhodować na własnej krwawicy.
@ccombat: Moje top3: Atomowe nawyki (dosłownie instrukcja) Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi (absolutny mustread) jestem wybredny co do ksiązek rozwojowych, ale jak miałbym coś jeszcze wcisnąć na listę to 7 nawyków skutecznego działania (ciężko się czyta, ale warto niektóre rzeczy przenieść do codziennego życia)
39 lat temu dwa polskie kocury, Jerzy Kukuczka i Artur Hajzer, zdobyli zimą najniebezpieczniejszy spośród ośmiotysięczników - Annapurnę. Było to pierwsze zimowe wejście na świecie na ten szczyt, dodatkowo panowie zrobili to bez używania tlenu z butli i w stylu alpejskim (bez budowania kilku baz po drodze). W tym samym roku pan
@Sossija: negatywne komentarze piszą ludzie bez pasji. Zwyczajnie nie zrozumieją, że można dużo poświęcić dla pasji. Jednak nie pochwalam poświęcania życia, mając w dodatku rodzinę.
Wiele osób wciąż boi się zostać dawcą szpiku. Najczęściej wygrywa strach przed igłą, bólem albo po prostu brak wiedzy. Sam miałem sporo obaw, dopóki nie odebrałem „tego” telefonu.
Cześć, jestem Sebastian. Od 2016 roku jestem w bazie potencjalnych dawców szpiku, a krótko po 18-stce (czyli krótko po zarejestrowaniu) miałem okazję realnie pomóc mojemu „bliźniakowi genetycznemu”. Mimo, że w 90% przypadków komórki macierzyste pobiera się z krwi obwodowej, a zabieg przypomina pobieranie krwi, u
Mnie skutecznie odstrasza niekompetencja polskich klinik szpitali itp. Dziadek został w szpitalu zarażony i zmarł, choć poszedł z pierdołą, mamę na porodówce zarazili WZW. Nie pcham się jak nie muszę.