Pierwszy Tor Poznań po przesiadce na Z650. Ostatnio byłem na 34 konnym nakedzie od BMW dwa lata temu. Pełny obaw jeśli chodzi o pogodę, ale udało się przełożyć z jeszcze gorszego wczoraj, więc nie jest źle.
Na pierwszej sesji w grupie A wyjechał cały jeden rider również pełen obaw o przyczepność przy 11 stopniach i stojącej wodzie tu i ówdzie. Na kolano nie schodził. Druga sesja w mojej grupie C już na lajcie
Wczorajsza Bydgoszcz - jedno info dotyczące linii przejazdu przez kartodrom od dobrego raidera i 0,5s urwane. Co prawda ten sezon jeszcze nie dobiegł końca, ale pamiętam, że na koniec poprzedniego cieszyłem się z czasu lekko poniżej 56s, a wczoraj udało się wykręcić 55,06s.
Żeby było śmieszniej nówka opona z tyłu, coś mi na paru zakrętach odpływała w miejscach gdzie nigdy tego nie robiła i dopiero po tym jak jebłem życiówkę uświadomiłem sobie,
Track day w pełnym słońcu, sesje po 20 minut (co wg mnie jest overkillem), ostatnia sesja 35 stopni i powrót z Kisielina do Poznania w tej temperaturze. Uff, nie było łatwo dla kolesia z lekką nadwagą co siedzi przy kompie całe dnie. Dobrze, że już mam przynajmniej w nogach po track dayach wyrobione to jeszcze jakoś chodzę.
@prostynick: takie uroki torowania w polsce, jak nie deszcz to 30 stopni... jeden z powodów dlaczego nie jeździ się na i z toru na kołach ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Ale bym dzisiaj salto p--------ł na torze w Bydgoszczy. Dziękuję panie ABS.
Prosta wewnętrzna na końcu jest dość pofałdowana, więc często ABS się tam gubi. Wystarczy na moment odpuścić i zacząć temat hamowania na nowo. Dzisiaj jednak ABS stwierdził, że tak się nie bawimy i jedziemy dalej. Hamulce odzyskałem metr od żwiru. Jak przycisnąłem to tył mi cały podniosło i centrymetry przed zjechaniem w żwir zdążyłem odpuścić. Zakopałem się w żwirze, ale
Pierwsze torowanko w tym roku zaliczone. Kisielin. Spodziewałem się gorszych czasów na rozpoczęcie sezonu - udaje się schodzić poniżej 54. Ale będę miał zakwasy jutro. Z650
Mirki mam problem. Gralem w CSa nagle restart z nikad. Reconnect, pograłem 5 minut komputer padł i nie wstaje. Na płycie świeci na czerwono led przy cpu. Wymieniłem pastę, temperatura w normie wcześniej była. Nie wstaje. Nie ma post screena, nic nie widać. Wydaje mi się, że był lekki smród ale sam już nie wiem. PSU dość stary ale markowy. Może on gdzieś tam padł i nie podaje napięcia dla CPU? Nie
Pytanie o konkretne słuchawki Shokz OpenComm 2 - czy ktokolwiek tutaj używał i może coś powiedzieć o jakości, głośności, dobrego rozumienia typowego calla jak druga osoba siedzi sobie z jakimś mega akcentem i mikrofonem jest laptop?
Jestem nowym użytkownikiem iPhone'a. Rozumiem, że do blokowania spamu muszę sobie zainstalować jakąś aplikację sam? Jaka jest najlepsza, która wykrywałaby nasz rodzimy spam?
Dzisiejszy track day przy 14 stopniach, z syfem po wczorajszych kartach i zjechaną oponą z przodu zakończył sezon torowania. Przód puszczał co chwila, nie udało mi się dobrze rozgrzać opony, ostatecznie deszcz wygonił mnie do domu.
Podsumowanie pierwszego sezonu torowego z Z650 (68 hp) po przesiadce z G310R (34 hp): -Bydgoszcz zaliczona 5 razy, najlepsze czasy lekko poniżej 56s, trochę ponad sekundę lepiej niż na starym motocyklu -Kisielin zaliczony 6 razy, najlepsze czasy poniżej 53s,
Jutro 9 stopni rano. Do przejechania 135km głównie dwukierunkowymi. Pytanie o taktykę na chłód. Lepiej cisnąć tak jak zawsze pod 140km/h i jechać krócej czy zwolnić do tych 110 i liczyć, że dzięki temu wychłodzę się mniej choć pojadę dłużej? Myślę, że bez jednej przerwy na kawę się nie obejdzie.
@prostynick: takie półtorej godzinki to na strzał bym robił. Kalesony to dobry pomysł, ale nie dramatyzujmy zbytnio z tymi 9 stopniami. Ważne żeby ręce nie zmarzły.
Odwieczny problem przed track dayem - jechać czy nie jechać. Meteo mówi, że jechać, weather.com, że nie. Moje opony nie nadają się na jakikolwiek deszcz. Eh, muszę w końcu przyczepkę sobie kupić
@prostynick: W deszczu masz idealne warunki do testowania swoich granic i techniki jazdy przy prędkości, która gwarantuje znacznie miejsce ryzyko uszczerbku na zdrowiu. IMO najlepsze jazdy zawsze w deszcz bo spokojniejsza prędkość daje możliwość wyrabiania prawidłowych reakcji w sytuacjach podbramkowych a zarazem uczy płynności jazdy. NA suchym ułamki sekund i jesteś pozamiatany i nawet nie rozumiesz dlaczego XD
@prostynick: po pierwsze mogą odwołać po drugie zależy czego chcesz się nauczyć. Na mokrym łagodnie puszcza i łagodnie wraca jak masz precyzyjny zawias to idzie wyczuć i sporo się można nauczyć kiedy gumy są na krawędzi. Gleba na mokrym jest znacznie łagodniejsza ale sobie krzywdę też można zrobić jak na ODTJ to bym się na mokre w ogóle nie wybierał ale na gokartowy już bardziej.
Wpis taki bardziej dla mnie na przyszłość jako że to mikroblog - dziś po 5-tym torowanku na Z650 w końcu udaje mi się jeździć szybciej niż na 300cc xD i to o grube 2 sekundy. 53,81s na Kisielinie. Było gorąco, opony aż parzyły. Długo się zastanawiałem nad przesiadką z drogowej 300cc na 600cc i było warto. Nauczyłem się dużo na 300cc i nie żałuje, że tak zaczynałem, ale komfort na 600cc
@Endr3w: u kogo jesteś na szkoleniu drogowym? Tor to jest jedno, ale wydarzenia organizują różni organizatorzy. Znaczna część szkoleń drogowych to tak naprawdę po prostu szkolenie na torze szczególnie, że większość ludzi obojętnie jakie to szkolenie by nie było, jest na torze pierwszy raz, więc uczysz się podobnych rzeczy. Niektórzy organizatorzy bardziej patrzą, żeby poustawiać jakieś słupki i coś bardziej drogowego poćwiczyć, ale tak czy siak w którymś momencie będziecie
@Endr3w: byłęm u nich na track dayu i jest mniej więcej tak jak opisałem. Jak z Zielonej Góry to w ogóle bajka, bo ja muszę o 6 wstawać, żeby być o 8. Na wolne jazdy chyba też można było wbić na 2h za ciut mniej kasy, ale nie jestem pewien. W każdym razie opcja urwać się z roboty i pojeździć rano jest mega spoko.
@prostynick: Praktykę masz w moim drugim zdaniu. Jak odwalasz to oczywiście, że będziesz mieć trzepanie wszystkiego (o ile mają czas). Jak jedziesz spokojnie to ewentualnie tylko ryzyko "klasizmu", ale to praktycznie zanikło od kiedy prawko stało się standardem również na sportach.
Kończy mi się OC w moto kupionym na fakturę JDG. Czy mogę ubezpieczyć to jako osoba prywatna? Mam jakiś internetowy formularz przed sobą i w ogóle nie ma opcji wpisać danych firmy (Warta)
@fotograf_warszawiak @debenek w sumie fakt, nie pomyślałem, że przecież w dowodzie jestem po prostu ja. Zasugerowałem się ubezpieczeniem poprzedniego właściciela gdzie jest jego firma na polisie wpisana.
Mirki, jadę w sobotę do Szklarskiej, ma padać, ale nie chcę rezygnować z wyjścia na coś prostego, chociaż na Szrenicę. Dawniej jak chodziłem częściej po górach i było cieplej to brałem bieliznę termoaktywną, na to cienkie spodnie trekkingowe i w razie przelotnego deszczu taki komplet szybko schnął po fakcie. Teraz jednak muszę się chyba nastawiać, że to nie będzie tylko przelotny deszcz, a temperatura to może 12 stopni. Jest sens szybko gdzieś
Coś bliżej to Krucze Skały (z dołu i góry), Zbójeckie Skały, Wodospad Szklarki, Złoty Widok, Wysoki Kamień - Kopalnia Stanisław... Te punkty na 1 dzień z parasolem obskoczysz (byle nie wiało ;)
9 sesji na Bydgoszczy. Jeszcze tyle nie robiłem w jeden dzień. Czuję się jakbym cały dzień po górach chodził.
Z650 ciśnięte było w końcu prawilnie i z mniejszą obawą czy mogę śmielej na wyjściu odkręcać, a na patelni aż przód już dawał znać, że więcej nie wytrzyma, ale czasy póki co gorsze niż miałem na 300cc.
W końcu też chyba się zdecydowałem - Bydgoszcz fajniejsza od Kisielina
@mpetrumnigrum: ~1000m, 15 min sesja, okrążenie robię póki co ok. 58s jak nikt się nie napatoczy, ale zwykle coś trzeba wyprzedzić raz na dwa kółka to się wydłuża troszkę. Półtora kółka pierwsze to rozgrzewanie opon, więc niemęczące
Na pierwszej sesji w grupie A wyjechał cały jeden rider również pełen obaw o przyczepność przy 11 stopniach i stojącej wodzie tu i ówdzie. Na kolano nie schodził. Druga sesja w mojej grupie C już na lajcie
umiesz jeździć na motocyklu, a to jest wbrew pozorom bardzo rzadka umiejętność
W przyszyłm roku u mnie poprawka ale twój czas świetny.