Wpis z mikrobloga

Track day w pełnym słońcu, sesje po 20 minut (co wg mnie jest overkillem), ostatnia sesja 35 stopni i powrót z Kisielina do Poznania w tej temperaturze. Uff, nie było łatwo dla kolesia z lekką nadwagą co siedzi przy kompie całe dnie. Dobrze, że już mam przynajmniej w nogach po track dayach wyrobione to jeszcze jakoś chodzę.

#motocykle
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach