Szukam brytolskich filmów do oglądania. Nie chodzi o samą produkcję brytyjską a ten ciężki brytolski klimat - brzydkie ulice, brzydkie mordy, szara pogoda i ciężki akcent, że bez napisów nic nie rozumiesz.
Wszystko z 70s/80s/90s/2000s poproszę. Macie coś?
Do tej pory polecam:
1. Trainspotting (1996) - film pozornie o ćpunach ale w sumie to kinematografia o ludziach, którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem i ze soba "CZUS LAJF" i ciężki szkocki akcent
Wszystko z 70s/80s/90s/2000s poproszę. Macie coś?
Do tej pory polecam:
1. Trainspotting (1996) - film pozornie o ćpunach ale w sumie to kinematografia o ludziach, którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem i ze soba "CZUS LAJF" i ciężki szkocki akcent










Nie jestem rasistą, bo uważam, że to nie kolor skóry nie powinien decydować o losie człowieka, ale jego postępowanie.
Jestem zatem za bezwzględnym wydalaniem z kraju wszystkich, którzy nie uczą się naszego języka, nie szanują polskiej kultury, lub nie przyczyniają się znacznie do dobrobytu obywateli Polski wnosząc tu kapitał lub swoje wybitne umiejętności czy wiedzę. Reszta to niepotrzebny koszt, a wrażliwych bambinistów zapraszam, by karmili swoją krwią komary i kleszcze jak