Mam ochotę teraz wyśmiać wszystkich chorych psychicznie i ich wiarę w piguły, terapie i inne gówna. Po jakichś 10 latach prób brania tego ścierwa i chodzenia po psycho-tera-debilach jestem zdania że nic tak nieleczy chorób jak przestanie wierzyć że one wgl istnieją. Nie jesteście chorzy a macie problem z tym, tamtym itd, a problemy się rozwiązuje - czasem łatwiej a czasem niewyobrażalnie trudno. Nic tak jak psychiatria, prochy i pitolenie psychologów nie
Ja też lubię fazę maniakalną, ale wtedy robię rzeczy jak nauka śpiewu po fińsku albo o 3 w nocy testuję jaki dystans da się przelecieć bokiem samochodem przednionapędowym na różnych nawierzchniach.
Z dziewczyną mamy identyczną grupę krwi. Ja właśnie wyszedłem z choróbska, Ją rozkłada coraz bardziej. Myślałem by iść do apteki kupić strzykawkę pobrać krwi z żyły następnie by ona zrobiłą to samo a na koniec by wstrzyknąć moją krew do niej bo w niej będą przeciwciała. Zakładając że to Ja ją zaraziłem to przeciwciała powinny się zgadzać. Robił ktoś już tak kiedyś ? Czy to bardziej pomoże czy zaszkodzi ? Nie moaj
Autentyk z wczoraj. Teściu wraca ze sklepu, na chodniku stoi jakieś ducato czy inne dostawczak, przejść się nie da, bo lusterka jeszcze dodatkowo przeszkadzają. W środku siedzi dwóch dużych sebixów. Teściu im mówi, żeby przeparkowali furę, bo się przejść nie da. Ci z mordą do niego i chcą go już bić. Mówi im, że zadzwoni na psiarnie jak się nie ogarną. Na szczęście przejeżdża obok suka. Teściu im macha, żeby się zatrzymali,
@kubex_to_ja: Gdybym żył w normalnym kraju to bym powiedział że policja nie może przejeżdżać obojętnie obok łamania prawa, ale że żyjemy tu gdzie żyjemy to powiem że w sumie nic w tym niewiarygodnego xdd
#chorujzwykopem #zalesie #czerniaksoldado Hejka Mirki. Właśnie jadę do Krakowa do instytutu onkologii. Jak pisałem jakiś czas temu, szukali przyczyn guzów w węźle chłonnym pod pachą i znaleźli. Komórki czerniaka. W piątek idę pod nóż więc sylwester i urodziny w Nowy Rok spędzę w szpitalu. Wycinają cały węzeł chłonny i trochę się boję bo nigdy ze szpitalem nie miałem do czynienia od tej strony.
Ja też lubię fazę maniakalną, ale wtedy robię rzeczy jak nauka śpiewu po fińsku albo o 3 w nocy testuję jaki dystans da się przelecieć bokiem samochodem przednionapędowym na różnych nawierzchniach.