@sylwke3100: Wzmianka o wniosku o wpis jest od jakiegoś roku sekundę po złożeniu wniosku. Wcześniej komornik jak każdy człowiek składał wniosek. Sąd powinien rozpatrywać wnioski w kolejności wpływu. Problem jest jak wnioski przyjdą w jednym worku od listonosza. Wieczystoksięgowy musiał wpisać nowego wierzyciela. Nabycie zajętej nieruchomości przez osobę trzecią pozostaje bez wpływu na przebieg egzekucji. Wydział ksiąg wieczystych powinien wpisać na postanowienie o przysądzeniu bez najmniejszych problemów, bo samo postanowienie o
@uczuciopedia: Jeżeli dom był na partnera to bezpiecznie można ten dom sprzedać. Nie wiadomo, czy nieruchomości nie było chociażby służebności, czy dożywocia na babcię, co też ma wpływ na wycenę. Skarga nic by nie dała, bo czynności Komornika prawidłowe, ewentualne powództwo przeciwegzekucyjne, ale ono nie wstrzymuje czynności, chyba, że tak postanowi Sąd. Wpisanie Pani do KW jako właścicielki po wszczęciu egzekucji, też by nie ratowało, chyba, że podstawą wpisu byłoby orzeczenie
@Mario7400: Przecież to czyn osoby fizycznej będącej obywatelem państwa obcego lub osoby prawnej mającej siedzibę na terenie obcego Państwa popełniony na jego terenie... Polski Sąd nie ma jurysdykcji...bożesz jedyny. Może ich nawet na śmierć skazać, ja bym na miejscu argentyńskiego dziennika w ramki oprawił. Powodzonka życzę sędziemu, który to cudo utrzyma, bo jak nie zrobi to przegrał.
Mirki, u mojej żony wykryto ChAD (Zaburzenia afektywne dwubiegunowe). Dajcie parę plusów na pocieszenie dla mnie i mojego syna. Czas zmienić trochę swoje życie i dotyczasowe nawyki. Czy ktoś z Was ma takowe zaburzenia? Jak się z tym żyje? #choroby #psychologia #psychiatria
@whatdoi: Byłem jakiś czas z osobą którą dotknęła ta choroba, akurat w szczytowej fazie i nie polecam, w odstępach tygodniowych od wielkich planów i hiperaktywności w pewnych sferach życia, do kompletnej depresji i prób targnięcia się na życie. Długo próbowałem z tym żyć, nie byłem w stanie, teraz podobno sytuacja jest opanowana, ale do dzisiaj wiedząc o tym i patrząc z boku widzę nadal mniej nasilone objawy z którymi da się
@seattle: Z osobistego doświadczenia wiem, że część adwokatów komornikami zwyczajnie gardzi i ,,Ty waszych przepisów to hehe nie czytam nawet". Więc o jakimś kumpelstwie raczej mowy być nie może. Ewentualnie mówimy o interesach, ale nawet te w ramach postępowania egzekucyjnego bywają sprzeczne. Więc troszeczkę bajki piszecie. Co do przedawnienia umyka Wam, że ten dług się z kosmosu nie wziął. W 99% przypadków dłużnik kogoś zrobił w ciula, więc to, że przedawnienie
Polecam ustawodawcy oraz sądom dalsze redukowanie uprawnień komornikom, będzie mniej takich sytuacji w których ludzie którzy odpowiadają tylko przed Bogiem i kierownikiem windykują należności w stylu Wani z koleżanką gazrurką.
@cyrkiel: Stąpam 28 lat po tej ziemi i pożyczki na nic nie brałem. Do gardła im nikt tej pożyczki nie wpychał. Tym bardziej na TV w Providencie. A tak ludzie biorą. Na TV, na Quada, na samochód, nie słyszy się, że na życie wziąłem bo nie miałem już z czego (pogranicze Polski centralnej i południowej here)
@serczynski: Na podstawie moich osobistych doświadczeń to gadasz głupoty. 75% to ludzie którym brakło przemyślenia sytuacji na przyszłość, 20% to zwykli oszuści, nie zapłacę Ci i co mi zrobisz. A 5% to ludzie, który przez splot nieprzewidzianych okoliczności, niestety zazwyczaj w postaci US popadli w tarapaty.
@kyaroru: prawda, część postępowań to postępowania o niezapłacone bilety, czy niezwrócony dekoder. Co nie zmienia faktu, że dług się nie zrodził znikąd. Czy sprzedawanie wierzytelności przez MPK, KZK GOP czy inne podmioty jest zwyczajnie po ludzku w porządku, nie mnie oceniać, prawda jest taka, że gapowicze okradli też innych poruszających się komunikacją miejską. Co do opłaty minimalnej dla komornika, to zwróć uwagę, że w przypadku egzekucji z rachunku bankowego kwoty załóżmy
@cyrkiel: sprawy ,,chwilówkowe" nie są jakieś gigantyczne, nic czego pracujący człowiek nie jest w stanie, kosztem kilku wyrzeczeń, w ciągu roku, ale wkoło wszyscy źli i nie ma jak spłacać. Inna sprawa, że ja bym tym ludziom nigdy żadnej pożyczki nie dał na cokolwiek.
@kyaroru: w stu procentach się zgadzam, ułatwiło by to ewentualne działania obronne dłużnika, zmorą są też cesje w czasie egzekucji, która w perspektywie roku rokuje na spłatę, nagle cesja, umorzenie, plus dla dłużnika, który to jakoś przez Komornika regulował, opłata za pozostałą cześć.
@cyrkiel: Ale Ci ludzie mogli przeczytać umowę przed jej podpisaniem, nikt siłą nie przymuszał. Dodac należy, że firmy chwilówkowe, mają, powiedzmy, pewną renomę i każdy kto ma uszy raczej wie w co się pakuje. Zadecydowali, jak chcieli tak mają. Nie mówię, że chwilówki są święte, irytuje mnie natomiast intelektualna dychotomia prowadząca do traktowania dorosłych ludzi jak małe dzieci. Jeżeli nie mają narzędzi intelektualnych niezbędnych do podejmowania samodzielnych decyzji, to może należy
@cyrkiel: A jak to się stało, że się nie udało odpowiedzieć ? Żeby Sąd zadziałał to pasowałoby mu dać chociaż cień szansy. Jak temat zignorowałeś, to klepnął i poszło, sam sobie jesteś winien. Na niezrozumiałe umowy jest prosty sposób, nie wiesz co podpisujesz, to nie podpisuj. Co do odzyskiwania pieniędzy, zapewniam, że jakbyś przyszedł z tytułem przeciwko chwilówce, NSFIZowi czy bankowi który Cię ,,oszukał" to najdalej za tydzień miałbyś kasę na
@ostatni_lantianin: Zasadniczo, żeby przewalczyć przedawnienie to wystarczy byle kto. Co do stawek za zastępstwo to zgadza się, jest rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości odnośnie stawek minimalnych, ostatnio nowelizowane...w dół. Podziękuj Ministrowi Sprawiedliwości i Prokuratorowi Generalnemu, za ułatwianie życia obywatelom.
@cyrkiel: wiesz, może bym inaczej podchodził, jakbym tego typu oświadczeń nie wysłuchał setki razy i w 99% okazały się blagą. Jeżeli byłeś na wakacjach to listonosz zostawił awizo, termin biegnie dopiero od daty podjęcia przesyłki lub jej niepodjęcia po drugim awizo. Miesięcznych wakacji zazdroszczę, wspomnę jeszcze o możliwości przywrócenia terminu, która w sytuacji opisanej przez Ciebie jest oczywistością. Od złożenia pozwu do zajęcia rachunku mija, przy dobrych wiatrach, niesamowitym szczęściu i
@cyrkiel: nie no zaprezentowałeś argument na zasadzie: ,,Przecież wiedziałem, że nie mam telefonu to nie dostanę przecież w dziób od dresów" człowiek rozsądny czyta pisma od sądu/komornika/prokuratora i na nie odpowiada...witki opadają. Nie obraź się ale patrzysz na sprawę z punktu małego Jasia, Mama i Tata (państwo) mnie uratują, ja nie muszę kiwać palcem. Są sytuacje, że aż mnie korci powiedzieć ludziom co mają zrobić, ale niestety nie mogę, a kierują
Przecież CEPiK to nie jest wyłącznie problem rejestracji pojazdów...wiele instytucji, które dostępu do CEPiKu potrzebuje jest go pozbawiona i po latach dostępu cyfrowego w którym po godzinie były odpowiedzi Ministerstwo nakazało przesiadkę na metodę koperty i pióra jak w XIXw. dotyczy to np. Komorników. Powodzenia życzę wierzycielom, bo czynności terenowe obecnie są bez sensu.