Prawie każdy Polak oddaje plastikowe butelki do butelkomatu. Ja tak samo, bo przecież żadna złotówka piechotą nie chodzi.
Ostatnio po oddaniu butelek wymyśliłem że zostawię voucher w samochodzie, po to żebym o nim nie zapomniał przy zakupach. Położyłem voucher na desce rozdzielczej, z przyzwyczajenia tak jak się kładzie bilet z parkomatu.
Mieszkam w bloku akurat zaraz obok supermarketu. Codziennie przechodzą tędy setki osób, a











@talmudyczny_triumfalizm: chłop w 2026 nie odkrył, że nie każda miska nadaje się do mikrofali, niebywałe.