@pestis: @mucher: co prawda android 10, ale jest takie uprawnienie. Anyway, to co zaobserwowałeś potwierdza, że to tylko jakiś software'owy problem. Pewnie są aplikacje, które emulują takie uprawnienia
Poniedziałek BS 8km + dogrzanie + rytmy 10x100m i w środę podobnie, ale 10km. Środowy trening już w pełnym bieżniku, UJ standardowo zasypany - trochę innej pracy wiosłami w śniegu :D
@nocna_zmiana: uuuu, ostatni bastion padł - naczytałem się, że jeśli chodzi o pasy i czujniki to Polar nr.1 (jest to defacto ich wynalazek) ( ͡°ʖ̯͡°) Nie zwróciłeś może uwagi czy te dropy zdarzają się przy określonym treningu / okolicznościach? Bateria wykluczona? Może to zerwana transmisja, nie zły odczyt. Ja ten żel USG stosuje bo to ledwie kilka sekund z życia, a czy to sprawiło,
Piątkowa runda BS 8km + dogrzanie + rytmy 10x100m oraz wczorajsze wybieganie 14km po górkach +/- 500m przewyższenia avg HR 155. Do tego 50min ćwiczeń wpadło w czwartek, a dziś szybka akcja w Tatrach ukierunkowana na narodowy szczyt z Kuźnic i z powrotem. Pozdr!
Biegało się słabo, ale zaskoczył mnie komunikat na zegarku po zatrzymaniu aktywności, coś tam "wykryto LT {tutaj HR} {tutaj tempo} ". I potem pytało czy zaktualizować strefy na podstawie progu LT. Widziałem kiedyś taką opcję w zegarku i osobne menu w aplikacji, ale myślałem, że to działa tylko z akcesoriami Garmina. Czy ten pomiar/test ma jakiś sens? Pewnie tylko z badaniami wydolnościowymi
@blazko: czoło kolego, czoło :D @mucher: kurde, wypok uczy na prawdę wielu rzeczy; Z tego co doczytałem o HRV wynikałoby, że ta informacja pokazała się z powodu tych bardzo "stabilnych" zmian podczas rytmów, tudzież właśnie braku regularnych skoków tętna jakich należałoby oczekiwać. Bardzo ciekawa koincydencja! @Rain_Dog: no właśnie zawsze chciałem to wiedzieć i porównać z tym co do tej pory zaobserwowałem. Aczkolwiek tak jak i z
@dietyloamoniowy: czyli jeśli źle ustawi się strefy to będzie z czapy? Teraz podczas każdej aktywności o odpowiedniej długości i intensywności będzie przeliczać ten próg LT?
Jak posmarujesz tak pojedziesz. Zachęcony pomysłem @mozgogrdyczka drogą kupna nabyłem mazidło i w sumie nie wiem czy pomogło w odczycie z pasa HR, ale było warto na ten ostatni trening 2020. Nigdy w życiu nie wpadłbym na pomysł zakupu żelu do USG, ale po tym co się działo w tym roku, kto wie czy się nie przyda.
Czy można zaorać sobie nogi rytmami robionymi bezpośrednio z biegu (BS), bez dodatkowego rozciągania i bez 'dogrzania' po takiej wolnej jednostce? Zeszły poniedziałek i środę odpuściłem trening (nawroty bólu gdzieś tam w środku obok piszczeli, standardowy problem co roku). W piątek machnąłem godzinnego BS'a i w niedzielę trochę górek - o dziwo bez jakiegoś szczególnie doskwierającego dyskomfortu.
@nohtyp_: no ja przed rytmami to robie 5min takiej szybkiej rozgrzewki, wymachy ramion, przeplatanka, rozciąganie łydek, płaszczkowatego, dwójek i czwórek i ogień. Lepiej zapobiegać niż leczyć jak coś :D
Powrót na ścieżki pokonywane podczas tegorocznego B7D. Od samego patrzenia na stok w Szczawniku już łapały mnie skurcze :D Taterki przepięknie było widać; trochę powiało na szczytach, śniegu mało (tak po kostki max), ale zmrożone fest i mega ciulowo się zbiegało po takiej zlodzonej, rozjeżdżonej ziemi. Tym razem bez dziwnych odczytów z pasa HR, ale za to dosłownie myślałem, że mnie po**bie od ciągłego poprawiania go bo
@nohtyp_: W górach generalnie dwie rzeczy - RPE i VAM :D to pierwsze czyli subiektynwe doczucie, to drugie - tempo podchodzenia w metrach/godzinę, podobnie jak w kolarstwie da się nauczyć jakie jest progowe/spokojne i można reagować wcześniej niż z tętnem. Na przykład ja wiem, że powyżej 1000-1000 m/h zbliżam się do progu; 800-900 to w miarę spokojne na dłuższe podejścia.
Generalnie polecam rozszerzenie Strava Sauce - pokazuje między innymi najwyższe
Jakieś takie ambiwalentne odczucia mam po dzisiejszym treningu - tętno świrowało jak nie wiem (albo raczej Garmin), powietrze *ujowe, że przegryźć można było i do tego ciągle mnie łupie to coś przy piszczelach. I mam wrażenie, że po ćwiczeniach, rolowaniu i lacrossie jest jeszce gorzej ( ͡°͜ʖ͡
"W rządowym dokumencie zostanie wprowadzona zasada, że "w infrastrukturze sportowej" możliwy jest tylko " #sportprofesjonalny"."
Ciekawe czy i jakie reperkusje będzie to miało w kontekście #bieganie bo być może i do tego dobiorą się służby porządkowe w celu poprawienia "skuteczność" w filtrowaniu profesjonalistów na miejskich ścieżkach.
W sumie nowy rok - nowe statystyki do zrobienia ¯\_(ツ)_/¯
@nohtyp_: jak wiadomo, najprawdopodobniej przyczyniłam się do śmierci tysięcy osób moim nieodpowiedzialnym bieganiem, na szczęście w razie czego będę biegać do firmy, ponieważ chyba nie ma (jeszcze) żadnych uregulowań co do tego, jakim cudem mam dotrzeć do miejsca pracy xD
Ewentualnie, trzeba się zapisać do jakiegoś związku, najlepsze byłoby coś typu dekatlon żeby usprawiedliwić jak najwięcej sportów ( ͡°͜ʖ͡°)
Co raz lepiej wchodzi - dziś już 8km akcentu w zakresie. Ale żeby nie było za fajnie to niestety podobnie jak w dwóch ostatnich latach pojawił się ten cholerny ból przeciążeniowy w prawej nodze za piszczelem. Trza przeczekać
Hey, zapełniacie już kalendarz startów na zimowo-wiosenne #bieganie ? Na co ciekawego padł wybór?
Ja na chwilę obecną wybrałem dwa kontrolne starty na styczeń i luty: - 20km na Zimowym maratonie Bieszczadzkim 30-31 stycznia - 24km na GUT Winter 20 lutego
W Biesy bo można krótki urlop zrobić (mam taką nadzieję), a nigdy tam jakoś nie mogę trafić, natomiast Gorce mam na miejscu, więc logistycznie łatwo.
Do dnia 27 grudnia 2020 r. zakazuje się organizowania i przeprowadzania wydarzeń sportowych lub współzawodnictwa sportowego polegających na bieganiu, chodzie sportowym lub jeździe na rowerze.
Ludzie to mają zajawki; biegnę sobie laskiem - liście, haszcze i takie tam. A tu nagle pośrodku rozstawiona zielona arpenaza, trochę podsypaną śniegiem. Kilkaset metrów dalej jakiś prepper łoi coś z termosa i rozkłada palnik pod jakąś konstrukcją zadaszenia z leśnego drewna. Nieźle :D
Nie odgarneli kurde kampusu na UJ i strasznie ciężko było się pozbierać z rytmami w łysawych pegsach na zadeptanym i wyślizganym śniegu xD BS średnio 141bpm, kosztem tempa jak widać.
Wczoraj 6km w tlenie, dziś dłuższe wybieganie po Lasku Wolskim i nabite 600m przewyższenia.
#sztafeta #ruszkrakow #bieganie
Wpis dodany za pomocą tego skryptu
źródło: comment_1610814269pzcYJmwhQkZTNUdKRgvpbP.jpg
Pobierzźródło: comment_1610833578sm99zEgyLwtABQQhNqVelh.jpg
Pobierz