Siostra kupuje mieszkanie w mieście wojewódzkim. Po długich poszukiwaniach trafia się sensowna oferta z biura nieruchomości ( ͡º ͜ʖ͡º) – sprzedający podpisał z nimi umowę. Spotykamy się na mieszkaniu – całkiem okej, siostrze się podoba, lokalizacja dobra, cena do lekkiej negocjacji. Udaje się zbić kilkanaście tysięcy. Wszystko wygląda obiecująco.
No i wtedy wchodzi on, cały na biało – pośrednik z tekstem, że kupujący ma zapłacić prowizję dla biura xD
Ja już
No i wtedy wchodzi on, cały na biało – pośrednik z tekstem, że kupujący ma zapłacić prowizję dla biura xD
Ja już













Gdzie poznać dziewczynę mając 25+ lat nie mając znajomych?
Praca - większość to faceci. Nawet jeśli jest jakaś dziewczyna to zajęta.
Studia - zaoczne, więc tzw. życia studenckiego nie miałem. Poza tym to już za mną, na kolejne się nie wybieram w najbliższym czasie.
Oprócz tego próbowałem "wyjść do ludzi":
Nie każdy styl tańca tak ma.
Olej wszelkie kursy tańca towarzyskiego, bo tam rzeczywiście idzie się głównie