#it #programista15k Jebla można dostać. Od kilku miesięcy dostaję na slacku jakiś spam od botów z dopiskiem, że content wygenerowany przez AI. Olewałem to, a dzisiaj manager się przyczepił, że tam są jakieś ważne rzeczy, a ja tego nie czytam.
Aktualnie używamy iPhone 13, MacBook i AirPods Pro 2. Wszystkie te sprzęty dogadują się wyśmienicie, więc naszła mnie myśl by to r----------ć. iPhony mnie trochę już nudzą, bo używam ich od 10 lat. Zastanawiałem się nad kupieniem czegoś oryginalnego i myślę o kupnie Samsung Galaxy Flip 6 lub o poczekaniu na Flip 7. Czy ktoś już kiedyś zmieniał tel na androida, mając cały ekosystem Apple? Ciężkie było przestawienie się? #apple
Jestem właśnie w kinie, czekam aż reklamy się skończą. Na sali jest kilka osób. Same chłopy i każdy przyszedł sam. Czemu kobiety nie chodzą same do kina? #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #samotnosc
@choochoomotherfucker przykre, że masz takie doświadczenia. Ja często jestem w kinie, ale na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, że na sali ktoś źle się zachowywał. Zdarzały się jednak ekstrema, że ktoś walił wódę na sali
Też tak macie, że jak dziewczyna jest komunikatywna, wygląda dobrze na zdjęciach, to w niedalekiej przyszłości dowiadujecie się, że coś ma nie tak z głową? Takie cute but psycho #tinder
Przez dwa lat poznałem 25 dziewczyn przez tindera. Z połową to ja dalej nie chciałem się spotykać. W drugiej połowie przypadków, to one nie chciały. Smuci mnie jednak styl w jakim kobiety kończą znajomość. Na wszystkie przypadki, kiedy to one nie chciały się spotykać, tylko jedna, po drugim spotkaniu napisała wiadomość, że to nie to. Pamiętam, że w sumie to nawet się ucieszyłem, bo była to oznaka jakiegoś szacunku. Cała reszta przestawała
Na wszystkie przypadki, kiedy to one nie chciały się spotykać, tylko jedna, po drugim spotkaniu napisała wiadomość, że to nie to.
@nickname_generator: zauważyłem, ze czasem takie normalne szare myszki odpisza wprost, ze to nie to.
Zauważyłem też, że w czasie pisania, nie chce im się nawet usuwać par. Pierwszy raz tindera używałem 8 lat temu i normalnie laski usuwały pary. Teraz to przestają odpisywać i elo. Nie wiadomo czy są zajęte i
@nickname_generator: algorytmy są naprawde rozne, byle znalezc miejsce gdzie znajdziesz duzo lasek w twoim typie i z twoim vibe jesli nie masz instagrama i 100 obserwujacych to moze byc ciezko
Za każdym razem jak dziewczyna jest za bardzo zaangażowana w rozmowę na #tinder to wiem, że coś będzie nie tak xd. Pisaliśmy przez jeden dzień, a że pisało się dobrze to zaproponowałem zdzwonienie się. Zasugerowała whats appa.
Za pierwszym razem gadaliśmy kilka godzin do 3:00. Mówiła, że jutro będzie pewnie martwa w pracy. Każda kolejna rozmowa wyglądała tak samo, że siedzieliśmy i gadaliśmy do późna. Ja pracuję zdalnie, więc to
Jak sobie pomyślę o moich wszystkich próbach utworzenia relacji, to częścią wspólną jest to, że kobiety nie mają możliwości albo nie są gotowe na stałą relację.
@nickname_generator: z mojego doświadczenia jest dokładnie tak samo. Mam wrażenie, że część kobiet po prostu wiecznie szuka, a nie chce znaleźć.
Co robicie z relacjami, w których ciężar utrzymania relacji widocznie spada na waszą stronę? Mam na myśli sytuację, gdzie jeśli nie zaproponujecie spotkania, to druga strona tego nie zrobi, albo jeśli nie napiszecie / zadzwonicie, to druga strona też nie odezwie się pierwsza. Mam na myśli zarówno relacje romantyczne, jak i przyjacielskie. Olewacie czy staracie się utrzymać relację? Z jednej strony rozumiem, że ludzie mają swoje życie, ale z drugiej, czuję zmęczenie
Można podtrzymać taką relacje jeśli wiesz że druga strona przechodzi specyficzny czas, np. żałobę ale jeśli na dłuższą metę tylko ty ponosisz ciężar podtrzymywania znajomości to szkoda prądu.
@nickname_generator Ja do 32 roku życia byłem 11 latach w dwóch związkach i też jakby od nowa musiałem zaczynać to randkowanie, poznawanie kogoś itd, ale raczej mam dobre wspomnienia i wrażenia. Aktualnie od roku mam super różową, więc nie podłamuj się. Ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć, że lepiej się nie nastawiać, nie szukać na siłę tylko luźno do tego podejść. Powodzenia!
Pierwszy raz siedzę na nocnej i jestem zaskoczony jacy ludzie tutaj są mili. Na dziennej to czasami po 3 razy się zastanawiam czy coś napisać, bo ktoś przyjdzie i będzie chciał człowieka zeżreć w komentarzach. O głównej to już nawet nie wspominam
Eh, nie warto było robić nic. Poznałem dwa miesiące temu dziewczynę. Bardzo nieśmiała, zdystansowana i małomówna, ale ze spotkania na spotkanie była coraz bardziej otwarta. Ostatnio wspomniała, że lubi sobie kupować różowe pierdółki, np kupiła sobie różowy piórnik. Wspomniała też, że lubi pluszaki. Jak byłem na zakupach to zauważyłem uroczego, różowe pluszaka. Stwierdziłem, że biorę i dam jej go przy następnej okazji. Problem jest taki, że mnie zghostowała xd Wiem, że nie
@nickname_generator: czyli w sumie słabo, mi stuknął 18rok jak pije i jest zajebiście przynajmniej nie trzeba czekać na starość , bo się nie doczeka profit
W zeszłym roku kupiłem unlimited w cinema city, bo przez #samotnosc mam bardzo dużo wolnego czasu. Stwierdziłem, że lepiej ruszyć dupę do #kino niż kisić się w domu. Mam plan by w tym roku odwiedzić kino 100 razy. Wydaje się osiągalne, bo w 2023 zobaczyłem 70 filmów, a zacząłem chodzić w maju. Oglądam przeróżne rzeczy, często takie, których nie zobaczyłbym normalnie. Wiadomo, jak się chodzi na wszystko, to
@dam2k01 w sumie nic strasznego. Bilet mam w apce na telefonie, pokazuję go na wejściu i idę do sali. Wiadomo przychodzi dużo par, ale często przychodzą też inne osoby samotnie, najczęściej jednak mężczyźni.
Jakie jest najbardziej srogie zachowanie rodziców, które pamiętacie? Nie musi to dotyczyć wyłącznie waszych, ale również sytuacji, których byliście świadkiem. Ja podzielę się jedną. Dla kontekstu jestem rocznik 95, miałem może 10 lat. Pamiętam, że kiedyś w odwiedziny przyszła do nas taka przyszywana ciotka z synem. Ziomeczek spoko, ale bardzo nieśmiały. Trudno mi określić w jakim był wieku, ale był
Podzielę się z wami idealnym pomysłem na pierwszą randkę. W pierwszej wiadomości piszę: „cześć, mam trochę lego do złożenia. Pomożesz?”. Okazuje się, że laski lubią #lego.
Umawiacie się składanie na lego u siebie. Jeśli nie chce się spotkać to najpierw można wyskoczyć na kawę czy coś. Nie musicie też kupować jakiegoś w--------o zestawu. Nie chodzi o ułożenie całego Hogwartu albo Titanica. Coś do poskładania w godzinę, dwie wystarczy. I
#konowalposting
źródło: 41864
Pobierz