@cobaltBlue: sprawdź swoje lokalne grupy - często akcje są skoordynowane przez samorządy, u mnie organizują kierowców, którzy jeżdżą po konkretne rodziny, wyposażają kierowców w foteliki i zebrane już dary, które powinny trafić pod granicę.
@EndThis: przed wojną największa przyjaźń była z Węgrami, ale teraz po tym co pokazują Polacy i Ukraińcy i co pokazał Orban, naszymi największymi przyjaciółmi mogą być Ukraińcy.
Fundacje zbierają chętnych wolontariuszy w całej Polsce, wystarczy wypełnić ich formularz, by zadeklarować chęć konkretnej pomocy. Tłumaczenia, zbiórki, pomoc rzeczowa, prawna i finansowa. Link w tekście Dodatkowo można finansowo wesprzeć fundacje w Polsce i Ukrainie.
Koniecznie sprawdzajcie swoje gminne/powiatowe social media - wiele jednostek samorządowych decyduje się na organizację pomocy, która następnie przekazuje do zweryfikowanych fundacji działających na rzecz Ukrainy.
Jeśli Wasze miasto/gmina nie organizuje takiej pomocy, możecie spakować nadmiarowe koce, pościele czy te makarony kupione z okazji wybuchu pandemii i wziąć udział w tej akcji: https://www.instagram.com/p/CaYJlq_Mebj/ Lwów zwrócił się do swojego miasta partnerskiego, Łodzi, o pomoc. W Warszawie zbiórkę koordynuje firma Ubrania do Oddania, można z
@robertK: lol gościu, przecież makaron, ryż czy kasza kupione nawet te dwa lata temu nadal są zdatne do spożycia i są na pewno tak samo dobre jak świeżutko kupione w sklepie. Poza tym, k---a, wiesz co to jest żart? Takie wiesz hehe mrugnięcie okiem., wink wink. Mam pisać cały wywód na temat tego, że prawdopodobnie każdy z nas ma w domu coś, czego nie potrzebuje, a czego potrzebują Ukraińcy i
@robertK: to prawda, ale wiele osób szybciej zdecyduje się na pomoc, jeśli już to mają i nie muszą wydawać pieniędzy, więc warto najpierw zrobić remanent we własnych rzeczach.
@Anoniemamowy: no tak, bo jak Polak nie zje trochę węgla na obiad to nie jest Polak ( ͡°͜ʖ͡°) mielone @pieczony_szczur_z_ogniska bardziej mi sie podobały, ale smacznego życze obu Panom.
Powie mi ktoś dlaczego w szkole dzieci muszą zmieniać buty? Nigdy tego nie rozumiałem. Aktualnie pracuję w firmie gdzie poza mną jest kilkuset innych pracowników, na podłodze wykładziny (a nie jak w szkole posadzka, którą łatwiej wyczyścić) i takiego obowiązku nie ma. Po pracy po 17:00 chodzę na zajęcia językowe dla dorosłych do szkoły podstawowej (szkoła językowa wynajmuje w tej szkole sale) i nie zmieniamy butów, ale co ciekawe na korytarzu wisi
@aleksc: bo zimowe buty są często docieplone? Siedz w takich po 6-8 lekcji. Stopa się gotuje, przegrzewasz się, Twoje potrzeby cieplne są niespełnione, więc zaczynasz być sfrustrowany i nieznośny. Do tego spocona stopa zaczyna śmierdzieć i po tygodniu sobie tak całą klasą śmierdzicie.
U mnie w pracy też wykładzina i zmieniam buty właśnie po to żeby się nie ugotować, nie przegrzać, a poza tym nie roznosić soli czy potencjalnego gówna
@BlackWidower: to też racja. Dla mnie zakaz picia/jedzenia/TOALETY!!!! bo lekcja to głupi zakaz. Tzn rozumiem, że będą uczniowie, którzy z nudów będą jeść, szelescic i przeszkadzać, ale to rolą nauczyciela jest go zainteresować na tyle, by się nie nudził. Tak samo przeszkadzać będzie uczeń głodny, spragniony albo uczeń, który się zaraz posra. Zwłaszcza zakaz toalety jest dla mnie nieludzki. To że uczeń musi pytać o pozwolenie na pójście do łazienki
Wystarczy kilka kliknięć w telefonie, by sprawą zajęli się analitycy z CERT Polska, co może pomóc tysiącom innych osób, które planują oszukać wyłudzacze. Podejrzane wiadomości warto przekierować na numer: 799 448 084
@ramirezvaca: najbardziej zapamiętałam jej post o tym, że nie należy umieszczać naklejek "bobas w samochodzie", bo się będą pedofile brandzlować i polować na to dziecko. oprócz tego, że p-----l tak nie działa (bo pedofile zazwyczaj wybierają znane sobie ofiary, a nie randomowe), to np różni medycy w mediach mówią, że taka naklejka bywa pomocna w ustaleniu, czy w wypadku mogło brać udział dziecko. No i komu tu wierzyć ( ͡
Niedobór witaminy D z czasem może prowadzić do fatalnych konsekwencji!
Witamina D, która w rzeczywistości jest prohormonem, bierze aktywny udział w regulacji stężenia zarówno wapnia, jak i fosforu we krwi. Umożliwia prawidłowe wchłanianie się wapnia w jelitach. Ogranicza wydalanie tego pierwiastka z organizmu wraz z moczem. Ułatwia to przedostawanie się odpowiednich ilości wapnia do tkanki kostnej, przez co staje się ona mocniejsza i odporniejsza na uszkodzenia.
@vertical: mam podobne obserwacje. biorę od pół roku tylko, ale też udało mi się podnieść z poziomu poniżej 10 do około 30paru. do tej pory, jak miałam takie uczucie, że "chyba coś mnie bierze", to brało i byłam chora. a teraz wystarczy ciepła herbata, oszczędzanie się do końca dnia i rano nie ma śladu po tym odczuciu :D w stawach jak strzelałam tak strzelam.
@matinumerjeden: może chcesz to wystawić na fejsie na grupie 'uwaga śmieciarka jedzie warszawa'? jest duża szansa że stamtąd ktoś to weźmie, tu pewnie nikt się nie zgłosi.
Witam szanowną grupę, dzisiaj będziemy zwiedzać osiedle Reduta, najnowszy przykład polskiego postmodernizmu, urbanistycznego kunsztu w upychaniu jak największej liczby ludzi na jak najmniejszej powierzchni. Pogoda dość mroźna, dlatego mam nadzieję, że wszyscy w termosach mają ciepłą herbatę oraz kanapki do posilenia się. Spacer potrwa około półtorej godziny. W drogę!
@DerMirker: w pewien sposób przypomina mi osiedle Słowicza w Piasecznie (polecam google, serio! warto zobaczyć ten patodeweloperski popis <3), ale w bardziej znośnej wersji
Macie od nowego roku terminale do odbijania karty czasu pracy przy wejsciach do wc (odbijanie przy wejsciu i wyjsciu z wc)?? #korpo #korposwiat #warszawa
@Joxek: u mnie w firmie egzekwują ten czas, jeśli ktoś przesadza. wiadomo, że może się zdarzyć, że kogoś przyciśnie i potrzebuje nawet 20 min bo ma sranie życia, ale jeśli to któryś raz z rzędu, to wtedy dostaje warna i zapowiedź, że będzie mu to odejmowane od przerwy. zdarzało się, że ludzie znikali notorycznie dzień w dzień na 15-20-30 min w kiblu. ale chodzenie do kibla na 5 min nawet
O północy wyszłam na rynek popatrzeć na fajerwerki. Mnóstwo ludzi, sporo fajerwerków i... Ludzie na takie wydarzenia przyprowadzili swoje psy. Przyszedł ktoś n------y i odpalał z ręki rakietę, ale ją rzucił w ostatniej chwili na ziemię - wystrzeliła prosto w rodzinkę z pieskiem, który się obsrał i próbował z wszelkich sił uciec.
Nie wiem, co mają w głowie ludzie, którzy zabierają psy na coś takiego. ._. nigdy w takiej sytuacji nie ma
@adiczuk: ostatnie zdanie jest ważne - nigdy nie wiesz, jak pies zareaguje. równie dobrze może się w szale paniki rzucić na właściciela. mój pies nigdy nie reagował na fajerwerki dopóki raz mu ktoś z balkonu w trakcie srania nie zrzucił koło dupska petardy.