Kobieta, która potrąciła pieszą w Gliwicach, mogła jechać nawet 60 km/h

Nowe informacje w sprawie potrącenia pieszej na pasach, za które policja obwiniła jedynie poszkodowaną. Kierująca samochodem prawdopodobnie mogła jechać 60 km/h tam, gdzie jest ograniczenie do 30 km/h
z- 10
- #
- #
- #
- #



















Po co takie poerdolenie?
Otóż tak - częściowo za taką śmiertelność odpowiada służba zdrowia. Ale i prędkości przy których dochodzi w PL do wypadków. U nas się zapier..la na złamanie karku.
Do tego - w PL fatalnie zbiera się dane. Albo są lekko ranni, albo zmarli. Klasyfikację mamy do bani - ciężko rannych jest więcej z pewnością (przy tylu
1. (ITS, 2019) - ponad 90 proc kierowców przekraczających dozwolone prędkości w okolicach przejść dla pieszych
[tak, zapewne szpitale zawalają sprawę pieszych rozjechanych z dużymi prędkościami]
2. (analizy z Krakowa i Katowic 2009) - niecały procent kierowców zatrzymuje się na zielonej strzałce
3. (Politechnika Warszawska, analizy z Warszawy 2014) - 50 proc nie zatrzymuje się na zielonej strzałce
4. (Amber One, analizy własne, 2017) - 30 proc. kierowców na
@publiczny2010: "no ku#@$#$ nie do wiary, ze ludzie jada tak jak jest bezpiecznie, a nie tak, jak pokazuje im debilny znak"
No to koniec dyskusji. :) Padłeś