Używam tindera od jakiegoś czasu i sp........ch lasek jest tu co nie miara. Dziecko czy poszukiwanie beciaka to ch.j. Mam tu na myśli wariacje uzależnień od alko, depresji, anoreksji, bdsm itp., które wychodzą dopiero na spotkaniach.
Używam tindera od jakiegoś czasu i sp........ch lasek jest tu co nie miara. Dziecko czy poszukiwanie beciaka to ch.j. Mam tu na myśli wariacje uzależnień od alko, depresji, anoreksji, bdsm itp., które wychodzą dopiero na spotkaniach.













Lekkoatletyka, piłka nożna po kilka godzin dziennie, prawie same spacery i jazda na rowerze. Zajebista budowa zajebiste samopoczucie.
Teraz: nadwaga granicząca z otyłością, prawie zero ruchu, alko, używki, szlugi, stresująca praca itd... Tak sie można wykończyć...
Niezmiernie wstyd mi, że doprowadziłem się do takiego stanu.
Od tygodnia ćwiczenia, ruch, zróżnicowana dieta bez smieciowego zarcia i zero używek. Juz po tygodniu czuje sir lepiej niz przez ostatnie 5 lat... ale mocno ciśnie na śmieciowe żarcie czasami.