Na co idą nasze pieniądze? Na chińskiego robota z Aliexpres xD
"Nowa pracownica Barbara" - ej Grażynki z dziekanatu, już was zaraz zwolnią! xD "Barbara pomoże nam w pracach badawczych i integracji systemów" - no na pewno, zwolni jeszcze naukowców xD
@mk321: taki robot kosztuje może kilkaset kafli. Bardzo dobrze, że nasze uczelnie sobie takie kupują i mając dostępne. Uczelnie powinny mieć jak najwięcej "zabawek" dostępnych dla studentów i pracowników. Może w ten sposób przestaniemy tylko skręcać śrubki dla innych
@mk321: zalezy co jest celem, bo moze byc wykozystywany jako platforma a calosc zabawy moze polegac na tym ze wgrywasz wlasny soft i testujesz. Przeciez na uczelnaich masz tez roboty przemyslowe, czy steroniki pln. No i sie okazuje ze uczelnia tez ich nie zbudowala tylko je kupila, prosto ze sklepu.czy to tez bez sensu? no i do czego pozwolic dostep studentom, bo tutaj to dal bym im max dostep do
Jak mam np. 0.5 akcji i potem dokupię kolejne 0.5, to będę miał całą akcję czy nadal cząstkowe?
Ja wiem, że to niby żadna różnica. Ale tak długoterminowo to chyba ma znaczenie. Przykładowo bym chciał gdzieś przenieść (nie da się cząstkowych) albo makler upadnie (akcje są moje i je dostanę, ale cząstkowe należą do maklera i będzie problem).
Czy wiecie że kupując kosiarkę nie macie władzy nad czasem w którym kosi, a producent sprzedaje wam urządzenie którego prace sam kontroluje i wyznacza wam limit dzienny :D #kosiarki #ogrod
Jak powiedziała w rozmowie z TVN24 minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grendaw, w części szpitali koszty wynagrodzeń przekraczają już cały budżet placówki i sięgają nawet 106 proc., co stawia takie podmioty w wyjątkowo trudnej sytuacji finansowej.
@panpromo09 Biejat (z partii Razem) mówiła, że programiści zarabiają po kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie jak prezesi banków. W rzeczywistości tak jak u lekarzy. A Biejat ma w rodzinie lekarzy i stąd te informacje. Tylko myślała, że tak jest też w innych zawodach.
@DoktorMorela @Heniuuu może powinni mieć obowiązek siedzenia w szpitalach? Przykładowo jak strażacy, oni też nie mają płacone tylko za gaszenie pożarów. Jak lekarz chce mieć możliwość zarabiania na leczeniu ludzi to powinien mieć obowiązkowe dyżury - jak nie, to wypad.
@dobry-informatyg chcieli wprowadzić rejestr po PESEL kto, ile, w którym szpitalu pracuje... to nie, bo lekarze twierdzili "a co jak wyciekną moje dane?!" (niby skąd? szpital już nie ma twojego PESELU?). Nawet na Mirko jest taki jeden ananas (jak ktoś chce to mogę poszukać dyskusji z nim, kilka tygodni temu o tym była). A rzeczywistość jest taka, że by wyszło, że są teoretycznie w dwóch miejscach naraz i by wyszło to
Tego wymaga ten zawód! Nie można wybierać tylko tego co się chce. Strażak jak chce gasić pożary i dostawać za to pieniądze to ma siedzieć na dupie i czekać aż będzie potrzebny. Jak się nie podoba to nie bądź strażackiem.
@DoktorMorela o tym, że strażak nie jest na dyżurach w kilku jednostkach jednocześnie. O tym, że jednostki straży pożarnej nie bankrutują, bo strażacy chcą zarabiać 100k zł miesięcznie. O tym, że nie ma kolejek do gaszenia pożarów i trzeba czekać na strażaka aż się wszystko spali, bo nie ma limitów na to jak ktoś chce zostać strażakiem.
@DoktorMorela ta "jedna czy dwie afery", a jak chce się raportować kto gdzie ile pracuje, to lekarze zapierają się rękami i nogami.
To wytłumacz mi w takim razie skąd biorą się pensje 100k zł miesięcznie?
Nie mówię o ograniczeniu liczby wakatów tylko właśnie o tym, że pracowników brakuje, a chętni są blokowani. Pomyśl sobie o tym, że brakuje strażaków, są chętni żeby iść na strażaka, a szkoła pożarnicza blokuje i wprowadza
@DoktorMorela jakoś na innych kierunkach nie ma tego problemu, bo kto inny zarządza limitami. Często na uczelniach doktorzy marudzą, że muszą wyrobić ileś godzin dydaktycznych zamiast zajmować się swoimi badaniami - ale takie życie, trzeba szkolić młodszych. Uczelnie patrzą na rynek jakie jest zapotrzebowanie, ile jest chętnych i zmuszają doktorów do godzin dydaktycznych - chcesz robić u nas naukę? Spoko, ale masz obowiązek też uczyć młodych. U lekarzy jednak jest inaczej,
@DoktorMorela: są kierunki bardziej oblegane niż medycyna i... studenci są przyjmowani. Na informatyce też są bardzo duże braki kadrowe, ale jednak uczelnie się spięły i jakoś dały radę wyszkolić absolwentów (a nawet więcej niż potrzeba, bo teraz jest za dużo i część siedzi na bezrobociu). Na medycynę byli chętni, uczelni dałyby radę wyszkolić więcej absolwentów, ale jest odgórny sztuczny limit. Po co? Po to, żeby nie robić konkurencji i nie
@DoktorMorela które uczelnie nie dały rady? (O ile o to ci chodziło, bo pisanie po polsku też nie za bardzo ci idzie.)
O czym ty piszesz? Liczysz wszystkie kierunki techniczne czy pojedyncze porównujesz do całej medycyny? Albo sumuj wszystko albo porównuj np. materiałoznawstwo do kardiochirurgii.
Na kierunkach technicznych nie ma tego problemu, że są chętni, brakuje ludzi na rynku a uczelnia "nie daje rady". Jak już brakuje ludzi na rynku, to
@DoktorMorela: umiesz czytać? Politechniki przyjmują tyle ludzi ile jest potrzebne na rynku. Uczelnie medyczne przyjmują tyle, żeby były niedobory na rynku, żeby móc windować wynagrodzenie w kosmos.
@DoktorMorela: mylisz się. Lekarzy brakuje. Jak inaczej wytłumaczysz: - Horrendalne stawki. (Gdyby było wystarczająco, to by spadły.) - Szantaż odejściem. (Gdyby było wystarczająco, to by odszedł i na jego miejsce przyszedł kto inny.) - Masakryczne kolejki. (Nawet prywatnie trzeba czekać kilka tygodni. Gdzie jedyny sprzęt jaki potrzebny to krzesło.) - Ściąganie na masową skalę ludzi z zagranicy. (Mieliby ciężko znaleźć pracę, gdyby było wystarczająco.)
Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych. Były minister sprawiedliwości ma postawione zarzuty w śledztwie dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Dotychczas Ziobro korzystał z azylu na Węgrzech.
W sobotę, 9 maja, do Muzeum Wsi Lubelskiej przyszła grupa osób z jednego z lubelskich stowarzyszeń zajmujących się pomocą zwierzętom. Kobiety miały ze sobą klatki, po czym skierowały się do zagrody z królikami. Tam zaczęły odławiać zwierzęta, wskazując, że przebywają one w złych warunkach,.
Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta (ROP) to podatek od opakowania. W teorii ma on na celu zmniejszenie negatywnego wpływu odpadów na środowisko naturalne oraz przeniesienie kosztów gospodarowania odpadami z samorządów na producentów.
Restauracja wrzuciła post, w którym tłumaczy dlaczego nie chce u siebie psów. Psiarze się zesrali i robią wojnę na ocenach Google. Nigdy tam nie byłem ale nie dajmy psim mamom wygrać.
@niko444: najpierw trzeba zrobić prawo, żeby była szansa z nimi wygrać. W pierwszej kolejności trzeba uderzać do polityków z pytaniami co mają zamiar z tym zrobić.
Barrie Drewitt-Barlow (57 lat) jeden z pionierów rodzicielstwa gejowskiego w Wielkiej Brytanii i pierwszy otwarcie gejowski właściciel klubu piłkarskiego oraz jego mąż Scott Hutchison (32 lata) zostali formalnie oskarżeni o liczne przestępstwa seksualne, w tym gwałt, napaść na tle seksualnym
@WhiskeyIHaze czyli jesteś katolikiem i rozmawiasz z innymi katolikami. Nic dziwnego, że katolicy nie mówią złego słowa na to co robią katolicy, a mówią co złego robią inne religie.
Oprocentowanie w wysokości 6% w skali roku. Tego typu promocje często można znaleźć w bankach w Polsce. Placówki proponują wiele korzyści, w tym tych finansowych. Problem w tym, że w większości skierowane są one do nowych klientów. Ci, którzy są już klientami danej placówki o tego typu ofercie mogą
@strach_overflow zależy co dla kogo jest potrzebne. Jeśli masz umowę o pracę na czas nieokreślony, własny dom, druga osoba zarabia na siebie, ze zdrowiem wszystko ok, to wystarczy 3 miesięczna pensja. Ale jak masz B2B w niepewnej branży, wynajmujesz mieszkanie i w razie czego nie masz gdzie mieszkać albo kredyt, na utrzymaniu masz niepracującą żonę z trójką dzieci, bez samochodu nie ruszysz się nigdzie z domu, a zdrowie to tykająca b---a...
@Ranger: I chce Ci się, nie lepiej sie zapakować w jakieś obligacje?
Wpłaty z lokat/ kont oszczędnościowych zazwyczaj są darmowe (chociaż nie wszystkie, w których bankach jest jak lokaty dawno temu, że musisz trzymać do końca). Z obligacji za wcześniejszą wypłatę płacisz opłatę - gdy niedawno wpłaciłeś tracisz wszystkie odsetki.
@Krolik czyli to po prostu zwykły ETF na obligacje. Bo obligacje detaliczne nigdy nie mogą spaść. Obligacje w ETF zależą od rentowności.
To tak jak bez sensu inwestować w ETFy akcyjne przez fundusz, bo tylko pobierają opłaty, tak samo tutaj bez sensu inwestować w ETFy obligacyjne przez fundusz bo pobierają opłaty.
A wyniki funduszu / ETF obligacyjnego są wyższe tylko dlatego, że ryzyko jest wyższe.
@Krolik mówimy o nominalnej wartości. Przy detalicznych obligacjach skarbowych nie ma szansy na stratę. Przy ETF obligacyjnych szansa na stratę jest bardzo duża, a przy zawirowaniach mogą być duże straty (szczególnie gdy akurat potrzebujesz pieniędzy na czarną godzinę). Nie bez przyczyny mówi się, że na ETF obligacyjnych się spekuluje.
Co tam się odjaniepawla?!