Jak myślą korwiniści, misesowcy i inne szury o rozumowaniu przedsiębiorcy? - Zapokojmy jakos dobrze potrzeby konsumentów. Wezmę dobry droższy materiał żeby konsumentowi się nie zepsuło po gwarancji.
Jak jest na prawdę? - Wymyślmy takiego wała żeby jednocześnie ponieść najmniejsze koszty, zrobić tanim lichym sposobem a dać dużą cene wkręcając o jakiejś dobrej jakości, cudownym działaniu, czy wspaniałej innowacyjności. Jeszcze podzielimy się zyskiem z marketingowcami, którzy dobrze wciśną wała, bo marża na badziewiu
@blindguardiano: aha.. i naprawdę myślisz, że dzisiejsi socjaliści właśnie takiego socjalizmu pragną? Że nie ma tutaj zwolenników socjalizmu o jakim mówiła np Róża Luksemburg? albo o rozwiązaniach skandynawskich? Bez sensu jest tutaj porównywanie kapitalizmu wolnorynkowego z leninowską wizją państwa bo to się nie sprawdziło, bo tego systemu nie da się obronić.
To zaden z ciebie socjalista. Jestes socjaldemokrata.
@blindguardiano: Nieprawda bo po międzynarodówce z 1951 roku ustalono że socjalizm może być wyrażony tylko i wyłącznie w demokracji. Musiałbyś znieść deklarację Miedzynarodówki z 1951 roku. Przypominam: Deklaracja celów i zadań Międzynarodówki Socjalistycznej z roku 1951
To nie zmienia faktu, że twoja "definicja" nie jest definicją. To jest po prostu marketingowy bełkot, który nie może być brany na poważnie w jakiejkolwiek dyskusji. Poczytaj sobie definicje ludzi którzy zajmują się ustrojami gospodarczymi.
@angor86: To nie jest moja definicja tylko właśnie definicja i politologów i ekonomistów. A jeżeli nie spotkałeś się z nią jeszcze to tylko świadczy o twoich płytkich horyzontach, które ograniczają się do wykopu.
@ramzes8811: no oczywiście. Bo oni myślą że są kulczykami biznesu tylko nie mogą nim być bo państwo karze im płacić 1300 zł na ZUS. A tak to już by nim dawno byli.
@Khaine: weź pod uwagę że w Polsce mamy degresywny system podatkowy a nie progresywny jak w Danii. Znaczy teoretycznie mamy progresywny bo przecież dwa progi podatkowe tylko że w praktyce jest on degresywny, czyli biedniejsi płacą więcej. No i jeszcze VAT dość duży który również jest degresywny.
@Khaine: niekoniecznie. Ale dobra, nawet załóżmy 23% co nie jest prawdą bo np vat na książki to 5%. To weźmy 23% z 4000zł = 920 a to daje 9.2% podatku jaki płaci. To nadal jest mniej niż 15% z klasy niższej. I nadal vat jest podatkiem degresywnym jak też wszystkie inne podatki pośrednie. Jakkolwiek byś nie liczył. Zawsze w każdym piśmie, artykule czy książkach ekonomicznych podatki pośrednie traktuje się jak
Dobór, krzyżowanie, mutacje radiacyjne, rośliny hybrydowe... TO NIE SĄ GMO
@graf_zero: zgoda. tylko że można osiągnąć to samo co GMO poptrzez właśnie dobór, krzyżowanie etc tylko w dłuższym czasie. GMO daje nam tę możliwość niemal od ręki.
@itec: fantastyczna sprawa. GMO to przyszłość. Czemu mielibyśmy nie korzystać z technologii, która umożliwia no wychodowanie pszenicy która potrafi rosnąć w warunkach no mokrych albo długotrwałej suszy.
Chyba stałem się socjalistą przez tag #antykapitalizm. Najbardziej co mnie boli w kapitalizmie to to, że część wartości mojej pracy trafia do kieszeni kapitalisty tzw. wartość dodatkowa. Czuję się wyzyskiwany ( ͡°ʖ̯͡°)
ano, państwo wyzyskuj mnie jeszcze bardziej niż kapitalista. Dlatego jedyną drogą anarchizm ( ͡~ ͜ʖ͡°)
@MuItikonto_: nie państwo tylko neoliberalizm. Albo państwo działa dla obywateli jak w Szwecji czy Finlandii albo działa dla wielkiego biznesu. W Polsce niestety politycy siedzą w kieszeniach wielkiego biznesu więc gospodarka jest ustawiona dla nich. Dlatego ludzie w Polsce nie rozumieją idei dobra wspólnego jakim jest państwo. Inaczej niż w
@BojWhucie: tak, oni popierają wszystko z czym się nie zgadzają socjaliści czy socjal-demokraci. Tak naprawdę gdyby nie socjal-demokracja to oni nie wiedzieliby co popierać.
Kapitalizm jest systemem zorganizowanego absurdu. Widać to dobrze na przykładzie III RP. Ratownicy medyczni zarabiają jakieś psie grosze, a jacyś „spece od PR”, „dziennikarze” reżimowych mediów, czy różni zdegenerowani „influencerzy” otrzymują wynagrodzenia liczone w tysiącach, a nawet dziesiątkach tysięcy złotych.
Liberałowie uwielbiają opowiadać historie o tym, jak poziom wynagrodzeń jest bezpośrednią pochodną społecznego zapotrzebowania na daną pracę, jej efektywności, posiadania rzadkich umiejętności czy odpowiedzialności, którą podejmują osoby na kierowniczych stanowiskach. Tyle że
też używam przydatności społecznej i mi wyszło że marketing powinien zarabiać więcej niż lekarz... daje prace 50 zatrudnionym osobom
@latarnikpolityczny: to nie firma sama z siebie daje pracę 50 osobom tylko pracownicy w tej firmie swoją pracą rozwijają ją i dopiero wówczas dają innym pracę.
Skoro w Polsce rośnie inflacja (wskaźniki są jednoznaczne), to dlaczego kurs EURO do PLN maleje? Rząd podnosi nieznacznie stopy procentowe? #polska #ekonomia #gospodarka #waluty
@wrzesien: zgadza się. @Conner: a jeszcze dodam od siebie że dodatnia inflacja powyżej 2.5% jest bardzo mile widziana w przypadku kryzysu.
I tak by the way. Inflacja w polsce jest utrzymywana na wysokości 2.5% więc teraz nie jest jakoś szczególnie wysoka. Nawet Balcerowicz ten wolnorynkowy fanatyk ustalał na tej wysokości inflację w Polsce.
@Conner: ponieważ trzeba za coś krytykować PIS. Więc znajduje się coś na czym się ludzie nie znają i można to rozdmuchać do jakiejś tragedii. Tutaj można poczytać o tym czym jest inflacja i komu szkodzi.
@HarvestinSeason: wenezuela nie potknęła się o własne nogi ze względu na centralnie planowaną gospodarkę. Dziwne że Chiny mają się b. dobrze z centralnie planowaną gospodarką.
@PeknietaMorda: Jasne. Xi Jinping jest innego zdania. To on jest ojcem dzisiejszej gospodarki. On jej nadał kształt. Spróbuj mieć tam przedsiębiorstwo niezgodne z linią partii.
Nowy rodzaj 'socjalu', testowany od połowy 2019 r. przez Berlin, okazał się niewypałem. Wydano 200 mln euro, a z 1000 długotrwale bezrobotnych pracę znalazło dotąd zaledwie 0.48%. Tak działa socjalizm!
"Solidarność" mocno naciska na rządzących o zaostrzenie ustawy zakazującej handlu w niedzielę. Związek chce ograniczeń dla sklepów, które mają status placówek pocztowych. Kiedy większość ma już tego dość, oni postanawiają jeszcze bardziej zadbać o nasze "dobro".
@murdoc: a kto będzie ci sprzedawał jak już wszyscy będą programistami appek?
co to za nowomowa?
@Bomboniusz1986: a co uważasz za nowomowę? "przymus ekonomiczny" przecież to normalny zwrot używany praktycznie wszędzie. Oczywiście można chować głowę w piasek jak ty i udawać że
@murdoc: może, tylko że taka zmiana trwa dosyć długo i nigdy nie wiadomo kiedy się zakończy. I sęk w tym że rynek pracy może nie przyjąć tych wszystkich specjalistów. To tak nie działa że jak wszyscy nauczą się programować to automatycznie będą programistami. Rynek tych wszystkich ludzi nie przyjmie bo nie ma tam na tych wszystkich ludzi miejsca. Ktoś musi być nauczycielem, pracować na kasie, czy w opiece społecznej. Nikt
@murdoc: to nadal będzie za mało. W Europie jest 500 mln ludzi, wszyscy nie bedą programistami. Nie ma po prostu pracy dla 500 mln programistów. Ktoś musi wykonywać inne prace.
@murdoc: ale to są oczywistości. Nadal pozostanie zawód opieki społecznej, nadal jest nauczyciel i nadal przez pewno jeszcze 10 lat będzie potrzebny sprzedawca czy kasjer. Rynek pracy nie przyjmie wszystkich specjalistów bo nie jest tak chłonny. Niektóre zawody pozostaną i tam będą pracować ludzi o niskich kwalifikacjach i tak zawsze będzie. Nawet powiem więcej rynek dla specjalistów będzie się zawężał bo -> automatyzacja.
Parę dni temu był we francuskim radiu jakiś ekonomista, znany i poważany podobno, książki wydaje nawet (nie znam ale będę musiał poszperac, pewnie ma więcej ciekawych pomysłów). Do tej pory jestem pod wrażeniem i postanowiłem się tym z wami podzielić. Najbardziej zapadły mi w pamięć dwa pomysły: 1. Największym problemem są nierówności społeczne i trzeba zlikwidować ich przyczynę czyli dziedziczenie. Tu pan proponuje 90% podatku od spadku (oburzonych uspokaja, że przecież te
Jak chcesz decydować co jest dobre dla firmy to ja załóż
@PiotrFr: a co to za prawo? Jak chcesz mieć firmę to ją załóż ale bez pracowników, zobaczymy ile rzeczy wyprodukujesz. Firma nie działa bez pracowników.
I tak, jeśli państwo zabiera pieniądze dzieciom ciężko pracującycych rodziców by dać dzieciom rodziców siedzących na zasiłkach to jak to nazwać?
Skoro państwo zabierze tym dzieciom co dostają więcej i da tym co dostaja mniej to co to jest? Przecież o tym rozmawiamy.
@PiotrFr: czyli wolisz żeby zabrał tym co mają mniej i dał tym co mają więcej?
Poza tym ten koleś chce opodatkować wszystko i
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys
- Zapokojmy jakos dobrze potrzeby konsumentów. Wezmę dobry droższy materiał żeby konsumentowi się nie zepsuło po gwarancji.
Jak jest na prawdę?
- Wymyślmy takiego wała żeby jednocześnie ponieść najmniejsze koszty, zrobić tanim lichym sposobem a dać dużą cene wkręcając o jakiejś dobrej jakości, cudownym działaniu, czy wspaniałej innowacyjności. Jeszcze podzielimy się zyskiem z marketingowcami, którzy dobrze wciśną wała, bo marża na badziewiu
@blindguardiano: a o jakim socjalizmie ty myślisz?
@blindguardiano: a skąd to wiesz? Bo ja na przykład chciałbym.
@blindguardiano: Nieprawda bo po międzynarodówce z 1951 roku ustalono że socjalizm może być wyrażony tylko i wyłącznie w demokracji. Musiałbyś znieść deklarację Miedzynarodówki z 1951 roku.
Przypominam:
Deklaracja celów i zadań Międzynarodówki Socjalistycznej z roku 1951
@angor86: no i nie był nawet w/g Marksa. Bo socjalizm = redystrybucja + demokracja; a PRL był redystrybucja - demokracja.
@angor86: To nie jest moja definicja tylko właśnie definicja i politologów i ekonomistów. A jeżeli nie spotkałeś się z nią jeszcze to tylko świadczy o twoich płytkich horyzontach, które ograniczają się do wykopu.
prześledź sobie linki: wystarczy