Babcia znowu zaprasza na pierogi. Za każdym razem mówi, że robi już ostatni raz, bo więcej nie da rady, a potem dzwoni, żeby przyjść. Ja bardzo chętnie przyjdę, ale miałyśmy robić razem.
@paincreator: nie kupiłbym czegoś z tak badziewnym składem. W sumie syrop glukozowy i cukier, a produkty pszczele w ilości homeopatycznej, żeby móc tylko napisać dużymi literami MIODOWO-PROPOLISOWE. Zwykle robienie z ludzi frajerów.
Nic mnie tak nie irytuje jak p0lacka mentalność idę dzisiaj do lekarza po l4 z powodu grypy i już sie zaczyna -"nie szkoda Ci brac l4?" -"przeciez wtedy płacą tylko 80%" -"jeszcze sie w jakaś kwarantanne wpakujesz" -"kiero sie wkurzy że Cie nie będzie" -"masz wszystkich gdzieś nie dbasz o siebie to teraz sami będziemy musieli robić"
@lubaxd pozdrawiam, w tym tygodniu skończyłam 3 tygodnie L4 z powodu zapalenia płuc. Firmą żyje, wszyscy żyją, świat się nie skończył ;) A wypłata, no cóż, wiadomo że trochę szkoda kasy zawsze, ale zdrowie najważniejsze.
@lubaxd A później na pogrzebie „Miecio to był dobry chłopina, czemu on do tego lekarza nie poszedł?” bo Mieciowi serce p---------o od niewyleczonej grypy i zapalenia płuc
Przykładowy przepis na taką pierś. Zamiast mąki obtoczyłam mięso w mielonej papryce z solą i pieprzem. Jeśli chcecie jednak bardziej gęsty sos to można użyć mąki tortowej lub ziemniaczanej.
@adi0: momentami uważam tę wypowiedź za żenującą, ale końcówka, z tym zawodzeniem owiec i pukaniem do posłów PIS właśnie prawa i sprawiedliwości nadrabia.
Dziś uśpiłem swoją suczkę (╯︵╰,) Nigdy nie byłem jakimś przesadnym psiarzem, nie była to moja psórka ani nic z tych rzeczy. Ot towarzysz w życiu, zwierzęca część domu. Przygarnąłem ją całkowicie przypadkiem, w wieku 17 lat wracając z melanżu, od wiejskiej babki, która pozbywała się skundlonych szczeniaków jej spanielki, którą znienacka wychędożył labrador sąsiadów, co było przez lata tematem żartów z racji różnicy w rozmiarach obu psów. Była jedyną
@TypowyFraciarz: @KRCZVSK postanowiliśmy z żoną, że odpuszczamy kolejnego psiaka na czas nieokreślony. Chcemy teraz trochę spróbować życia bez czworonoga, ze spontanicznymi wycieczkami i długimi wyjazdami. Każdy, kto ma lub miał psa wie, że to bardzo problematyczne przy zwierzaku w domu. Zdecydujemy się na psa dopiero, gdy młoda podrośnie i podejmie świadomą decyzję, że chce psa, akceptując i rozumiejąc z czym się to wiąże (oczywiście wiadomo jak się to skończy,
@Arbuzlele: chciałem rzucić jakimś śmiesznym komentarzem, ale po pierwsze, i tak nie przebiję autora tego posta a po drugie, to przestaje być śmieszne, a zaczyna być tragiczne.
źródło: IMG_9353
Pobierz