Przeszedłem właśnie Requiem i może to ze mną coś nie tak, przez granie w Visage, Madison czy horrory na VR, ale ten Requiem kompletnie nie jest moim zdaniem straszny.
Przy takim Biohazard miałem autentyczne ciary na plecach, jumpscary były tak k------o sprytnie zrobione, że człowiek autentycznie musiał się mentalnie przygotowywać, że za chwilę coś mu na pysk wyskoczy.
Residenty to nigdy nie były specjalnie straszne gry, a przynajmniej nie w takim względzie jakim szukasz (Visage i podobne), tutaj strach polegał zawsze na czymś kompletnie innym. Jedynie siódemka właśnie się trochę wybija przed szereg.
Natomiast problemem REquiem nie jest to że nie straszy tylko że to generalnie cholernie średnia gra i w mojej opinii jeden ze słabszych Residentów jakie kiedykolwiek wypuścili ¯\(ツ)/¯
No właśnie, chcieli zrobić jedno i drugie, ale coś nie wyszło i zamiast jednej dobrej gry dostaliśmy dwa średniaki. Miało być połączenie RE7 i RE4, a ani sekcje Grace nie stały obok RE7, ani sekcje Leona nie stały obok RE4.
Jeszcze jest (a przynajmniej była z miesiąc temu) jakaś promka tam że w konkretnych godzinach za 30zł masz tą pepkę + puszkę coli co już kompletnie deklasuję tę mrożoną zapiekankę z żabki xD
Cena #pizza #ksiazulo czy jest wysoka? Jeżeli zestawimy ją z cenami typowej mrożonki - to TAK, zdecydowanie tak. Tylko, czy jego mrożonka wygląda jak typowa mrożonka? Tu już można mieć wątpliwości. Nie będę twierdził, że nagle jest to produkt niewiadomo jak świetnej jakości. Ale powinniśmy go porównać z ceną i jakościa typowej sieciówkowej pizzy - no bo w końcu Żabka jest obecnie największą sieciówką pizzową w Polsce:
#ksiazulo Znak Muala chcąc nie chcąc stanowił jakiś symbol jakości respektowany przez znaczną część ludzi, zwłaszcza od pewnego czasu gdy zdecydowanie rzadziej go przyznawał bo jak sam uznał w przeszłości zbyt łatwo go rozdawał i tego żałuje bo chce trzymać to wyróżnienie na specjalne okazje i gdy będzie mieć pewność że za tydzień mu się nie odwidzi. Teraz ten sam symbol jakości będzie na pudełku mrożonej pizzy.
Nadal. To nie były opinie z którymi może liczyli się kulinarni smakosze, ale właśnie masa zwykłych, szarych ludzi. On zbudował sobie popularność właśnie na byciu zwyczajnym ziomkiem testującym właśnie żarcie dla maciusiów. Potem zaczęło się udawanie krytyka kulinarnego i odwiedzanie drogich restauracji. Jednak zawsze ta naklejka Muala przyciągała tłumy ludzi w kolejkach.
#ksiazulo Podsumuję tak: przekonamy się w środę, jak wyjdą pierwsze recenzje, i będzie wiadomo, czy przereklamowane i dostanie po dupie bardzo, a może się okazać, że te 25 zł to będzie naprawdę dobra smakowo pizza.
To nadal będzie mrożonka za 25zł gdzie za już niewielką dopłatą dostaniesz prawdziwą pizzę. Te żabkowe pizze są wychwalane dlatego że często można je dorwać w okolicy 15zł co jest ceną nie odbiegającą jakoś wyraźnie od konkurencyjnych mrożonek, a jednocześnie bije je na głowę i bliżej temu do prawdziwej pizzy niż typowej mrożonki. Jednak 15zł to prawie połowa mniej niż 25zł, a ta jego pizza póki co wygląda bardziej jak buła pokroju
Ja nie mówię o topowych pizzach tylko zwykłych, lokalnych pizzeriach. U mnie na ten przykład 32cm peperonka kosztuje 38zł, do tego smaczna, a wcale to nie jest jakaś najlepsza cena. Mimo to wolę dopłacić te 13zł do prawdziwej pizzy niż dawać 25zł za mrożonkę z całą tablicą mendelejewa. A dodam tylko że mówimy o gościu dla którego margherita w pizzerii powinna kosztować maksymalnie 30zł.
Inny przykład - niedawno otworzyli u mnie smaczną pizzę w stylu detroit, tam peperonka 36zł, a w wybranych porach za 30zł + puszka napoju. Pizza w smaku dobra, nie wybitna, ale dobra + spokojnie można się najeść.
I to jest w tym najgorsze. Nie samo sprzedanie dupska, tylko zdradza ideałów i nóż w plecy tych wszystkich ludzi którzy ze wzruszeniem dziękowali mu za uratowanie biznesu. Żabka to gigant który rozpycha się z łokciami po całym kraju i właśnie najbardziej na tym cierpią te lokalne biznesy. Rzucenie tego mrożonego gówna do Żabek to napędzanie właśnie upadku tego typu lokali.
Przeszedłem ostatnio Resident Evil Requiem i szczerze? Nie rozumiem zachwytów i Metacritica na poziomie 8.9/93. Grałem we wszystkie nowe Residenty (2, 3, 4 Remake, 7 Biohazard i Village) i uwielbiam całą serię, Leona itd, ale nowy Requiem, mimo że jest dobrą grą to d--y mi absolutnie nie urwał. Podział gry na Grace/Leon, a co za tym idzie horror/akcyjniak jest spoko, problem w tym że część z Grace jest mega boleśnie oskryptowana. Dosłownie
@TechnoYoda: Zlepek losowych pomysłów i tony cut contentu. Nic w tej grze się kupy nie trzyma, a pacing to jest jakiś nieśmieszny żart. Rozpływanie się nad tą częścią poważnie odbiera mi wiarę w tę serie i martwi mnie kierunek w jakim idzie po świetnym RE7. Póki co przynajmniej remaki ciągle trzymają wysoki poziom.
@Matii323: Ja już nie jestem w stanie przetrawić recenzji NrGeeka. Zrobił się dziadem po prostu. Mam wrażenie że tylko narzeka, czepia się wszystkiego na siłę i mało rzetelnie podchodzi do materiałów. Przechodzi grę na szybko i robi reckę na odwal żeby mieć z głowy. Za to nad starociami z jego młodości to by się mógł godzinami rozpływać jakie to nie są świetne gry.
Piracicie? Bo ja mam w sobie dwie osobowości jeśli o to chodzi xD Raz kupię gierkę za 300 zł i to cyfrowo i w------e, a innym razem szkoda mi 50 zł na grę. #gry #pcmasterrace
@FedoraTyrone: Coraz mniej tbh. Częściej po prostu nie gram albo dodaje do wishlisty i czekam na promkę która mnie zadowoli. Jak już piracę to z reguły jakieś nowsze i większe gry jeśli szkoda mi kasy, a naprawdę chce zagrać. Gier od mniejszych studiów lub takich które lubię staram się nie piracić tylko kupować.
@Isouwa: Bo w Residentach ten czas działa inaczej trochę i to nawet między grami potrafi się różnić. W zależności od części czas może się pauzować podczas cutscenek albo gdy jesteś w ekwipunku/mapie. Tak samo gdy umrzesz i dasz kontynuacje niektóre gry kontynuują czas, a inne cofają do momentu z checkpointa.
Raczej crap, biorąc pod uwagę fakt, że SH:2 to klasyk.
Lubicie grać w horrory? Ja np gdzies do 16 roku życia wejście do jaskini w jakimś Gothicu czy innym Risenie traktowałem jako horror xd teraz nawet lubię mroczne klimaty i ogrywam aktualnie np. Dying Light The Beast i Stalker 2 ale mam też do tego typu gier, zainstalowaną obok jakąś lżejszą gierkę (teraz AC Oddysey), bo pogram w takie leko horrorowate coś ze 2-3 godziny i już trochę mnie taki cięższy klimat
@Akuzativ94: Lubię, ale po tylu latach grania czy oglądania horrorów ciężko aby cokolwiek zrobiło wrażenie ( ͡° ʖ̯ ͡°) Więc zazdroszczę Ci że taki Outlast Cię aż tak przeraża :D Zwłaszcza że dla mnie to bardzo cienki horror akurat, a przynajmniej jedynka. Ponoć dwójka dużo lepsza, muszę kiedyś sprawdzić.
Ale ze strachem tak też jest że ludzie boją się różnych rzeczy i dla kogoś nawet takie
W końcu zdecydowałem się na S25 Ultra i szczerze? Na początku byłem naprawdę zadowolony. Nawet bardzo. Ekran jest obłędny, telefon sprawia wrażenie świetnie wykonanego i po prostu wszystko działa tak, jak powinno.
Ale teraz wpadłem w króliczą norę. C zytam recenzje, oglądam filmy i mam wrażenie, że wszyscy dookoła zachwalają Pixele. AI, „czysty Android”, animacje, różne elementy interfejsu i ogólne wrażenia z użytkowania. Według Internetu to właśnie Pixel ma tę prawdziwą magię.
@Molar7017: A jak sytuacja z bloatware? Mnie też kusi dać szansę Samsungowi, ale obawiam się tego całego szajsu który tam może być upakowany, jakieś podwójne aplikacje galerii czy przeglądarki itp. Ile tego jest i ile da się usunąć z poziomu samego telefonu? Jednak Pixel przyzwyczaił mnie do schludnego systemu z minimalnym bloatware (bo jednak takie rzeczy jak YT Music masz preinstalowane i nie możesz usunąć).
@Molar7017: Dzięki. A apkę Galeria można wywalić albo chociaż jakoś ukryć z listy aplikacji? Bo Zdjęcia Google są dla mnie wystarczające, a mają przy okazji opcje backupu od razu.
Gdybyś mógł wymazać z pamięci jedno dzieło kultury, żeby przeżyć je znów po raz pierwszy - co wybierasz?
Gdyby istniał przycisk pozwalający skasować z głowy całą znajomość jakiejś historii, żeby znów poczuć ten sam szok, zachwyt albo gęsią skórkę jak za pierwszym razem - co byś usunął? Jaka książka, film, muzyka, serial albo gra sprawiły, że po wszystkim siedziałeś w ciszy, patrząc tępo w ścianę i żałując, że nigdy więcej nie poczujesz
Jak byście mieli wymienić JEDNĄ grę, której zakupu z całego serca żałujecie, a pokładaliście w niej wielkie nadzieje, i najchętniej wystąpilibyście o zwrot pieniędzy, to jaki to byłby tytuł?
@ki-shak: Painkiller: Hell & Damnation. Mimo że kosztowała jakieś śmieszne 20zł albo i mniej to i tak nie była tego warta. Marny remake który wyciął połowę contentu.
Z nowszych AC Odyssey, Hogwart's Legacy i Monster Hunter Wilds. Jeszcze ostatnie Residenty w cenach premierowych, chociaż i tak na pewno kupię kolejnego i znowu będzie to samo ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Testuję sobie te dlss5 i powiem wam jedno. W zasadzie to nawet gra co wygląda jak ulep, po tym ficzerze wygląda dobrze. W sumie to jest to przyszłość gier obecnie. #pcmasterrace #gry #nvidia
@mrocznegacie: Ja mam takie spostrzeżenia że czasem wygląda to spoko, a czasami jak te wspomniane AI slopy z instagrama, zależy od ustawień i scenerii. Przy subtelnym retuszu potrafi to wyglądać nieźle, zwłaszcza gdy twarz postaci jest z bliska, ale przy tych presetach "cinematic" podkręconych na max wygląda to okropnie i sztucznie, zwłaszcza im dalej znajduje się twarz postaci.
Pytanie do osób lepiej obeznanych w temacie: Myślicie że ceny telefonów pójdą zauważalnie do góry w przyszłym roku ze względu na kryzys na rynku pamięci? Albo są dane które jasno na to wskazują? Zastanawiam się czy nie wymienić telefonu już zawczasu na coś porządniejszego póki ceny nie wystrzeliły jeszcze bardziej i mieć spokój na kilka lat czy takie myślenie nie ma sensu i
50/50 Co roku straszą podwyżkami. Fakt, że obecnie z pamięciami jest jak jest. Druga rzecz, że userzy coraz rzadziej wymieniają sprzęt z uwagi na maly progres, a producenci muszą sobie to jakoś zrekompensować.
@Lucidus: Nie, zamiast tego mam ledy na tyle monitora, taki ambilight z aliexpress. Rozświetla mi ścianę za monitorem i odciąża wzrok trochę, a przy okazji można sobie odpalić właśnie taki efekt ambilight i podczas grania czy oglądania filmów kolory z ekranu się ładnie na ścianę rozpływają
Przeszedłem właśnie Requiem i może to ze mną coś nie tak, przez granie w Visage, Madison czy horrory na VR, ale ten Requiem kompletnie nie jest moim zdaniem straszny.
Przy takim Biohazard miałem autentyczne ciary na plecach, jumpscary były tak k------o sprytnie zrobione, że człowiek autentycznie musiał się mentalnie przygotowywać, że za chwilę coś mu na pysk wyskoczy.
I
Natomiast problemem REquiem nie jest to że nie straszy tylko że to generalnie cholernie średnia gra i w mojej opinii jeden ze słabszych Residentów jakie kiedykolwiek wypuścili ¯\(ツ)/¯