Przełomowe efekty specjalne, mega imponujące sceny batalistyczne, które swoim wykonaniem zachwycały, a wszystko to wsparte budżetem przekraczającym 100 milionów dolarów i doprawione kategorią wiekową "R", szczyptą kobiecej golizny oraz hektolitrami posoki. Arcydzieło batalistycznego sci-fi!
@czeskiNetoperek: Powiedzmy że się zgadzam ale nie to miałem na myśli. J P wyszedł w 93, T2 w 91, E.T w 89. Wcześniej Star Wars i inne. Animatronika w użyciu przez filmowców od ponad 50 lat. Niech mi ktoś przypomni w miarę nowy film z użyciem tej technologii w PL. Ostatni jaki pamiętam to film Seksmisja Machulskiego.
@Karl_Cotlet: Nie musimy zatrudniać amerykańskiej orkiestry, mamy swoje i BARDZO dobre. Do reszty Twojej wypowiedzi bardzo chciałbym się nie zgodzić, ale masz rację. Taktyka niskie ryzyko / wysoki zysk. Jakby filmówka się skrzyknęła by zalać gotówką artystę pokroju Bagińskiego to przynajmniej mielibyśmy solidną podstawę do kolejnych produkcji. Koreańczycy tak zrobili i teraz walą filmy na lewo i prawo.
@Tesseract: 19 130 653 USD lub 76 140 000 PLN kosztował Quo vadis. By to miało sens budżet powinien być min x5 tej kwoty. No i Olszański vel Jabłonowski miał tam aktorską rolę.
@niepoprawny_pesymista: Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Nie oszukujmy się, nie był to "zły" film ale tez nie wybitne kino. Skecze były bardzo przeciętne. To już remake Dyzmy więcej miał treści do przekazu, bo pod żartami pokazywał obłudę i korupcje wczesnej III RP i się tak nie zestarzał. O kinie Pasikowskiego nawet nie wspomnę bo to samo się broni. Obejrzyj dzisiaj Killera, zobaczysz
@niepoprawny_pesymista: nie porównuje fabuły, tylko technikalia, podejście do produkcji i jakości ST do czegokolwiek co mamy nawet teraz. To że odniosłem się do Killera to tylko moja opinia po komentarzu że jakoby mam ten film szanować.
Instytut Pamięci Narodowej w oficjalnym oświadczeniu odpowie na wywiad ukraińskiego szefa IPN Antona Drobowycza na temat ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej - dowiaduje się WP. Z naszych informacji wynika,
Bylem dzisiaj w diverse. Pomierzylem i kupilem co chcialem natomiast jedna rzecz mi sie rzucila w oczy. Po dokonaniu zakupu baba mi powiedziala, ze mam 14 dni na zwrot towaru w razie jakby mi cos nie pasowalo a zwrot zostanie wykonany na karte podarunkowa. Dlaczego UOKiK od tylu lat z tym oszukanczym procederem nic nie robi? Dlaczego wiele firm glownie tych sprzedajacych odziez i to te najwieksze sieciowki wciskaja ludziom kase ze
@kamil-tika: to że jeden sklep tak robi nie tworzy zasady że wszystkie mają postępować podobnie. Czasami wystarczy zapytać się wcześniej ekspedientka jaką politykę zwrotów ma firma i wtedy podjąć decyzję o zakupie. I uwierz mi, Ci ludzie nie będą nadstawiać pupy za korpo.
Dobrze pokazali że żaden zbok na ich plaży nie jest bezpieczny. Wyłapują każdego, a naprawdę przeraża ilu ich jest. Potrafią "przypadkiem" dotykać kobiety czy nawet dzieci nurkując czy robić zdjęcia z przyczajki i potem się dotykać. Długi materiał, ale warto obejrzeć by wiedzieć na co zwracać uwagę.
Kto wie niech mnie oświeci, bo na pierwszy spojrzenie wygląda podobnie do naszego "z rybą, tak?". Pytam tylko o aspekty prawne. Moralne oceniam prezentowane zachowania jako negatywne.
Zdjęcia nie były robione "spod spódnicy" tylko z odległości więc: 1) czy plaża (nie musi być ta) w AU jest miejscem publicznym? 2) czy można tam robić zdjęcia w miejscach publicznych rzeczy lub ludzi widzianych z tego miejsca?
@skonczjuz: Kartę SD pocięli. Może iPhony wylądowały w wodzie. Ciekawe co zrobili jak ktoś miał usługi w chmurze. Zażądali dostępu tak jak do telefonu i usunęli? Sąd i wyrok na miejscu, sędzia Dredd lubi to.
@bregath: W domu, w łóżku TAK. Pytam o przypadkowe osoby na plaży.
Cytat z artykułu do którego się odnosisz: Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku ... osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
Tylko nadal piszemy o prawie w PL, pierwotne pytanie było o prawo w AU w nawiązaniu do zachowania służb.
Ciężka na pewno ale czy niewdzięczna, nie jestem pewien. To jeden z najbardziej potrzebnych cywilizacyjnie zawodów. Chapeau bas dla każdego "śmieciarza".