Ej, w sumie skoro można sobie normalnie trzymać amstaffa w domu bez pozwolenia, na którego nie masz wpływu jak taki pies się zachowa, to dlaczego trzeba przechodzić psychotesty na pozwolenie na b--ń, gdzie to ty tą bronią dysponujesz i to od ciebie zależy, czy jej użyjesz, czy nie, w przeciwieństwie do tego jak taki pies się zachowa? #przemyslenia
Też tak macie, że im starsi jesteście, tym mniej przestaje was cieszyć granie w gry pokroju dziesiąty, wypluty przez ubisoft assassin i zaczynacie doceniać niezależne produkcje, albo szukacie swojej niszy? Ale biorąc pod lupę np takiego Wiedźmina 3, uważam że to bardzo dobra gra. Najbardziej mi się tam podoba to, w jaki sposób twórcy odzwierciedlili zachowanie i mental polskiej, średniowiecznej wsi, chociaż jest dużo rzeczy, które mi nie do końca odpowiadały, a
Ogólnie to nie jest zero-jedynkowe. Po prostu branża gierkowa się w pewnym momencie zesrała i tak jak mówisz o Asasynach to są tego świetnym przykładem. Ja kiedyś byłem turbo-zjebem od AC - w sensie czytałem komiksy jak dorwałem, książki, wiki, ogólnie uwielbiałem to lore, ale w pewnym momencie Ubi stwierdził, że po prostu będą robić molochy na pińcset godzin, pisane w bardzo specyficzny sposób, żeby móc maksymalnie zrównoleglić pracę. I moment, gdy
@Kokokolinoo: Switch wygrywa ale jego porównywać do tych maluchów to nie ma sensu. Ogrywanie Gothica czy Wiedźmina w wygodnym fotelu nic nie przebije. Z tych retro to Miyoo mini plus mi jakoś się najbardziej podoba. Nie ma analogów i słabsze bebechy niż ten Anbernic, ale jego kupiłem głównie ze względu na emulator N64 i Zeldę OOT/MM.
Pytanie do osób posiadających prowadzącego strzelanie. Jak wyglada takie szkolenie, da się nie zaliczyć takiego kursu? Egzamin jest praktyczny i teoretyczny? Na czym polega praktyczny i czego dotyczą pytania na teoretycznym, jeżeli jest? Jeżeli nie zaliczę takiego egzaminu to te przykładowo 1000zł przepada? Czy każdy strzelec nadaje się na prowadzącego, czy jednak niektórzy ze swoim charakterem powinni sobie odpuścić?
Chciałbym sobie zrobić prowadzącego tylko po to, żeby móc samemu chodzić na strzelnicę,
@yam_yeti: Po najsampierwsze: uprawnienia prowadzącego strzelanie to nie jest jakieś uprawnienie, które daje prawo do tego, żeby móc samemu chodzić na strzelnicę. To uprawnienie, które pozwala prowadzić strzelanie na strzelnicy. A i nawet bez niego można. Dużo strzelnic ma podejście, że jak klient ma te uprawnienia to coś tam wie i można go zostawić samemu sobie, bez nadzoru, ale to po prostu decyzja/polityka takiej strzelnicy. Są też strzelnice, które puszczają samopas
Paweł fajnie pisze. Sam kurs to w sumie to co wyżej +pierwsza pomoc i to pewnie najważniejsze co można wynieść z praktycznego kursu.
Swoją drogą to ja PS robiłem w braterstwie, kurs prowadzony przez Pawła + pierwsza pomoc przez chłopaka będącego medykiem pola walki, bardzo polecam. Część praktyczna też fajna, bo są ćwiczenia na zasadzie "jeden z grupy robi za PS, reszta strzela jako podopieczni". Dodatkowo zwiedzanie strzelnicy i zwracanie uwagi
Chłop sędzia PZSS na zawodach strzeleckich drze na mnie ryja "palec ze spustu" gdzie takowoż nie było, a później się tłumaczy tym że tak cień padał i mnie po plecach klepie. Później ewidentnie miałem wrażenie że mnie obserwuje, żeby się do czegoś przyczepić. Jednak strzelectwo to takie hobby, gdzie spory odsetek dziadków leśnych się pcha na sędziów czy instruktorów tylko po to, żeby łechtać swoje ego jak to wujowy z ciebie strzelec.
To była najlepsza podróba tamagotchi lat 90 produkowana w ZSRR jaka kiedykolwiek istniała, szkoda że tak ciężko to dostać na rynku wtórnym teraz ( ͡° ʖ̯ ͡°) #tamagotchi
#ladnapani #m--f #gilf
źródło: 756342008_1359558236288866_581417480942347721_n
Pobierz