Po ograniu obu części Tormented Souls przyszła pora na sprawdzenie Signalis, niezbyt znany ale gorąco polecany w swojej niszy tytuł, jednak do mnie kompletnie nie trafił i pewnie stąpam w tej chwili po bardzo kruchym lodzie ze swoją opinią, bo o ile wizualnie to potężna perełka, tak gameplay dla mnie był co najwyżej ok (zwykły klon Residenta
Pod względem artystycznym Signalis to moja ulubiona gra, która na osobistej liście zastąpiła SH2. Udało im się upchać Lyncha, Lovecrafta, retrofuturyzm i totalitaryzm w ciężkie sci-fi i wyszedł z tego wyjątkowy tytuł.
Dzieła artystyczne mają to do siebie, że mogą oferować sporo nie tylko od strony intelektualnej, ale też estetycznej. Nie muszę – oglądając Lyncha, czytając Schulza, słuchając Xenakisa czy przeglądając Kandinskiego – wiedzieć dokładnie, co autor miał na myśli, żeby czerpać przyjemność
@ladykagami: Zgodzę się, dla mnie Signalis też było trochę przerostem formy nad treścią. Atmosfera co prawda bardzo fajna była z początku, ale te metafory w metaforach i te jednak dość upierdliwe walki jednak trochę mnie zmęczyły... Takiego prawdziwego strachu, jaki lubię, to nie było tam praktycznie wcale.
Jedną z podstawowych cech życia w cywilizowanym społeczeństwie jest to, że godzimy się by w imię bezpieczeństwa, przede wszystkim naszego, szarych obywateli, pewne jednostki miały nadzwyczajne prawa, w tym prawo do noszenia broni i jej użycia, bo ufamy że są to osoby dobrze przeszkolone, stabilne psychicznie i przebadane, panujące nad emocjami i wiedzące jak się zachować odpowiednio do sytuacji i że w razie potrzeby nas obronią.
@ladykagami: ok, przyznaje sie do złej oceny i pomylki, faktycznie "funkcjonariusz" ice bezpodstawnie zabił kobiete, obejrzałem filmik z zajścia i faktycznie był to jakiś chory p---b
Murray, znany także jako Łysy Orzeł, to była jedna z najlepszych postaci w całym serialu. Szkoda że w epilogu go pominięto kompletnie, siedział tylko na rozdaniu dyplomów ale nie wiadomo co z nim dalej.
Ktoś grał? Jakieś opinie? Jestem świeżo po ograniu obu części i to fajne połączenie klasycznych Residentów z Silent Hillem, z kilkoma fajnymi rozwiązaniami, całkiem ciekawą historią i klimatem, ale całość imo jest ciągnięta w dół przez momentami absurdalne zagadki, zwłaszcza w jedynce. Nie wiem kto to wymyślał, ale jest sporo zagadek typu 'co autor miał na myśli' i nie kojarzę
@ladykagami: Jedyneczkę bardzo dobrze wspominam. Dla fanów RE pozycja obowiązkowa. Mimo, że to indie gra, to bardzo dobrze zrobiona i ma mega klimat. Dobrze wiedzieć, że jest druga część, będzie grane.
@Transformator_Troloidalny: Dwójka moim zdaniem nawet lepsza, widać też większy budżet. Zamiast jednej lokacji jest kilka nieco krótszych, ale sama gra jest dłuższa zdecydowanie. No i w końcu pełnoprawna mapa pokazująca dokładną pozycje + oznaczająca miejsca zagadek. Fabuła może nieco mniej ciekawa niż w jedynce, ale nadal okej. No i w tej części są już pełnoprawne walki z bossami.
Jedna rzecz której nie poprawili, a mnie okropnie irytowała w jedynce to
@godzina12_00: Szczerze niewiele ale po psikadle za 10zł cudów się nie spodziewam xD Natomiast wydawało mi się że będzie to jakiś słodki dziecięcy zapach dla dziewczynek, a nie jest. Zaryzykuje nawet stwierdzenie że skręca w stronę unisexu.
Korzystał ktoś z opcji dzielenia rodziny w Steam z osobami mieszkającymi osobno? Z tego co ludzie piszą w sieci to czasem nawet jak mieszkali razem to Steam im wywalał błąd przy zapraszaniu do rodziny, a u nas przeszło bez problemu i działa mimo że nie mieszkamy razem chociaż w obrębie jednego miasta. Korzystam z rodzeństwem + znajomą osobą. Miał ktoś jakieś komplikacje z tego powodu? Szkoda
@ladykagami: okaj czyli household zostalo przetlumaczone doslownie.
"A household is defined by the U.S. Census Bureau as all the people who occupy a single housing unit, regardless of their relationship to one another."
Ale jak wspomnialem - od lat nie mam z tym zadnego problemu. No i nie masz napisane co grozi za zlamanie tego.
Grał ktoś w te nowe Digimony? Gra wystrzeliła całkowicie na Steamie i zaraz może stać się najchętniej ogrywanym singlowym JRPG w historii Steama (aktualnie ma już 84,5k w peaku i może przegonić Metaphor). Co to się stało? Biorąc pod uwagę że seria niszowa i poprzednie gry nie miały nawet 10% tego wyniku to liczba robi wrażenie.
@ladykagami: a to myslałem ze odwrotnie, ale japonczycy maja dużo takich serii z przyzywaniem stworków, od yu gi oh i duel masters, przez shin megami tensei i persony, jeszcze było coś takiego jak yokai watch. A jRPG i ogolnie japonskie gry zyskują dużo na steamie bo chyba pierwszy raz w historii nie dość że mają wersje PC to jeszcze wersja PC ma premiere równo z wersjami konsolowymi, persona 3 reload
A co to za lewacka cenzurka kolego? Komentarzyk usunięty i wycięty z kontekstu jeden fragmencik pod swoją narracje, bo reszta komentarza wyjaśniła cię jak kiepa? I cyk na czarną listę żeby przypadkiem nie dostać odpowiedzi i nie musieć się odnieść tylko uciec z podkulonym ogonem, już drugi raz zresztą? ( ͡°͜ʖ͡°)
Idź znowu się popłacz że Yotei to słaba gra bo nie zgadzasz się z poglądami
@KosmicznyKotZNapedemAtomowym: Stardew mam ograne sporo, tego SoS'a też trochę kiedyś na piracie. Generalnie ta część trochę próbuje iść w ślady Stardew właśnie bo dodali dekorowanie farmy, crafting itp. w innych grach z serii z reguły nie ma takich elementów właśnie tylko masz na stałe kawałek pola i znikome opcje customizacji.
Ogólnie na tyle ile udało mi się tą gierkę kiedyś ograć no to pod względem zawartości Stardew wygrywa zdecydowanie. Ale
Gracze to są jednak śmieszni. Ogrywam dodatek Claws of Awaji i jestem po moim zdaniem chyba najciekawszej walce w całej grze dotychczas (w końcu coś innego niż zwykłe ciupanie), wchodzę na youtube poczytać komentarze i pod każdym filmem widzę że 95% osób narzeka na poziom trudności i że bez poradnika nie potrafili tego przejść nawet na easy i że najgorsza walka w całej serii xD Serio gracze są już tak przyzwyczajeni do
A kupowałeś Shadows w preorderze albo masz Ubi+? Bo jak nie to dodatek kosztuje 100zł i imo nie jest wart takiej ceny kompletnie biorąc pod uwagę że podstawkę kupisz już spokojnie za niecałe 200zł, a zawartości to ma z 10 razy więcej. Cena z kosmosu. 50zł to byłaby uczciwsza cena.
@ladykagami: Niestety AC to dla mnie guilty pleasure więc i tak zagram. Przeszedłem w ostatnich kilku latach wszystkie AC do Valhalli robiąc prawie platynę (omijam tylko kosmetyczne pierdołki).
@ladykagami: no nie wiem, w directors cut nie masz Lisy, nie masz powracających crimson head'ów, wężę, rekiny itd. są niegroźne, a huntery stanowią problem tylko w scenariuszu Chrisa, bo Jill ma granatnik, który jednym strzałem zabija huntera, w remasterze noże i granaty można zaliczyć jako ułatwienie, ale nie jest to jakiś gamechanger na pewno.. z tą klamką w RE1 DC jest tak, że ona się łamie,
Ale tam panuje desperacja i coraz bardziej żałosne próby manipulacji, tu już nawet uśmiech politowania nie wystarcza xD
źródło: xD
Pobierzźródło: 619108850_1471467267885143_7004998475543566064_n
Pobierz