Mam wrażenie, że coś tu się konkretnie odkleiło. Całe życie słyszysz: ucz się, idź do pracy, uczciwie pracuj, to będzie dobrze. No i pracujesz. A potem patrzysz na ceny mieszkań i wychodzi, że nawet z niezłą pensją jesteś lata od własnego M. Znajomi coraz częściej wyjeżdżają do Niemiec czy Holandii, bo tam po opłaceniu wszystkiego zostaje im więcej niż tutaj. To ja się pytam dla kogo właściwie jest ten wzrost gospodarczy, skoro
Znajomi wyjeżdżają do Niemiec, bo tam zostaję im więcej w portfelu po opłaceniu rachunków? Jeszcze jakiś czas temu ludzie po 3 miesiącach w Niemczech układali sobie w Polsce życie od nowa, robili remont domu, dachu, itd. xd
Rozumiesz o jakim przeskoku my tu mówimy? Wez sobie kredyt i się ciesz mieszkaniem i postepujacym dobrobytem, a nie licz na to, że odłożysz milion na mieszkanie,
Dzisiaj w pracy rozmawiałem z jednym gościem. Pochwalił się, że ma dwie żony. Pokazał mi zdjęcie jednej, drugiej już nie zdążył, bo przy przewijaniu galerii wyskoczyło mu mnóstwo zdjęć i filmów z białymi dziewczynami z pracy. Twarzy praktycznie nie było widać, ale człowiek po sylwetce, tatuażach czy innych szczegółach czasem zaczyna się zastanawiać...
Po tym wszystkim stwierdziłem, że dla własnego spokoju zrobię test na HIV.
Prokuratura złożyła apelację od wyroku uniewinniającego żołnierza Karola S. od zarzutu przekroczenia uprawnień. Według ustaleń śledczych w marcu 2024 r. oddał on 12 strzałów z broni służbowej przy granicy z Białorusią, gdzie znajdowali się migranci i inni funkcjonariusze.
Katastrofalny spadek produkcji o 39 mld zł, fala zwolnień grupowych obejmująca już 45 tys. etatów i zalew taniego surowca z Azji. Koalicja na Rzecz Polskiego Drewna wydała oficjalne oświadczenie, w którym wprost zarzuca Ministerstwu Klimatu i Środowiska manipulację danymi i ignorowanie sytuacji.
Wyobraźcie sobie: co miesiąc płacicie obowiązkową składkę zdrowotną, a kiedy naprawdę potrzebujecie pomocy, słyszycie: „termin za rok” albo „prywatnie będzie szybciej”. Szpitale są zadłużone, kolejki nie maleją, a kolejne rządy od lat nie potrafią zreformować systemu. W internecie coraz częściej pojawiają się pytania, czy obecny model nie chroni bardziej interesów grup mających największy wpływ na system niż samych pacjentów. Pacjent płaci dwa razy – raz w składce, drugi raz z własnej kieszeni.
Może najwyższy czas na pełną transparentność finansowania ochrony zdrowia, jawność kontraktów, rozliczanie efektów leczenia i prawdziwą reformę zamiast kolejnych doraźnych zmian? Bo pacjent powinien być w centrum systemu nie na końcu kolejki.
#przegryw