Ucze się od jakiegoś czasu #niemiecki z #duolingo ale tak jakoś opornie mi idzie, bo nie bardzo sprawia mi za bardzo przyjemności ten język, a chciałem jakiś drugi język do roboty(finanse) sobie ogarnąć bo bieda u mnie z tym. No i sobie przypomniałem czemu w gimnazjum nie lubiłem niemieckiego, zaimki odbierają smak życia. No i u mnie w pracy popularny jest hiszpański. 1)Jest to ktoś ogarniający w miarę
@Mysciak: 1)Niemiecki znam tyle, co ze szkoły, więc słabo, hiszpański mocne B2/C1. Jeśli chodzi o wymowę i zapamiętywanie słówek, to hiszpański moim zdaniem znacznie łatwiejszy, za to czasy + tryb łączący potrafią czasem rozwalić mózg (przyimki też, ale tu już znośniej), więc nie powiedziałabym że gramatyka jest jakoś dużo łatwiejsza, może bardzo minimalnie. 2)Jak będziesz powtarzał kilkukrotnie lekcje, to z pisania i czytania mocne A2/słabe B1. Ze słuchania i mówienia
@ZiemiaMarsKosmos: Tak super, to mówi po hiszpańsku (jej ojczysty) i po angielsku, po francusku na pewno nie mówi płynnie i bezbłędnie, a włoski i portugalski, to malutkie fragmenciki, więc ciężko oceniać, ale sama mówi, że nie mówi zbyt dobrze po włosku i spróbuje pogadać z prezenterką dla praktyki :P Portugalski wydaje się niezły, ale nie znam go na tyle by być pewna, zresztą obydwa fragmenty, to jakieś ułożone wcześniej przemówienie
@ZiemiaMarsKosmos: No dobra, napisali że 7 celebrytów (na tysiące) zna kilka języków, nie znaczy to, że naprawdę je znają, albo że znają je dobrze :P Nawet nie dali żadnego video na potwierdzenie. Swego czasu oglądałam na yt filmiki z aktorami mówiącymi w różnych językach i minimum połowa mówiła bardzo słabo, albo tak na poziomie cienkiego B2 (poziom liceum), a pod video było milion komentarzy zachwyconych ludzi. Chociaż akurat Diane Kruger
@ZiemiaMarsKosmos: No to właśnie o to chodzi, że na poziom B2 lub wyżej zna angielski i swój ojczysty hiszpański, ewentualnie portugalski (chociaż tu musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto zna lepiej ten język, mi brzmi nieźle, ale nie wypowiem się o poprawności) po włosku i francusku coś tam mówi, ale z błędami i używając podstawowych zwrotów, w dodatku w sytuacji do której łatwo się przygotować. Wiadomo, że to i tak więcej
@Klamkawpaski: Generalnie laska też nie błyszczy inteligencją, nie dosyć, że jak już widzi, że są problemy z lekarzem, to i tak daje się kroić, to jeszcze dzień po operacji lata sobie samolotem i czeka 3 tygodnie z wizytą u okulisty mimo bólu i ślepoty (ʘ‿ʘ)
Jakiś muzułmanin do mnie napisał, odpisałam mu że nie mam czasu na rozmowę z obcymi. Odpisał mi że oczekuje ode mnie innego zachowania i to co napisałam jest brakiem szacunku dla jego osoby. :/ #niewiemjaktootagowac
Moje zdjęcie do cv to zdjęcie do legitymacji. A raczej do nowego dokumentu, bo tylko takie teraz robią. No i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wyglądam na nim strasznie. Było robione w pośpiechu, w 30 stopniowy upał, moja twarz mimo wysiłków cała mokra od potu. Na tym zdjęciu świecę się mega, a jeszcze mam bardzo jasną cerę, więc już w ogóle słabo... Czy zamiast niego lepiej zrobić
@Kummernis: No jasne że lepiej. Zrób sobie schludną fryzurę, załóż wyprasowaną koszulę i rób zdjęcie na tle jasnej ściany. Potem przytnij do proporcji tego legitymacyjnego w jakimkolwiek programie graficznym i będzie ok.
@Zaczekkk: Zawsze warto mieć jakikolwiek kontakt z żywym językiem, bo coś tam z kontekstu zrozumiesz i przy okazji osłuchasz się z akcentem, wymową itd, ale będzie to o wiele efektywniejsze, jeśli w międzyczasie będziesz poszerzał zasób słownictwa, np. czytając książki czy artykuły na wikipedii, możesz to robić z pomocą słownika, ale zazwyczaj z kontekstu też da się wiele wywnioskować. Poza tym oglądaj filmy, seriale i video na youtubie, jak widzisz
@RedWizard: No co jak co, ale większości kursów z internetu baaaardzo daleko do tego, jak danego języka używa się w praktyce i raczej nie powinno się ich traktować jak jakichś wyroczni. Nie mówię, że ktoś układał ten kurs ze słownikiem RAE w ręku, ale na tyle, na ile pamiętam, hiszpański z Duolingo był dość neutralny. Poza tym do ogarnięcia podstaw gramatyki i naprawdę podstawowych (nie slangowych, a "oficjalnych") wyrażeń, które
@naughty_soul: Na sam początek Duolingo + kurs audio Michela Thomasa (tylko zwróć uwagę, że on nie ma idealnego akcentu, natomiast sama metoda nauczania i zmuszanie ucznia do mówienia od samego początku jest świetna). Poza tym jak najwcześniej słuchaj nejtiwów, czytaj dużo książek i artykułów i mów, czym więcej, tym lepiej. Możesz oglądać seriale amerykańskie zdubbingowane po hiszpańsku, język jest tam bardzo wyraźny i z neutralnym akcentem, więc łatwiej coś zrozumieć,
@RedWizard: No jeśli tak było z tymi kanapkami i ziemniakami (sama zrobiłam "drzewko" jakieś 2 lata temu), to faktycznie słabo, ale dalej uważam, że taki kurs to tylko sam początek i takie rzeczy bardzo szybko się zweryfikują, gdy zacznie się mieć kontakt z żywym językiem, a podstawy składania zdań trzeba poznać, co można zrobić dość bezboleśnie na Duolingo. Co do formy "usted", to uważam, że koniecznie trzeba ją znać, i
@Tryggvason: Ludzie z którymi rozmawiałam rozumieli mnie bez najmniejszego problemu, ja ich też, nawet nie czułam jakichś różnic (poza wspomnianym podejściem do mówienia na "ty" i akcentem, jeszcze panie na Dominikanie, to nawet czasem mówią do ciebie "mi amor", ale to akurat całkiem słodkie (。◕‿‿◕。)). To byli ludzie pracujący w szpitalach/ośrodkach zdrowia, recepcjonistki, ewentualnie czasem jakiś taksiarz w miejscowościach turystycznych, więc możliwe, że
@jumper13: No jak już i tak jesteś pewny, że odchodzisz, to w sumie chyba nie ma tu za wiele do obgadywania :P Ale z tym, co wyżej, to jak najbardziej się zgadzam, wszystko ze spokojem i kulturą, bo nigdy nie wiesz, czy nie będziesz jeszcze kiedyś współpracował z firmą, z której odchodzisz, albo czy poprzedni szef nie zna się z przyszłym. A nawet jeśli nie, to uważam, że w każdej
#tlumaczenia #jezykiobce #pytanie #pytaniedoeksperta Mirki, chciałbym się spytać kogoś, kto jest związany z tłumaczeniami, czy język portugalski jest obecnie opłacalny w tej branży?
Czy ktoś wie na ile istotny jest wygląd i charakter w IT? Jestem już prawie po studiach i chciałbym pójść do normalnej pracy, ale niestety totalnie nie idą mi rozmowy kwalifikacyjne. Udało mi się raz ale pracowałem za darmo przez 4 miesiące (podziękowałem gdy chcieli abym pracował kolejne 4 miesiące za darmo). Potem była kolejna praca w IT, ale taka, że nikt by jej nie chciał. Poza tym - z jakiego powodu
@tomasz_B: Bo często widzę, że ludzie po prostu takich rzeczy nie wiedzą, albo nie pamiętają, a sama chętnie czytam odpowiedzi pod tego typu postami, by dowiedzieć się czegoś z dziedziny, w której nie siedzę. Osobiście nie uważam wcale, by było to debilne, nie da się znać się na wszystkim, a nawet wiedza z ogólniaka z czasem ucieka, bo każdy obiera sobie konkretną dziedzinę, a nie co miesiąc powtarza program szkoły
co byście wybrali na początku hehe kariery 1. praca w korpo jako junior dev, 2h dziennie jazdy samochodem, zarobki 4k, duże możliwości rozwoju i zajebisty wpis w cv 2. praca w mniejszej korporacji w dziale IT, zarobki między 2 i 3k, kilka minut jazdy samochodem w jedną stronę, luźna atmosfera, dobrze się tam czujesz
@MOCKBA00: Nie jest powiedziane, że w każdym korpo jest zła atmosfera, więc 1. A jeśli ci się nie spodoba, to posiedź trochę dla tego wpisu w CV, a w międzyczasie obczajaj inne oferty.
Ile według was w Polsce powinna wynosić płaca minimalna netto jeśli założymy że ma ona pozwolić jednej osobie na wynajem mieszkania (załóżmy że kawalerki), kupno żywności i ogólnie jako tako godne życie w większym mieście? Według mnie coś ok. 2500-3000 zł.
@ramzes8811: W Warszawie dałabym nawet 4 tysiące, biorąc pod uwagę, że kawalerka+opłaty spokojnie może kosztować okolice 2000 zł i że rozsądnym jest odłożyć przynajmniej te 500 zł miesięcznie na czarną godzinę (np. leczenie kanałowe zęba, konieczność brania drogich leków, wyjazdu do innego miasta, kupienia zimowych butów itp). Jeśli zakładamy, że nie odkłada się nic, gotuje samemu i kupuje tańsze ciuchy (wyprzedaże, internet), to za 3k oczywiście też się da bez
Możecie polecić jakąś aplikację do nauki hiszpańskiego? Najlepiej słówka plus gramatyka, jakieś zastosowanie nie tylko suche klepanie słówek. Dobrze by było jakby aplikacja działała też offline. #hiszpanski #jezyki #jezykiobce
Mireczki macie marzenia w stosunku do #praca ? Nie mowie o zarobkach ale o zawodowym wyzwaniach lub nawet o konkretne firmy pytam. Wylaczam z tej dyskusji wykopowych programistow 15k. Mnie sie np marzy praca w pionierskiej firmie tylu tesla czy spacex. Ale wiadomo ze w tym naszym grajdole, niemieckiej kolonii, to co najwyzej mozna chyba budowac siedzenia do vw
@Bida_z_nyndzom: U mnie mało konkretnie, bo właśnie ciężko połączyć jedno z drugim, ale jakieś takie mgliste typy już mam, w większości po prostu międzynarodowe firmy coś produkujące (leki, kosmetyki, tworzywa sztuczne, kleje, produkty spożywcze, detergenty i milion innych rzeczy), ale nie mam tak, bym jakąś konkretnie podziwiała i marzyła, by akurat tam pracować, zdecyduje to gdzie po pierwsze będą chcieli mnie przyjąć, a po drugie gdzie ja sama będę chciała
No i u mnie w pracy popularny jest hiszpański.
1)Jest to ktoś ogarniający w miarę
2)Jak będziesz powtarzał kilkukrotnie lekcje, to z pisania i czytania mocne A2/słabe B1. Ze słuchania i mówienia