Wróciłem z tygodniowego urlopu w Tatrach. Tłumów nie doświadczyłem i z rodziną miło spędziliśmy czas. Nawet tuż obok naszej granicy są jeszcze miejsca, gdzie dociera mało turystów i można tam chłonąć naturę. Wybrałem się rowerowo-biegowo na Kopske Sedlo przez dolinę Zadnich Koperszadów z Tatrzańskiej Jaworzyny. Do polany pod Muraniem dojechałem rowerem, tam go zostawiłem i dalej ruszyłem już z buta. W 1h i 40 min obróciłem w dwie strony. Na samym szlaku
źródło: koperszady
Pobierz


















źródło: pieniny
Pobierzźródło: 26600
Pobierz