#hotelparadise
Oj Ążej powoli idzie w ślady Srocha. Niby wujek dobra rada, „nie chce mieszać, sugerować”, ale już Kubie zasiał ziarno, że z Olą może nie warto bo będzie na świeczniku, Ani, że Julka wykorzystała jej postać by wyrzucić mimozę, na Majkę focha rzucił, że w konspirze pominięty, no zaczyna mi śmierdzieć koleś…
Btw nie mogę się ciągle oprzeć wrażeniu że jest gejem… coś jest w nim takiego… nie wiem
Oj Ążej powoli idzie w ślady Srocha. Niby wujek dobra rada, „nie chce mieszać, sugerować”, ale już Kubie zasiał ziarno, że z Olą może nie warto bo będzie na świeczniku, Ani, że Julka wykorzystała jej postać by wyrzucić mimozę, na Majkę focha rzucił, że w konspirze pominięty, no zaczyna mi śmierdzieć koleś…
Btw nie mogę się ciągle oprzeć wrażeniu że jest gejem… coś jest w nim takiego… nie wiem








































Cieszę się, że udało mi się "tyle" wytrzymać, gdyż ostatnie 2 miesiące mam ciężkie, a ostatnie dni turbo-ciężkie jeśli chodzi o sytuację finansową i robotę (chwilowy brak zamówień). Po 3 tygodniach chlania co 2-3dni stwierdziłem, że ile można leczyć głowę browarem i czas go odstawić. Chęć do napicia się była duża... napicia się tylko po to, aby chociaż na chwilę zapomnieć o problemie i zająć czymś nadmiar wolnego czasu. No ale tak jak wspomniałem - "wytrzymałem".
Dzisiaj, w związku z brakiem kaca i bolącej głowy zaraz zbieram się i jadę samochodem w góry. Potraktuje to jako nagrodę za ostatni tydzień bez chlania.
Wpis