Jacek Magiera był gościem co wprowadzał młodych do Legii, chronił ich przed starymi, ale jednocześnie dbał o to by im sodówka do łba nie strzeliła, znana jest anegdota gdy wracał z młodym piłkarzem jego nową furą i kazał mu ją posprzątać, bo młody miał wywalone na to. Gość ułożony niesamowicie. W czasach gdy polskie kluby pachniały wódą, ten prowadził się nienagannie. W czasach gdy polscy piłkarze
@michalxd21: najlepiej o nim świadczy to, że chłopa praktycznie każdy lubił, fajny facet, mądry, szykowany na kolejnego selekcjonera, wielka strata dla kibiców piłki kopanej
@myk-myk-myk: to też jest sukces, zwłaszcza w kontekście czasów i środowiska w których funkcjonował. Urban ma szacunek bo ma luz który zdobył w Hiszpanii więc miał łatwiej, Magiera ma mimo że musiał funkcjonować wśród Hajtów czy Świerczewskich. Nawet dzisiaj, wystarczy spojrzeć na środowisko Kamila Glika i jego podejście do Lewandowskiego, fakt, Magiera piłkarsko szczytów nie osiągał, ale już wtedy szedł pod prąd.
@rales: Wygra sporo meczów wiosną. Legia skończy na siódmym miejscu. Jesień zacznie od kilku zwycięstw, potem przyjdzie gorszy okres i zacznie się lament. Przeczeka przerwę zimową. Wiosnę zacznie od +/- trzech porażek i wtedy wyleci.
1. Kończysz pracę, odbierasz dziecko z przedszkola i jedziesz do domu. 2. W drodze do domu widzisz że jakiś debil w czerwonej Hondzie próbuje wyprzedzić ciężarówkę. 3. Hamujesz żeby wpuścić debila. 4. Debil w Hondzie orientuje się że przed ciężarówką jedzie jeszcze inny samochód i się nie wyrobi. 5. Życie Hondziarza jest najważniejsze wiec wykonuje on manewr PIT na jadącym przed ciężarówką samochodzie. 6. Manewr się udaje, Hondziarz bezpiecznie się chowa a 'zamulaczka' sprzed ciężarówki zostaje zepchnięta
Niedowierzanie ile ludzi na ulicy, ale z opowieści rodziców wiem że tak wyglądała każda ulica handlowa w większym mieście, tam zdobywało się wszystko co potrzebne do życia. Również w godzinach pracy - ludzie mając coś do załatwienia po prostu wychodzili na godzinę żeby np. stanąć w kolejce po coś.
@czykoniemnieslysza: Do zakładów pracy wpadała plotka, że w mięsnych na rogu rzucili szynkę to kto miał jeszcze kartki prosił czy może się wyrwać z pracy i lecieć stać w kolejce. Kolejki były na kilka godzin i nie dla wszystki starczało więc kłótnie i przepychanki były na porządku dziennym. Czasem po niektóre podstawowe materiały ludzie organizowali listy społeczne i wymieniali się pod sklepem po kilka nocy z rzędu.
@v11111 dzięki za tą historię. I pomyśleć ile takich sytuacji miało miehsce, ile ludzi nie zdołano uratować, ile niewinnych osób PO WOJNIE straciło życie. NIE DO WYBACZENIA!
@mam_spanko: robota Flicka, pamiętam jak ten debil Kovac w Bayernie chciał wywalać z klubu Mullera, Boatenga i nie wiem czy nie Neuera, a potem przyszedł Hansi i się okazało, że Muller jest w topowej formie, a drugi jeszcze daje rade na tyle żeby wygrać LM ¯\(ツ)/¯
@rzaden_problem: +10 też to pamiętam. Bayern Flicka, to była machina, nie do zajechania. Żałuję, że nie poszło mu, w kadrze Niemiec, ale dzięki temu mamy Nagelsmanna
Mam dobry dzień, więc chciałbym zrobić #rozdajo - 2 x 50PLN na zakup #ksiazki z dowolnej księgarni internetowej. Moim zdaniem należy wspierać promowanie czytania gdzie tylko się da, więc mały gest ode mnie. Jeśli chcesz wziąć udział to zostaw plusika i jakikolwiek komentarz. Losowanie zwycięzców jutro o godz. 16:00, powodzenia.
Ja tymczasem brew w górę, bo typa na oczy nigdy nie widziałem, ale głos skądś kojarzę. Nie czekam na nic i wpadam do salonu, a tam ona i Jacek… Sasin, który p-------ł 70 mln zł na nielegalne wybory, które się nie odbyły i nie poniósł z tego powodu żadnych konsekwencji.
Bożu, czekałem na niego z 2 godziny, aż usiądzie na tej ławeczce, którą ja chcę i którą ja wybrałem W końcu się udało, skubaniec szybki jest. Mega jestem zadowolony, bo ciężko żulowi zrobić ładne zdjęcie. Wybaczcie ze wrzucam zdjęcie aparatu, ale prosto z terenu, później wrzucę po obróbce ;D W rogu widać jaki crop, bo bliżej nie chciał siadać xD
Jacek Magiera był gościem co wprowadzał młodych do Legii, chronił ich przed starymi, ale jednocześnie dbał o to by im sodówka do łba nie strzeliła, znana jest anegdota gdy wracał z młodym piłkarzem jego nową furą i kazał mu ją posprzątać, bo młody miał wywalone na to. Gość ułożony niesamowicie. W czasach gdy polskie kluby pachniały wódą, ten prowadził się nienagannie. W czasach gdy polscy piłkarze
źródło: image
Pobierz