Pół roku temu kupiłem Marina DSX1 i przejechałem nim jakieś 1000-1200km, ostatnio zaczęło coś mi strzelać, głos dochodzi z okolic korby.
Kręcąc na stojaku nic nie słychać nawet jak próbuje mocno docisnąć ruszając na najwyższym biegu. Na początku co któryś obrót czasem strzeliło, a teraz są momenty że praktycznie co obrót strzela gdy mocniej nacisnę na pedaly.
Gdy nie pedałuje, ale trzymam nogi na pedalach i akurat trafi się jakiś wybój to
Kręcąc na stojaku nic nie słychać nawet jak próbuje mocno docisnąć ruszając na najwyższym biegu. Na początku co któryś obrót czasem strzeliło, a teraz są momenty że praktycznie co obrót strzela gdy mocniej nacisnę na pedaly.
Gdy nie pedałuje, ale trzymam nogi na pedalach i akurat trafi się jakiś wybój to



Mega ciężko jest mi wykonać jakieś zadanie, rzadko to robię od razu bez odkładania tego w czasie. Np zalegają mi rzeczy w domu które spokojnie mogą pójść na sprzedaż (rower, konsola, laptop), ale nie chce mi się tego wyciągać i wystawiać ogłoszenia i tym sposobem rower stoi już od pół roku na balkonie gdzie w tym czasie
@utilek Audiobook odpada bo nie mam podzielności uwagi, więc i tak nic z tego audiobooka nie zrozumiem w trakcie jazdy XD
źródło: IMG_7943
Pobierz