Pandemia COVID-19 nie skończy się wraz z wariantem Omikron, a Nowa Zelandia musi przygotować się na pojawienie się w tym roku nowych wariantów wirusa - oświadczyła we wtorek premier Nowej Zelandii, Jacinda Ardern, w swoim pierwszym przemówieniu na forum parlamentu w 2022 roku.
Wielokrotnie na wykopie były kłótnie jak się zapisuje przepisy. Całkiem sporo było zwolenników podawania miar w szklankach, łyżeczkach i innych nieokreślonych miarach.
Poniżej przedstawiam przepis z książki do technologii z przejrzystym schematycznym rozpisaniem procesu produkcji ciasta. Wszystkie przepisy podawane są na 1kg gotowego produktu, z wyliczeniem utraty masy po odpieczeniu.
Jest jednym z najpiękniejszych i najmniej poznanych gatunków sikor w Europie oraz najjaśniej ubarwionym przedstawicielem tej rodziny. Europejską populację szacuje się na ok. 30 600 par, z czego większość występuje w Rosji, część na Białorusi, z pojedynczymi próbami lęgu w Finlandii i na Ukrainie...
muszę jeszcze brać poprawkę na glebę, bo na tej mojej glinie to najchętniej chwasty rosną
@moll: To znaczy, że będzie też dobra dla kwietnej łąki, która się składa głównie z chwastów. Popełniłem kiedyś ten błąd i posiałem na zbyt żyznej glebie, to kwiaty porosły zbyt wysokie i się przewracały. Polecam mieszankę jednoroczną, żeby od razu były efekty. Dosypywałem jeszcze miniaturowe wersję słoneczników z czego chętnie korzystają ptaki gdy nasiona dojrzeją.
@moll: Dobre mieszanki są tak komponowane, żeby kwitły były od aż do listopada. Warto wziąć to pod uwagę, żeby nie wybrać sobie roślin, które zakwitną w jednym okresie :) Ja kupowałem gotowca i dosypywałem interesujące mnie gatunki. Generalnie łąka jest bezobsługowa jeśli się dobrze przygotuje glebę.
Mnie trochę wymęczyły opisy wizji Indianina, co nie zmienia faktu, że książka bardzo wartościowa. Jako ciekawostkę można dodać, że autor miał pewne doświadczenia z pobytu w szpitalu psychiatrycznym:
To właśnie udział w eksperymencie, a raczej uczestniczenie w nim w roli królika doświadczalnego, w połączeniu z pracą w szpitalu (Veterans’ Hospital) stały się dla Keseya inspiracją do napisania jego najsłynniejszego dzieła. Autor często rozmawiał z pacjentami, z których część była pod wpływem mocnych
Macie jakieś tytuły, do których stale wracacie co jakiś czas? Chodzi mi o takie przerwy, że pamiętacie mniej więcej co się w książce działo, ale mimo wszystko wciąż się czyta jakby to był pierwszy raz? I nie chodzi mi o popularne tytuły jak np. Wiedźmin. Takie mówiąc najprościej - wasze białe kruki, do których wracacie z przyjemnością.
U mnie takie ,,tytuły" są dwa: W. Katajew - Samotny biały żagiel - pamiętam jak
Zazwyczaj nie czytam powieści więcej niż jeden raz, ale są wyjątki:
"Dzikowy skarb" Karola Bunscha - za język jakim jest napisana, barwne opisy i postacie jakie stworzył "Król szczórów" Jamesa Clavella - za to, że to jedna z lepszych książek jakie mi przyszło przeczytać
Duńskie władze zatwierdziły decyzję o zniesieniu obostrzeń pod koniec sierpnia, oświadczając wcześniej, że wirus "nie jest już krytycznym zagrożeniem dla społeczeństwa", w związku z wysokim poziomem wyszczepienia przeciw COVID-19 i rzadkim występowaniem ciężkich przypadków COVID-19 i zgonów zakażonych.
Nowe gatunki się pojawiają w karmniku. W sobotę przyleciały dzwońce, sosnówka i zięby ( ͡°͜ʖ͡°) Niestety sikory na tyle mocno zdominowały karmnik, że innym gatunkom ciężko się dostać do pożywienia.
@plantpower: Okolice Warszawy. Jakieś 95% to bogatki i modraszki. W zeszłym roku było sporo mazurków, teraz nawet jeśli przylecą, to się boją jeść z karmnika i czasem wyjadają z ziemi to co wyleciało.
@Volki: To prawda, sikory biorą na wynos, ale jest ich tyle, że co chwilę coś podlatuje. Nie wiem zresztą czemu tak jest, ale inne ptaki czają się i obserwują z pobliskich krzaków.
Małe pytanko, ostatnio skończyłem trylogię "Wspomnienie o przeszłości Ziemi" Cixin Liu i bardzo mi podeszła. Jakie tytuły mógłbym przeczytać o podobnej tematyce? Spotkanie ludzi z inną cywilizacją, kontakt z nią, skutki i ciekawe zakończenia. Dopiero zaczynam, ale Lem przeczytany ( ͡°͜ʖ͡°)
Na kilkaset tysięcy złotych zostały oszacowane straty,jakie spowodował 41-latek w sklepie Żabka. Mężczyzna był w środku zaledwie kilka minut. Wyciągnął z kieszeni opakowanie kwasu mlekowego, po czym rozpylił jego zawartość w pomieszczeniu. W usunięciu efektów nie pomogła nawet specjalistyczna firma.