Dobra Mirki, wczoraj wyladowalem w tych Wietnamach i nadal zyje XD
To zaczne od spraw organizacyjnych: - swoje wpisy bede publikowal pod tagiem #wietnamwpjoterze - moje aktualne poczynania mozecie sledzic na Insta gdzie dodaje rozne shitstory: pienionszki - jesli ktos chce zeby go dodatkowo wolac do kolejnego wpisu moze zapisac sie na liste:
Mam 21 lat, 2 tygodnie temu obroniłem pracę licencjacką i właśnie rozpoczynam realizowanie swojego marzenia, a mianowicie WYPROWADZAM SIĘ DO WIETNAMU XD A NIGDY NIE BYLEM W WIETNAMIE XDDD jutro mam lot. Ale to nie koniec iksdeków. Jak każdy biały zacznę od nauczania angielskiego (mam też kilka innych pomysłów na później), ale ja nigdy nie uczyłem angielskiego ani w ogóle niczego XD skończyłem finanse i rachunkowość.
Ostatnio jedna z Mirabelek podrzuciła mi pomysł na wpis zadając pytanie, jak dokładniej wygląda mój dzień jak zajmuję się 300 kurkami. No to dzisiaj będzie o tym :)
Na początek muszę zaznaczyć, że nie każdy dzień wygląda identycznie. Najwięcej pracy mam we wtorki i w piątki, kiedy to rozwożę jajka po okolicznych sklepach - najluźniej jest w soboty i w niedzielę. Jednak na potrzeby wpisu opisany będzie 'najcięższy' dzień czyli piątek, żeby móc
Zdobyłam nowego ziomka na dzielni:) Wychodząc z bloku przytrzymałam drzwi wchodzącemu dziadziowi. "Tylko niech sąsiadka uważa, bo strasznie dzisiaj wieje, proszę uważać, żeby panią wiatr nie porwał" Odpowiadam: "Dobrze, będę się więc trzymać blisko ziemi" Dziadzia: "Wie pani co, od razu po oczach wiedziałem że będzie się można z panią powygłupiać". I wyciąga pięść do sklejenia żółwika i mówi "No to cześć!" Jakie to miłe było! ʕ•ᴥ•ʔ #
Pijcie ze mną herbatę! Pierwszy raz od proku ruszyłem dupę i poszedłem biegać. Czas tragiczny, ale 5km pękło! Wspaniałe uczucie! Ale jestem z siebie dumny!
O, właśnie zostałem Oficerem Elektroautomatykiem okrętowym, a edukację zacząłem 3 lata temu xD Mogę sobie teraz pływać za blisko 5k usd/miesiąc.
A jak to wyszło? Jakieś 5 lat temu na kacu stwierdziłem sobie, że będę marynarzyem. Rzuciłem studia i popytałem co i jak ludzi na wykopie. Przy okazji wielkie dzięki dla @bartek555 który sporo mi doradzał.
Jeśli was interesuje jak to przebiegło. To najpierw musiałem odłożyć trochę na kursy (a raczej coś w
Ale też dziś cebuli dupsko pękło w lidlu, kolejka dluga daleko poza taśmę, na koncu ustawia sie kobieta w ciąży i jeszcze z malym dzieckiem kasa oczywiscie z pierwszeństwem dla ciężarnych - obserwuje z kasy obok ze januszki i grażyny już się gotują bo wiedzą że powinni przepuścić. Kobieta nawet slowem sie nie odezwala ze chce przejsc... Grażyna przed nią się odwraca i mowi i co mysli pani ze jest w ciąży
@ZnienawidziszMnie: zaraz zlecą się mizogini wyzywający od madek, że ciąża to nie choroba i powinna stać, bo nic jej się nie należy albo najlepiej siedzieć w domu i się nie wychylać ( ͡°ʖ̯͡°)
Ostatni post z kasetą przypomniał mi, że 3-4 lata temu znalazłem na ziemi przed moim blokiem taka kartę. Nie sprawdzałem co na niej jest i na długo zapomniałem. Odnalazła się w starym portfelu. Nie mam pojęcia czy coś na niej jest, ale chyba mało kto nosi pusta kartę. Jak wrócę z pracy to spróbuję ja odpalić. #ciekawostki #technologia #tajemnice
te uczucie, gdy większość Twoich znajomych ma już dzieci, biorą ślub albo rodzą kolejne dzieci, a ja obmyślam nowe zagrania na Zedzie i jak przestać w---------ć się na własne życzenie #leagueoflegends #heheszki #zycie #feels
@anemiczna_: Ważne jest, żeby robić to co sprawia przyjemność. Współlokator się ze mnie śmieje, że wyglądam jak koleś z obrazka, bo on już myśli o jakichś zaręczynach a ja o tym jaką "pierdołę" kupić sobie w tym miesiącu ( ͡°͜ʖ͡°) i tak sobie dokupuję jakieś stare konsole i gierki albo komiksy i głupie chińskie plakaciki na ścianę i inne nerdowskie rzeczy.
@agaciksa: godzina przed praca (no może teraz pół bo ciężko się wstaje :P), później co jakiś czas do pracy go zabieram, 4 szkolenia dziennie po 10-15minut +20minut zabawa, i z 2-3h spaceru. Wiem co brałem :D mimo to gryzie wszystko, a zabawek tez milion ma, ale ściana czy krzesło lepsze :P
Trzymajcie kciuki mireczki bo mam dzisiaj pierwszą w życiu wystawę sprzedażową swoich obrazów za granicami kraju. Zaraz ruszam i będę tam od 8 do 18. Rzecz dzieje się w Glasgow przy Gallery Of Modern Art. Mam nadzieję, że zrozumiem bo ci z Glasgow to gadają już tak hardkorowo, że czasami to tylko jeden zlepek dźwięków wydawanych z ust. xD No i jedyne pieczywo na kanapki jakie miałem to takie z ogromną ilością
źródło: comment_ZaLnRbI5AVdDWqOtrPv8f9pCjHTELHJ0.jpg
Pobierz