Kolejny tydzień zabawy, wyszło prawie 60km, trening na krótkie dystanse jest dobry, nie trzeba klepać tyle km ( ͡°͜ʖ͡°) W tym tygodniu mocne treningi: - 10 x 200m podbiegów po 37-38s - 8 x 300m po 51s, ostatnie
Tak to można zaczynać weekend, Tempo 5;15 bez żadnej przerwy. było bardzo duszno i po 2 km dosłownie miałem dość, ale po 3 już poczułem parę w nogach i jakoś się udało. Walka była przednia. Średnie tętno 184 BPM.
@randall: ty biegniesz połówkę w Niedzielę...a ja jutro. Połówka po lesie. Około 700m up Obstawiamy nasze czasy?? Jakieś konkretne dla motywacji?? Wczoraj biegłem moja połówkę treningową więc nie wiem jak jutro nogi będą podawać. Zapisałem się w ostatniej chwili bo lubię jak coś się dzieje:)
Mogło być dużo więcej, kot mnie o 4:27 obudził - ale leń wygrał i wróciłem do łóżka jeszcze na godzinę. A szkoda, bo był bardzo ładny wschód Słońca. No ale sobota to w ostateczności można sobie ciutkę poleniuchować. Koniec końców wystartowałem o 5:50. Pogoda idealna do biegania - Słońce za lekkimi chmurami, miły wietrzyk, ale i tak co się człowiek napocił
@Arokuku w teorii jak olejesz to raczej nic się nie stanie. Mówi się o tym aby jednak baze budować spokojnymi aerobami tymbardziej na początku przygody z bieganiem, usprawnia to serducho oraz układ krwionośny przy mniejszym prawdopodobieństwie wystąpienia kontuzji niż robiąc intensywne aeroby. Wcześniej miałam podobny stosunek jak u Ciebie czyli na maksa wywalone intensywne aeroby, ogólnie czułam się spoko. Ale jak zaczęłam bardziej balansować tym stosunkiem aby zbliżyć się do tych
A miało kurde nie padać (╥﹏╥) no nic, Kinvary przynajmniej miały test w najmocniejszych warunkach (✌゚∀゚)☞ i zdały go bardzo dobrze! Dziś duża (jak na mnie) ilość szybkich minutówek, chyba mój rekord. 10 minut spokojnego biegu, 6x 1’(4’15”~4”30)/90”, 3 minuty truchtu po tych 6 odcinkach, i powtarzam poprzednią zabawe ( ͡~ ͜ʖ͡°).
Przyznam, że takie przygody w tej temperaturze to już poważna sprawa...ale jakoś przy takim "casual" biegu poprawiłem swój czas na połówkę maratonu o niemal minutę. Wpadło to wezmę. Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Dzisiaj tylko grzecznie odrobiona dziesięcina. Raczej wolniej niż szybciej, niespecjalnie mi się w sumie spieszyło - jedyne co było ważne to ruszyć tyłek i kupić bułki xD
Mogło być lepiej, bo kot mnie obudził o 4:22, ale po wypuszczeniu go trochę podumałem i polazłem z powrotem spać xD
Kolejny tydzień zabawy, wyszło prawie 60km, trening na krótkie dystanse jest dobry, nie trzeba klepać tyle km ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W tym tygodniu mocne treningi:
- 10 x 200m podbiegów po 37-38s
- 8 x 300m po 51s, ostatnie
źródło: Screenshot 2023-06-18 at 09.39.41
Pobierzbardzo ładnie
tak trzymać