Ktoś przed chwilą wrzucił wpis Marianny S, w którym mówi o tym jak to służba wojskowa tworzy prawdziwych mężczyzn. Największe patusy na FB podbijają tego typu teorie.
Co znaczy do cholery bycie mężczyzną? Chyba mam trochę inną definicję od tych spranych prostych mózgów.
Ja mężczyznę widzę w znajomym z poprzedniej pracy ktory opiekuje się sparaliżowaną żoną i wychowuje dwójkę dzieci.
Widzę mężczyznę











































Zawiera treści 18+
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.