Nie tylko klienci Biedronki skorzystali z błędu w systemie kasowym, który rozdawał niemal za darmo najdroższe produkty. Na zakupy rzucili się też pracownicy. Sieć zwalnia ich teraz za to, że zamiast bronić swojego miejsca pracy, chcieli wyłudzić przecenione towary.
Ja za to słyszałam od pracownika biedronki że na wyciągnięcie konsekwencji w oparciu o politykę firmy mają 14 dni. W Biedronce w której pracuje ta osoba nic takiego nie miało miejsca a i w kilku innych tak samo. Podobno główny informatyk który akceptował wszelkie zmiany poleciał
Pracownicy Wallmarta, taniego dyskontu znanego z niskich cen, płac i standardów pracy, śpiewający "firmową piosenkę" na początku dnia pracy. Według szefostwa firmy tego typu "rytuały" mają "wpływać pozytywnie" na morale pracowników i zagrzewać ich do pracy.
Sama na oczy nie widziałam ale rozmawiałam kiedyś ze znajomym który pracuje w markecie OBI i wspominał, że przed rozpoczęciem dnia staja wszyscy na środku i mówią teksty w stylu: to będzie dobry dzień, zrobimy budżet etc
Oto ostateczny dowód na dramatyczną ZAPAŚĆ w polskiej służbie zdrowia. Szpital w Grodzisku Mazowieckim wyznaczył pacjentowi termin wizyty na 2026 rok. Na konsultację z lekarzem chory musi więc czekać 6 lat!
Ale oczywiście że te kolejki tworzą się z lenistwa pacjentów oraz z tego, że ludzie zapisują się w kilku miejscach i ostatecznie na wizyty i tak się nie zjawiają. Ale cóż należy się. Składki płacę.
@Jedenipol ale część osób chodzi do różnych specjalistów wiec może skierowanie pobrać o lekarza rodzinnego, kolejne od np reumatologa a kolejne od neurochirurga.
Test potrójnego filtra odnosi się do anegdoty wielkiego greckiego filozofa Sokratesa. Wielu uważa tę anegdotę za świetną lekcję życia, jeśli chodzi o plotki
Leczył się ktoś kiedyś Encortonem i zmagał potem e zbędnymi kg ( ͡°ʖ̯͡°)?? Od 4 tygodni siedzę na 4 kolejno różnych sterydach z powodu zapalenia krtani i rozpasłen się jak świnia. Do tego stopnia, że żyły w nogach bolą. Staram się odszukać jakieś info ile może potrwać powrót do równowagi po
W niniejszym artykule opisano bardzo dokładnie tematy których nie poruszamy na pierwszej randce, dzięki czemu będzie można uniknąć zażenowania i nieprzyjemnych sytuacji.
W gabinetach "medycyny alternatywnej" oferowane są liczne "badania", które nie mają żadnej wartości diagnostycznej. Jednym z nich jest mikroskopowe badanie żywej kropli krwi, które pozwala znaleźć we krwi... jaja pasożytów, np. tasiemca. Oczywiście jest to niemożliwe, ale ludzie w to wierzą.
Każdy ma swój rozum ale tłumacze to sobie tak, że jak ktoś choruje poważniej i lekarze faktycznie przepisuja tylko kolejne recepty "na oko" bez większej diagnostyki to ludzie wolą iść do zielarki czy znachora niż truć organizm.