@Naczelny_Cenzopapista: Mówi że teraz wam pokaże (mówi do putina) skąd przygotowywali się Ukraińcy na atak na Białoruś, i że jeśli by 6 godzin przed rozpoczęciem operacji nie został naniesiony prewencyjny atak w ich pozycje, zaraz pokażę te pozycje... tu sie urywa
@Zaczytanaa: Napisałem ten komentarz na wykopie dawno temu. Potem widziałem na twitterze, a teraz żyje jako samodzielny obrazek. Moje dzieło wydoroślało i robi karierę w świecie memów. Czuję się spełniony jako internauta.
@Zaczytanaa: Kotlety sojowe. Takie w czarownym opakowaniu. Trzeba je namoczyć i uformować obtoczyć w jajku i bułce tartej i usmażyć. Bardzo dobre nawet nie dla wege. Do tego frytki i surówka Coleslaw. Smacznego.
W Odessie nadal trwają intensywne przygotowania do obrony przed spodziewanym rosyjskim atakiem. Już kilka dni temu zaczęto zaminowywać plaże i wznosić barykady w mieście. Dzisiaj Ukraińcy, przy pomocy worków z piaskiem, zabezpieczyli natomiast jeden z symboli miasta - pomnik księcia Richelieu. Kim był Richelieu i dlaczego jest tak ważny w historii miasta? Armand-Emmanuel Richelieu urodził się w 1776 r. w Paryżu w dobrze sytuowanej rodzinie - jednym z jego przodków był kardynał Richelieu, kluczowa postać we Francji w czasach Ludwika XIV. Rodzina Richelieu posiadała bliskie kontakty z dworem królewskim, a młody Armand-Emmanuel od dzieciństwa obracał się we francuskich wyższych sferach - znał m.in. osobiście króla Ludwika XVI i Marie Antoninę.
Gdy w 1789 r. we Francji wybuchła rewolucja, młody Richelieu opuścił Ojczyznę i - jak wielu mu podobnych francuskich arystokratów - rozpoczął tułaczkę po świecie. W 1790 r. zaciągnał się do rosyjskiej armii i pod dowództwem gen. Suworowa, brał udział w wojnie rosyjsko-turekciej (1787-1792), w tym w słynnym oblężeniu twierdzy Izmail. Po zakończeniu wojny z Turcją Richelieu na krótko wrócił do Francji próbując ratować rodzinny majątek. W pewnym momencie zaciągnął się nawet do tzw. Armii Kondeusza, w skład której wchodzili francuscy rojaliści walczący po stronie Koalicji. Ostatecznie Richelieu wrócił jednak do Rosji i ponownie zaciągnął się do armii.
Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez The Sun. Wierząc w ich przemowy, uwierzyłem że dzisiaj będzie wojna. Kupiłem zapasy konserw i papieru toaletowego. Kupiłem je za pieniądze które miały iść na wymarzone mieszkanie. Wydałem łącznie 230 tys zł... Nie wiem co teraz zrobię, będę chyba jadł te konserwy do końca życia…. A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć tym oszustom tak jak ja. Proszę również o wszelkie
Byłem w garażu sobie zwalić (bo w domu nie da się komfortowo), kon zwalon ale jak już pisałem, s----a mi wali, więc wziąłem pierwszą lepszą rzecz znalezioną na półce warsztatowej - tym razem był to plak waliniowy do nabłyszczania desek rozdzielczych i plastików oraz do awaryjnego odpalania silników. To ma konsystencję bitej śmietany, więc źle się to aplikuje ale jakoś to napsikałem na khutasa. I jest git, khutas zamiast j---ć to pachnie